17:55 26 Luty 2021
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
Szczepionka na koronawirusa dla Polski (101)
5134
Subskrybuj nas na

Prokuratorzy, żołnierze, służby – zaszczepią się przed przewlekle chorymi. Decyzję rządzących krytykuje opozycja. Z wcześniejszych szczepień korzystają także firmy farmaceutyczne.

W ostatni czwartek w Dzienniku Ustaw ukazało się rozporządzenie, które opozycja przez ostatnie dni poddała fali krytyki: do I grupy szczepień dołączyli m.in. prokuratorzy.

​Przed przewlekle chorymi zaszczepią się „żołnierze m.in.: Sił Zbrojnych RP, Policji, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej, Służby Ochrony Państwa, Służby Więziennej, Inspekcji Transportu Drogowego, straży ochrony kolei, prokuratorzy i asesorzy prokuratury oraz członkowie ochotniczych straży pożarnych, ratownicy górscy i wodni wykonujący działania ratownicze”.

Decyzja polityczna?

Opozycja oraz komentatorzy dali przez ostatnie dni wyraz swojemu niezadowoleniu. Cezary Tomczyk określił decyzję rządzących jako „ukłon w kierunku ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobro, kosztem Polek i Polaków".

​​

Jednak wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik broni rozporządzenia w mediach:

– Prokurator ma stały kontakt z ludźmi, jeśli jest podejrzenie popełnienia przestępstwa, musi się stawić na miejscu, takich spraw jest bardzo wiele. Przyjęto w programie, kiedy oznaczano etapowość, jak podzielone zostaną poszczególne grupy społeczne, że jednak właśnie w tej grupie powinni znaleźć się prokuratorzy i tak się stało. Nie robiłbym wokół tego afery, sensacji, bo tak nie jest. W praktyce jest to jedna z instytucji dbających o bezpieczeństwo – mówił w Radiu Zet.

Kolejni „równiejsi”?

Tymczasem zarówno „Rzeczpospolita” jak i Money.pl donoszą, że w grupie 0 na szczepienia wraz z medykami zgłaszają się pracownicy firm farmaceutycznych. Jak czytamy, „pracownicy jednego z największych polskich producentów leków szczepią się razem z lekarzami i pielęgniarkami. Do szczepień priorytetowych kierowani są także pracownicy innych firm farmaceutycznych” – chociaż przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia oraz NFZ mówią jasno: to nie jest grupa 0, oni nie mają styczności z pacjentami.

– Dostaliśmy e-mailem nakaz, by się szczepić. Każdy wpisywał w oświadczenie, że należy do grupy "0". Nikt nie dopytywał, ale jak to wyjdzie, to będzie afera – mówił anonimowy informator dziennikarzom „Rzeczpospolitej”.

Jednak, jak opisuje Money – urzędnicy najwyraźniej przeoczyli kilka zapisów w Narodowym Programie Szczepień, ponieważ pracownicy hurtowni leków, aptek, punktów aptecznych i firm transportujących leki, jednak mogą skorzystać ze szczepień razem z medykami.

Na rządowych stronach czytamy też, że dotyczy to również personelu niemedycznego, tj. administracyjnego, pomocniczego (bez względu na formę zatrudnienia, również wolontariuszy, stażystów itp.) tych podmiotów, jak również osób z firm współpracujących z podmiotem, przebywających w trybie ciągłym w podmiocie

– pisze portal.

„Zwykli” Polacy nadal wypatrują szczepionek. Niestety prawdopodobnie w związku z opóźnieniem dostaw w niektórych miejscach szczepienia seniorów zwolniły.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Tematy:
Szczepionka na koronawirusa dla Polski (101)

Zobacz również:

Mniejsza partia szczepionki Pfizera już w Polsce. Rząd kupi szczepionkę spoza puli UE?
„Brytyjski” szczep koronawirusa coraz bliżej Polski
Polska rozważa dodatkowy zakup szczepionek. Dworczyk: Cena nie gra roli
Tagi:
zdrowie, choroba, pandemia, koronawirus, szczepionka
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz