10:03 14 Kwiecień 2021
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
4214
Subskrybuj nas na

Joanna Lichocka i Michał Karnowski domagają się powołania komisji śledczej w sprawie działalności strony „Sok z Buraka”. Według TVP Info wpływ na przekaz strony miał mecenas Roman Giertych.

TVP Info publikuje nagrania rozmów oraz korespondencję pomiędzy Romanem Giertychem i Mariuszem Kozakiem-Zagozdą, prowadzącym antyrządowy „Sok z Buraka” (więcej o samym portalu tutaj). Telewizja publiczna twierdzi, że Giertych miał wpływ na publikowane tam treści a także wspierał Kozaka-Zagozdę finansowo.

Giertych: „Polują na mnie”

Roman Giertych broni się: twierdzi, że prokuratura i służby „polują” na niego od kilku miesięcy, a rozmowy z prowadzącym „Sok” zostały opublikowane nielegalnie. Twierdzi też, że nie wszystkie treści publikowane na stronie mu się podobają, ale zdecydował się reprezentować Kozaka-Zagozdę pro bono, ponieważ „dopóki istnieją portale i strony internetowe wyśmiewające rządzących (nawet czasem przesadnie), dopóty istnieje demokracja”. Publikację taśm określił jako „wielopiętrowy skandal”.

Adwokat Romana Giertycha natomiast sugeruje na Twitterze, że nagrania pochodzą z kopii wykonanych po przeszukaniu domu mecenasa przez CBA.

Lichocka: „trolle opłacane przez PO”

Posłanka Joanna Lichocka w Polskim Radiu oświadczyła, że „podoba się jej apel o utworzenie komisji śledczej w sprawie Soku z Buraka”. Ten pomysł podsunął jako pierwszy Michał Karnowski – publicysta „Sieci”, który napisał: „Wzywam Sejm do utworzenia komisji śledczej w tej sprawie. Bo inaczej mechanizm znów zostanie użyty przed kolejnymi wyborami”.

​– Dobrze, że sprawa została ujawniona. Działalność hejterską PO opartą na nienawiści opisuję od lat. To zaczęło się w 2005 r., gdy Tusk przegrał wybory z Kaczyńskim – powiedziała Joanna Lichocka. – Na utrzymanie pana, który się tym zajmuje, idą też pieniądze z ratusza, jest zatrudniony przez Rafała Trzaskowskiego.

Müller: „Sytuacja jest porażająca”

Rzecznik rządu Piotr Müller pytany przez Polską Agencję Prasową o to, czy powinno się powołać sejmową komisję śledczą dotyczącą „Burak Gate” odpowiedział, że „sytuacja takiej zorganizowanej fabryki hejtu jest porażająca”. Najpierw stwierdził, że organy ścigania sobie tutaj poradzą, potem jednak dodał, ze „nie wyklucza żadnego działania” gdyby okazało się, że „to jest zorganizowana grupa, również polityków z pierwszego szeregu”.

List do Pereiry

W poniedziałek Roman Giertych za pośrednictwem mediów społecznościowych wystosował list do Samuela Pereiry, szefa portalu TVP Info.

Miliony zwolenników opozycji czytało tę stronę, ale nikt nie wiedział, że jestem dobroczyńcą jej założyciela! Dzięki Tobie młody potomku dzielnych Portugalczyków cały Naród Polski dowiedział się, że wspieram tych, którzy walczą z PiS. Teraz, gdy słyszę zewsząd słowa podziękowań i wsparcia, łzy wzruszenia nachodzą do moich oczu

napisał w swoim liście otwartym.

Samuel Pereira odniósł się do listu na Twitterze:

„Roman Giertych napisał do mnie jakiś smutny list. Wzdycha, że świat poznał tylko jego wiadomości, a on chiałby być podsłuchiwany. Może niech Leszka Czarneckiego poprosi, on podobno lubi? Ja zamiast listu wybieram listę. Ludzi ‘wolnych mediów’, którzy bywają u niego Józefowie” – odpisał.

​Portal TVP Info w ubiegłą niedzielę napisał, że „ujawnione przez TVP dowody nie mają związku z zatrzymaniem Giertycha przez CBA w październiku 2020 r., znane były już przed tym faktem”.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

„Weźmiemy się za Sok z Buraka”. Jaki wypowiada wojnę antyrządowym profilom na Facebooku
„Sok z Buraka” Gate: kapiszon czy afera, która pogrąży opozycję?
Genesis ministra Czarnka
Rezydenci znów strajkują. Minister: „Teraz skoncentrujcie się na wirusie”
Tagi:
buraki, Sejm, polityka, media, PO, PiS, afera, TVP, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz