Piszą dla nas
Krótki link
Autor
145
Subskrybuj nas na

Od 1 stycznia należy zgłaszać do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych każdą umowę o dzieło zawartą w tym roku. Państwo chce się dowiedzieć, jak wielu płatników pracuje na takich umowach i czy nie są one nadużywane. Rządzący prawdopodobnie przymierzają się też do oskładkowania tych kontraktów.

Czym różni się umowa o dzieło od zlecenia? Teoretycznie to proste: umowa o dzieło jest umową rezultatu – w efekcie powstaje konkretny wytwór, np. obraz stworzony przez malarza. Z kolei umowa-zlecenie zobowiązuje zleceniobiorcę do zachowania starannego działania podczas wykonywania jakiejś czynności (jest to usługa, nie jej końcowy efekt).

W praktyce ta granica często się zaciera. W 2017 roku w precedensowym wyroku Sąd Najwyższy zmienił rodzaj umowy muzyczce, która grała podczas koncertu w Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie (według sądu była to usługa, a odtworzenie utworu nie nosiło znamion „dzieł” czyli czegoś, co zostało przez nią stworzone czy też zyskało autorską interpretację).

Umowy o dzieło dla pracodawców są dziś znacznie bardziej opłacalne, ponieważ obniżają koszty pracy. Umowy zlecenie są oskładkowane: należy odprowadzić do ZUS składki na ubezpieczenia społeczne (emerytalne, rentowe, wypadkowe) oraz zdrowotne do momentu przekroczenia przez zleceniobiorcę miesięcznego przychodu na poziomie wynagrodzenia minimalnego obowiązującego w danym roku.


Nie jest tajemnicą, że oskładkowanie umów o dzieło przyniosłoby ZUS-owi dodatkowe pieniądze. Dziennikarze spekulują, że stworzenie ewidencji umów o dzieło to pierwszy krok do ich pełnego oskładkowania – na razie przez kontrole, mające wyeliminować nadużywanie tej formy. Z pewnością skutkiem ewidencji będzie zmniejszenie się liczby zawieranych umów o dzieło.

Od 1 stycznia zmiany

Na razie oskładkowanie „dzieł” nie zostało wprowadzone. Tutaj pracodawcy mogą liczyć na solidarność Jarosława Gowina, który sprzeciwia się od dawna oskładkowaniu umów cywilnoprawnych. Jednak nowelizacja specustawy w sprawie COVID-19 (tzw. pierwsza tarcza antykryzysowa), która weszła w życie 31 marca 2020 r. zmieniła przepisy ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, dodając ust. 17 do art. 36. Na podstawie nowego zapisu płatnik składek lub osoba fizyczna zlecająca dzieło ma obowiązek poinformować Zakład Ubezpieczeń Społecznych o zawarciu każdej umowy o dzieło, jeżeli umowa taka zawarta zostanie z osobą, z którą nie pozostaje w stosunku pracy lub jeżeli w ramach takiej umowy nie wykonuje pracy na rzecz pracodawcy, z którym pozostaje w stosunku pracy.

Na zgłoszenie na specjalnym formularzu RUD (nie jest on skomplikowany, wystarczy wpisać dane pracodawcy oraz terminy umowy) jest 7 dni. ZUS może ukarać osoby, które umów nie zgłoszą: sam z siebie nie nakłada wprawdzie kar, jednak może skierować sprawę do sądu, a tutaj może już paść kara grzywny do 5 tys. zł.

Wszystkie nowe zasady można znaleźć na stronie ZUS.

ZUS nakręcił nawet film instruktażowy dotyczący zgłaszania umów:

ZUS na swojej stronie zamieszcza też dokument do pobrania – znajdziemy w nim najczęściej zadawane pytania i odpowiedzi dotyczące nowych zasad. Zacytujemy kilka z nich:

Czy wszystkie umowy o dzieło podlegają zgłoszeniu do ZUS?

Nie, nie wszystkie umowy o dzieło należy zgłosić do ZUS. Nie podlegają zgłoszeniu do ZUS:

1)    umowy o dzieło zawarte przez płatników składek i osoby fizyczne, jeżeli w ramach takiej umowy praca jest wykonywana na rzecz pracodawcy, z którym wykonawca umowy pozostaje w stosunku pracy. Dotyczy to zarówno umów zawartych z pracodawcą, jak i z podmiotem trzecim,

2)    umowy o dzieło zawarte z osobą prowadzącą działalność gospodarczą, która złożyła zamawiającemu oświadczenie, że wykonywane na podstawie umowy usługi wchodzą w zakres prowadzonej przez tę osobę działalności gospodarczej.

Umowa została zawarta w 2020 r. z datą rozpoczęcia jej wykonywania w 2021 r. Czy należy złożyć formularz RUD?

Nie. Do ZUS należy zgłaszać tylko umowy zawarte nie wcześniej niż od 1 stycznia 2021 r. Dlatego, jeśli umowa została zawarta w 2020 r. ale będzie realizowana w 2021, to takiej umowy nie należy zgłaszać  do ZUS.

Twórcy z 50% kosztami przychodu

Nie zmieniają się zasady dotyczące korzystania z praw autorskich. Zgodnie z przepisem art. 22 ust. 9 pkt 4 ustawy o PIT, zarabiający na prawach autorskich mogą obniżyć przychód o 50-proc. koszty.

Przywilej ten ma wiele zawodów, m.in. architekci, pisarze, plastycy, muzycy, naukowcy, aktorzy, reżyserzy, publicyści czy programiści komputerowi, tłumacze. Jak wyjaśnia „Rzeczpospolita”, dzięki uldze mają mniejszy dochód, płacą niższy podatek i w efekcie dostają większą pensję. Limit preferencyjnych kosztów to 85 528 zł rocznie.

Według formalnej definicji twórcą jest osoba, której nazwisko w tym charakterze uwidoczniono na egzemplarzach utworu lub której autorstwo podano do publicznej wiadomości w jakikolwiek inny sposób w związku z rozpowszechnianiem utworu.

Ozusowanie wszystkich śmieciówek? Rząd zaprzecza

„Przepisy będą przede wszystkim ogromnym ciosem dla osób dorabiających – ozusowanie umów cywilnoprawnych oznaczałoby dla nich zmniejszenie dochodu uzyskiwanego z tych umów. A przypomnijmy – mamy środek pandemii, sytuacja finansowa firm stale się pogarsza” – czytamy na portalu Bezprawnik. W komentarzach zaś wielu internautów przewiduje, że „zabranie” nieoskładkowanych umów o dzieło w ciężkich czasach spowoduje po prostu wzrost… pracy na czarno.Pierwotnie rząd miał odłożyć te plany na 2022 rok, ale przyspieszył. Bezprawnik powołuje się na źródła portalu prawo.pl. Ten zaś przewiduje, że oskładkowanie może nastąpić już w pierwszym kwartale 2021.

Sprawa jest o tyle ciekawa, że wiceminister Stanisław Szwed ma zaprzeczać, by w projekcie znalazły się przepisy o ozusowaniu umów o dzieło.Nie pokrywa się to jednak z komentarzami ekspertów, z którymi rządzący konsultują przepisy projektu, który jeszcze oficjalnie nie trafił do wykazu prac legislacyjnych. Z ich słów wynika, że każda umowa zlecenia miałaby być ozusowana od podstawy wymiaru składek. Oskładkowane miałyby być też umowy o dzieło

– czytamy dalej.

Nie napawa to szczególnym optymizmem.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Konfederacja: precz z ZUS!
Większość małych firm chce zwolnienia z ZUS
Polskie firmy z tarczą czy na tarczy? Duda: 3 miesiące bez składek ZUS
Bon wakacyjny tanio sprzedam! ZUS: Nie tak szybko
Jak otrzymać ponad 4 tys. zł dodatkowej emerytury? ZUS podpowiada, co trzeba zrobić
Tagi:
zmiany, przedsiębiorcy, podatki, praca, umowa, Polska, ZUS
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz