18:10 15 Czerwiec 2021
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
16188
Subskrybuj nas na

Piątkowa demonstracja Strajku Kobiet w Warszawie całkowicie się nie udała. Policja od razu otoczyła protestujących i nie pozwoliła im się ruszyć z miejsca.

O godzinie 17 w nietypowym miejscu przy skrzyżowaniu Goworka i Puławskiej w Warszawie, zebrała się jedynie kilkudziesięcioosobowa grupa. Strajk Kobiet anonsował protest hasłem  „Cisza nie jest zgodą”. Organizatorki pisały „Cisza nie jest przyzwoleniem i nigdy nie będzie. Ostatni czas pokazał nam, że nikt nie będzie szedł sam. Powiedzmy głośno, co o tym myślimy. Cisza nie jest zgodą również w społeczeństwie. Zgodnie z sondażami strajki popiera ponad 53% obywateli i obywatelek.  

Wiemy, że ich cisza nie oznacza zgody na to, jak traktuje nas rząd, politycy i hierarchowie kościoła katolickiego”. I by przerwać tę ciszę i przypomnieć chyba tylko o swoim istnieniu, udało się na kolejnym proteście Strajku Kobiet zgromadzić tylko małą grupę ludzi.

Na początku ludzie próbowali zablokować ulice. Zdecydowana i szybka reakcja policji zepchnęła protestujących na chodnik. Otoczeni byli legitymowani. Wielu z nich odmawiało podania swoich personaliów. Protest nie ruszył z miejsca, w którym się rozpoczął. Policja udaremniła blokadę skrzyżowania, ale sama zablokowała przejście dla pieszych. Po blisko dwóch godzinach ludzie zaczęli się rozchodzić. Część z nich ruszyła za „babcią Kasią”, starszą kobietą ulubioną przez protestujących i będącą zmorą dla policji. Groteskowo wyglądało już kilkanaście osób idących za „babcią Kasią”, w nieznanym kierunku, w towarzystwie kilkudziesięciu policjantów.

Podczas protestu zatrzymano jedną kobietę, która przez większość czasu mówiła przez megafon. Poza tym obyło się bez przemocy.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Liderka Strajku Kobiet z zarzutami za oplucie policjanta. Grozi jej do 8 lat więzienia
Studniówka Strajku Kobiet – wideo
Strajk Kobiet zapowiada: Protesty będą trwały dalej
Strajk Kobiet: Faktem stał się prawie całkowity zakaz aborcji w Polsce, ale nie tracimy nadziei
Tagi:
koronawirus, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz