20:23 18 Kwiecień 2021
Piszą dla nas
Krótki link
539
Subskrybuj nas na

To pomysł ministerstwa na odciążenie sądów. Tzw. sędziowie pokoju, nie będący prawnikami, mieliby zajmować się sprawami cywilnymi oraz karnymi, w których wartość przedmiotu przestępstwa, szkody lub roszczenia nie przekracza 10 tys. zł. Prawdopodobnie w celu ich wprowadzenia trzeba by zmienić Konstytucję.

Ma to pomóc w przyspieszeniu drobnych spraw zalegających w sądach i pomóc „przybliżyć sądy do ludzi”. Zbigniew Ziobro poinformował, że Ministerstwo Sprawiedliwości już w 2019 r. przygotowało taki projekt. Propozycja resortu zakłada wybór sędziów pokoju demokratycznych wyborach połączonych z wyborami samorządowymi, które odbywałyby się w ramach powiatów.

Przyczyniłoby się to do przyspieszenia w ogóle prowadzonych spraw sadowych. Przecież sądy powszechne często są zawalone setkami tysięcy drobnych spraw, które nie pozwalają zająć się tymi najważniejszymi sprawami jakie powinni rozstrzygać w pierwszej kolejności profesjonalni sędziowie

– mówił Zbigniew Ziobro na czwartkowej konferencji prasowej, na której przedstawiono projekt.

Minimalny wiek dla kandydata na sędziego pokoju to 30 lat, a maksymalny – 75 lat. Wykształcenie prawnicze nie byłoby wymagane. Oni mieliby rozpatrywać sprawy małej i średniej wagi, takie jak np. kradzieże i akty wandalizmu, wadliwe wykonanie usług, np. remontu, sprzedaż wadliwego towaru.

Ministerstwo widzi to de facto jako wprowadzenie dodatkowej instancji na początku drogi sądowej – takiego „etapu zero”, od którego wyroku dopiero przysługiwałoby odwołanie, wówczas sprawa trafiałaby do sądów rejonowych i dalej do apelacji. Jednak nie da się przeprowadzić tego bez zmiany ustawy zasadniczej – tutaj zarówno minister Zbigniew Ziobro, jak i wiceminister Sebastian Kaleta byli zgodni.

– Aby można było w świetle Konstytucji zagwarantować nie budzące wątpliwości rozstrzygnięcia i wyroki, a tutaj nie ma miejsca na eksperymenty, w naszej ocenie zmiana Konstytucji jest niezbędna – stwierdził Zbigniew Ziobro.

W naszej ocenie, aby sądy pokoju mogły wejść do porządku prawnego i mogły skutecznie służyć Polakom, niezbędna jest większość wykraczająca poza zwykłą ustawę. Niezbędna jest większość, którą zbuduje się w ramach prac parlamentarnych, przekraczająca te bardzo silne podziały, jakie funkcjonują w polskim życiu publicznym.

Prezydent Andrzej Duda kilka dni temu powołał specjalny zespół, który będzie opracowywał koncepcję legislacyjną wprowadzenia do polskiego porządku prawnego instytucji sędziów pokoju. Na ich czele stanąć ma prof. Piotr Kruszyński.

Jak donosi Gazeta.pl, w grudniu 2020 roku pojawiły się medialne doniesienia, że nad projektem dot. sędziów pokoju pracowała Kinga Duda. Przypuszczano nawet, że to ona miała stanąć na czele zespołu w Kancelarii Prezydenta, ale wkrótce przestała być społeczną doradczynią głowy państwa.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Tagi:
konstytucja, Ministerstwo Sprawiedliwości, PiS, polityk, reforma sądownictwa, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz