20:11 14 Czerwiec 2021
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
769
Subskrybuj nas na

Minęły dwa lata od tragicznej śmierci Pawła Adamowicza, prezydenta Gdańska. W rocznicę tej tragicznej śmierci warszawiacy pod Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie postanowili ułożyć serce ze zniczy.

Organizatorzy akcji w Warszawie zapraszali do udziału w niej pisząc – „14 stycznia jest kolejna rocznica tragicznej śmierci Pawła Adamowicza – Prezydenta Gdańska. Dwa lata temu został on zamordowany na scenie podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy (WOŚP). Na takie wydarzenia poprzedzone miesiącami szczucia na tego wspaniałego samorządowca mediów publicznych, nie było i nie ma naszej zgody”. Prowadzący zgromadzenie przypomniał, że mimo to, iż od tego tego tragicznego momentu minęły już dwa lata, a sprawca jest znany, nadal przebywa on w areszcie tymczasowym i nie postawiono mu jeszcze zarzutów.

Rodzina Adamowicza i reprezentujący ją prawnicy mówią, że pierwsza ekspertyza biegłych psychiatrów była niejednoznaczna. W drugiej ekspertyzie biegli orzekli, że sprawca jest poczytalny i może przed sądem odpowiadać za swój czyn. To nie spowodowało jednak wniesienia sprawy do sądu. W tej chwili prokuratura chce, nie wiedzieć czemu, poznać jeszcze jedną, być może, już ostateczną trzecią opinię biegłych.

Z oczywistych względów, panującej pandemii, spotkanie nie zgromadziło wielu uczestników. Ludzie boją się brać udział w publicznych wydarzeniach. Większość wydarzeń w warunkach lockdown’u od dawna jest przeprowadzana online w Internecie. Poza tym jest zimno, mamy kilka stopni poniżej zera a na ulicach leży śnieg. Mimo to od godziny 17 do godziny 20 ludzie przychodzili i zapalali znicze.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

KO domaga się od Ziobry informacji nt. zabójstwa Adamowicza
Paweł Adamowicz zmarł dwa lata temu na skutek ataku. „Spór między opozycją a ekipą rządzącą narasta”
Zabójstwo Pawła Adamowicza: „Dotychczas prokuratura nie zdołała doprowadzić do procesu sądowego”
Tagi:
tragedia, śmierć, Paweł Adamowicz, Gdańsk, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz