01:24 08 Marzec 2021
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
13837
Subskrybuj nas na

Były prezydent uruchomił kanał na YouTube, na którym chce, jak twierdzi, „pokazywać prawdę”, „odpowiadać na propagandę Kurskiego” oraz „zainteresować młodzież”.

W tej chwili na kanale Lecha Wałęsy na YouTube jest kilkanaście dokumentów, głównie dotyczących jego opozycyjnej działalności w latach 80. oraz jego zasług przy zmianie ustroju.

W rozmowie z branżowym portalem Wirtualne Media były prezydent wyjaśnił:

Sprawdzam sobie teraz różne miejsca, rozmaite filmy z różnych spotkań i jestem sam zadziwiony, że ja tego nie widziałem. W związku z tym, jeśli ja nie widziałem, to inni jeszcze bardziej nie widzieli. Chcę im to pokazać.

Kanał ma w tej chwili ponad 500 subskrybujących.

Zamysł jest taki, że puszczę trochę informacji, zainteresuję młodzież, jak wyglądała prawda, a nie te kłamstwa Kurskiego. Tam jest dużo kłamstwa. Jakiś profesor opisuje w Internecie, podaje kłamstwa i pyta „kto to był Wałęsa”. Człowieku, trzaśnij się w łeb! – rozwija myśl świeżo upieczony vloger.

Wałęsa nie kryje, że uruchomienie kanału jest w dużej mierze powodowane chęcią odpowiedzi TVP na tezy m.in. z „Wiadomości” z lutego 2019 roku, iż teczka „Bolka” przekazana IPN przez wdowę po generale Kiszczaku jest prawdziwa. Wałęsa zdecydował się wówczas na działania prawne: zapowiadał pozew o naruszenie dóbr osobistych, wezwania przedsądowe skierowano m.in. wobec dziennikarzy Samuela Pereiry i Tomasza Sakiewicza, polityków (m.in. Dominika Tarczyńskiego, Adama Bielana, Patryka Jakiego, Janusza Korwina-Mikkego) oraz historyków (Dr hab. Sławomira Cenckiewicza, prof. Andrzeja Zybertowicza). Były prezydent przekonuje, że teczka została sfabrykowana.

​Wałęsa zapowiedział, że na swoim kanale przedstawi także „prawdziwą wersję” wydarzeń pokazanych w kultowym dla prawicy filmie „Nocna zmiana”.

Lech Wałęsa.
© AFP 2021 / Mateusz Slodkowski
„Jako świadek pokazuję dokumenty i prawdę. Między innymi odnoszę się do propagandy, jaką robi telewizja Kurskiego. On przywłaszczył sobie moją kasetę, przerobił i puszcza to jako „Nocną zmianę”. Niech wyjaśni, w jaki sposób nabył moją taśmę i dlaczego ją przerobił, na jakiej zasadzie. Też się go o to zapytam, ale trochę później” – zapowiada była głowa państwa.

„Widziałem, co tam niektórzy wyprawiają w Internecie, jakie bzdury i kłamstwa piszą. 99 procent tematów jest kłamliwie przedstawionych, dlatego chcę pokazać, jak było. Mnie interesuje dziś i jutro, żeby ktoś chciał budować na tym. Trzeba młodym ludziom zostawić dowody, że wiedzieliśmy, co budować i jak budować do zwycięstwa. I dzisiaj też wiemy, jak dalej prowadzić do zwycięstwa” – dodaje.

Na razie filmów jest kilkanaście, w ciągu roku ma pojawić się około 60 dokumentów z różnych miejsc sieci.

Na YouTube konto ma także Instytut Lecha Wałęsy. Ma jednak mniej niż 100 obserwujących.

Wygląda więc na to, że Lech Wałęsa nie powieli formatu, jaki w mediach społecznościowych kontynuuje Jerzy Urban, komentując w zabawny i zjadliwy sposób rzeczywistość polityczną i społeczną. Będziemy raczej mieli do czynienia z publikacjami o jak najbardziej poważnym wydźwięku.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Za co Duda odznaczył Mosbacher?
Unijny paszport dla zaszczepionych? Polska popiera ten pomysł
Kto pierwszy, ten zaszczepiony
Ukraińska prokuratura postawiła zarzuty Nowakowi
Tagi:
Lech Wałęsa, Jerzy Urban, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz