08:46 27 Luty 2021
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
138610
Subskrybuj nas na

Pod Głównym Inspektoratem Sanitarnym w Warszawie odbył się protest przeciwko „sanitarnej segregacji”, o której coraz głośniej mówi rząd w stosunku do osób, które nie chcą się zaszczepić amerykańską szczepionką firmy Pfizer.

„Nikt nie ma moralnego prawa wymuszać na tobie eksperymentów medycznych. A jednak od przyjęcia szczepionki rząd chce uzależniać udzielenie pomocy medycznej, odbierać przywileje, również w pracy, stosować segregację i dyskryminację.” – pisali na stronie wydarzenia jego organizatorzy.

Nieformalny przymus szczepień, nacisk jaki stosuje władza, był głównym powodem tego protestu. Ale obok hasła „stop segregacji sanitarnej” pojawiały się również hasła zniesienia ograniczeń życia społecznego i gospodarczego i coraz bardziej dokuczliwego dla wszystkich lockdownu. Jednym z haseł było – „otwieramy!”, co miało oznaczać otwieranie zamkniętych barów, restauracji, hoteli czy obiektów sportowych i rekreacyjnych, wbrew rozporządzeniom rządu, coraz częściej kwestionowanych przez polskie sądy.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie seryjnie unieważnia decyzje o drakońskich karach nałożonych przez inspektorów sanitarnych na osoby, które nie przestrzegały obostrzeń. Według prawników obostrzenia zostały wprowadzone bez odpowiedniej podstawy. Bilans z trzech ostatnich dni to przegrana sanepidu z przedsiębiorcami 21:0.

Ośmieleni tym przedsiębiorcy coraz częściej buntują się i swoje interesy otwierają. Zaczęli górale na Podhalu, którzy tracą dochody z powodu zamknięcia stoków narciarskich. Za nimi poszli restauratorzy, hotelarze, właściciel klubów fitness. Przemawiając podczas demonstracji, poseł Grzegorz Braun, poinformował zebranych o dzisiejszej wypowiedzi Małopolskiego Inspektora Sanitarnego, który biorąc skalę tego nieposłuszeństwa rozkłada ręce i mówi – „nie powstrzymamy tego”, co wywołało wśród zebranych euforię. Podobne deklaracje przedsiębiorców słychać z całego kraju. W poniedziałek na przykład zbuntować się mają restauratorzy z Legionowa. Inspektorzy sanepidu zapowiadają kontrole i wysokie mandaty.

Cierpliwość przedsiębiorców, ale i całego społeczeństwa jest na wyczerpaniu. Wiele z obostrzeń jest nieakceptowanych i zupełnie nierozumianych. Zwłaszcza, gdy wiemy, że podobnych obostrzeń nie ma na sąsiedniej Białorusi czy w Szwecji, a poziom zachorowań i zgonów na covid-19 wcale nie jest wyższy niż w krajach, które od miesięcy wprowadzają drakońskie ograniczenia życia. Coraz częściej mówi się, że ograniczenia zostaną utrzymane nawet do kwietnia. Wielu przedsiębiorców do tego czasu zbankrutuje. Pomoc jaką dostali z tzw. tarcz antykryzysowych, o ile w ogóle się na taką pomoc zakwalifikowali, jest kroplą w morzu ich potrzeb i nie wystarcza na pokrycie kosztów działalności czy choćby same wynagrodzenia pracowników.

Protest przebiegał spokojnie. Policja mu raczej towarzyszyła niż mu przeszkadzała. Protestujący przemaszerowali przez Wisłę i protest zakończyli pod Ministerstwem Zdrowia. Relacjonowałem dla Państwa na żywo ten protest na Facebooku.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Kolejne protesty przeciwników zaostrzania prawa aborcyjnego w Warszawie
Protest w Warszawie: Ogólnopolski Strajk Kobiet łączy siły z Greenpeace Polska
Tagi:
choroba, szczepionka, pandemia, marsz, manifestacja, Polska, protest
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz