02:19 08 Marzec 2021
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
6163
Subskrybuj nas na

Państwowa Komisja ds. Przeciwdziałania Pedofilii zwróciła się do Prokuratora Krajowego aby dociec, czy wydarzenia przedstawione w najnowszym filmie Patryka Vegi wydarzyły się naprawdę i czy da się ukarać winnych. Reżyser kilka dni temu wrzucił do sieci dokument „Oczy diabła” o handlu dziećmi.

„Państwowa Komisja ds. Pedofilii zwróciła się do Prokuratura Krajowego z prośbą o udzielenie informacji, czy prowadzone są czynności mające na celu wyjaśnienie przedstawionych w wyżej przywołanej produkcji okoliczności, które wskazują na możliwość popełnienia szeregu przestępstw – w tym nadużyć seksualnych wobec małoletnich poniżej lat 15” – możemy przeczytać w komunikacie komisji, cytowanym przez TVP Info.

Sprzedają niechciane dzieci

Chodzi o wydarzenia przedstawione w najnowszym filmie Patryka Vegi. Reżyser tym razem nie nakręcił filmu sensacyjnego, z czym głównie jest kojarzony. Wrzucił na platformę YouTube produkcję dokumentalną – jak wcześniej bracia Sekielscy. „Oczy diabła” to ponad godzinny dokument, w którym reżyser osobiście przepytuje osoby związane z procederem sprzedaży dzieci do domów publicznych i na organy. Pokazuje, jak handlarze „urabiają” kobiety będące w trudnej sytuacji, aby pozbyły się niechcianych dzieci.

Film można obejrzeć tutaj:

Dokument nakręcony jest w dość charakterystycznej ostatnio dla Vegi manierze moralnego wzmożenia. Reżyser już w „Botoksie” z 2017 roku jednoznacznie opowiedział się po stronie Kościoła i ochrony życia poczętego. W swoim dokumencie również cytuje Biblię, pyta swoich rozmówców o to, czy nie boją się piekielnej kary. To zirytowało niektórych komentatorów. Vega twierdzi, że najzupełniej realnie skontaktował się z nim ktoś ze światka przestępczego i udzielił mu informacji. Dowiadujemy się, że w Europie działają cztery burdele z nieletnimi, w tym jeden… w Trójmieście (dlatego sprawą żywo zainteresowały się organy ścigania).

Matki, które mafia typuje do tego, by namówić do sprzedaży niechcianego dziecka na organy, głównie kusi perspektywa zarobku, ale również pozbycia się ciężaru. Nierzadko i te kobiety padają ofiarą przestępców, którzy nie tylko sami nie wywiązują się z „transakcji”, ale też sprzedają do domów publicznych wyrodne matki.

Vega szokuje przy tym cennikiem za ludzkie organy, przedstawia też wizję świata, gdzie w porywaniu i handlu ludźmi uczestniczą… sataniści i muzułmanie. To dość stereotypowy obraz świata. Czy prawdziwy?

To się dzieje!

– Obejrzałam film "Oczy diabła" i pomyślałam, że nareszcie ktoś ma odwagę nazywać rzeczy po imieniu. Nie chcę komentować krytycznych uwag widzów, ale jako osoba, która zajmuje się tym tematem na co dzień, nie miałam wrażenia, aby cokolwiek w tej produkcji było przerysowane czy robione na siłę – powiedziała Agata Witkowska z Fundacji Czas Wolności zajmującej się przeciwdziałaniem handlowi ludźmi, pytana przez portal Noizz o to, czy Vega w swoim dokumencie koloryzuje.

Działaczka stwierdziła, że ten film może wydawać się nam szokujący, ponieważ w Polsce niewiele mówi się o handlu ludźmi, zdaje nam się, że problem ten dotyczy odległych, ubogich krajów. Wiele kobiet w zakładach karnych, które odbywają spotkania z fundacją, deklaruje na przykład, że chętnie poddałoby się operacji np. usunięcia i sprzedaży jakiegoś organu. Nie zdają sobie sprawy, że to okrutny proceder, który często kończy się śmiercią „operowanej” osoby. Oświadczyła też, że najczęstszym motywem sprzedaży dzieci przez matki jest chęć zarobku lub wciągnięcie w mafijne układy tak mocno, że nie ma już wyboru.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Handel w niedziele, czyli Francuz potrafi – wideo
Merkel: Niemcy opowiadają się za „sprawiedliwym światowym handlem”
Gdańska policja zatrzymała Rosjanina, podejrzewanego o handel bronią – wideo
Tagi:
reżyser, rodzina, prawda, film, dzieci, handel ludźmi, handel
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz