17:48 17 Kwiecień 2021
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
10822
Subskrybuj nas na

W Rosji przeprowadzono udane testy samobieżnego systemu artyleryjskiego „Magnolia”. Działo trafi do uzbrojenia jednostek arktycznych. Duża mobilność w trudnym terenie, możliwość użycia tam, gdzie konwencjonalny sprzęt wojskowy nie przetrwa - Rosja przygotowuje się do przyjęcia do uzbrojenia samobieżnego systemu artyleryjskiego „Magnolia”.

Działa te trafią na służbę do jednostek arktycznych przeprowadzających misje w ekstremalnych warunkach klimatycznych.

Specjalne wymagania

O nowym dziale samobieżnym dla jednostek stacjonujących na Dalekiej Północy informowano już w 2017 roku. Wówczas Ministerstwo Obrony Rosji oświadczyło, że 120 mm „Magnolia” zostanie umieszczona na podwoziu przegubowego transportera opancerzonego na gąsienicach.

Prototypy przechodzą wstępne testy, które już pokazały, że system artyleryjski może skutecznie działać na niestabilnych glebach, w tym na terenach podmokłych i zaśnieżonych. Silnik pracuje płynnie w ekstremalnie niskich temperaturach.

Projekt został opracowany przez specjalistów Centralnego Instytutu Naukowo-Badawczego „Buriewiestnik” w ramach prac rozwojowych „Szkic”. Oprócz dział samobieżnych planowane jest wyprodukowanie całej rodziny wysoce mobilnej broni artyleryjskiej i moździerzowej na różnych podwoziach, specjalnie do operacji wojskowych na Północy.

Rosyjski samobieżny system artyleryjski „Magnolia”.
© Zdjęcie : Burevestnik Central Scientific Research Institute
Rosyjski samobieżny system artyleryjski „Magnolia”

Dane techniczne „Magnolii” zostały częściowo ujawniona na forum Armia-2019. Ciągnik to 27-tonowy opancerzony pojazd terenowy na gąsienicach DT-10PM „Witiaź” o ładowności ponad 10 ton, silnikiem wysokoprężnym o mocy 800 MK. Pojazd rozwija prędkość do 45 kilometrów na godzinę i do sześciu kilometrów na godzinę, jeśli pokonuje przeszkody wodne. Zasięg bez tankowania to około 700 kilometrów. Załoga składa się z czterech osób. Przedział bojowy zaplanowano w tylnej części pojazdu.

Kombinowane działo półautomatyczne z gwintowaną lufą łączy w sobie funkcje haubicy i moździerza. Można w nim stosować szeroką gamę amunicji, w tym pociski z dział samobieżnych „Nona”. Można także użyć pocisków kierowanych „Kitołow-2”, przeznaczonych do niszczenia lekko opancerzonych pojazdów i konstrukcji inżynieryjnych. Dzięki półaktywnemu laserowemu systemowi naprowadzania prawdopodobieństwo trafienia w nieruchomy cel bez wcześniejszego próbnego strzelania jest bliskie jedności.

Ćwiczenia Peczengskiej Brygady Floty Północnej na arktycznych łazikach „Aleut”
© Sputnik . Pavel Lvov
Ćwiczenia Peczengskiej Brygady Floty Północnej na arktycznych łazikach „Aleut”

Zapas amunicji wynosi 80 pocisków. Działo niszczy cele przy użyciu pocisków odłamkowo-burzących w odległości ponad ośmiu kilometrów, a także kierowanych - do dziesięciu kilometrów. Szybkostrzelność wynosi dziesięć strzałów na minutę.

„Pancyr” Arktyki

Do głównych zadań „Magnolii” należy niszczenie obiektów obrony przeciwlotniczej i walki radioelektronicznej, wyrzutni rakiet, pojazdów opancerzonych, fortyfikacji, środków desantowych i siły żywej wroga.

Zresztą, perspektywiczne działo samobieżne nie jest jedynym przykładem sprzętu wojskowego zaprojektowanego z myślą o trudnych warunkach klimatycznych Arktyki.

Na przykład, dla jednostek obrony powietrznej opracowano arktyczną wersję samobieżnego przeciwlotniczego zestawu artyleryjsko-rakietowego „Pancyr”. Ten przeciwlotniczy system rakiet dobrze poradził sobie w kilku konfliktach zbrojnych, jednak dla Dalekiej Północy wprowadzono kilka istotnych zmian w projekcie.

Sekcja bojowa „Pancyra-SA” została zamontowana na tym samym ciągniku opancerzonym „Witiaź”, ale zrezygnowano z przeciwlotniczego karabinu maszynowego, ponieważ w ekstremalnie niskich temperaturach skuteczność ostrzału z niego poważnie spada. Działo zastąpiło sześć dodatkowych wyrzutni rakiet o zasięgu do 20 kilometrów.

Dwurzędowy transporter gąsienicowy podczas testowania nowej i obiecującej broni, sprzętu wojskowego i specjalnego w warunkach arktycznych
© Sputnik . Russian Defence Ministry
Dwurzędowy transporter gąsienicowy podczas testowania nowej i obiecującej broni, sprzętu wojskowego i specjalnego w warunkach arktycznych

Innym środkiem obrony powietrznej o zwiększonej manewrowości jest system przeciwlotniczy Tor-M2DT, który został przekazany armii latem ubiegłego roku. System ten może działać w temperaturach poniżej – 50 stopni, poruszać się po bardzo nierównym terenie i pokonywać przeszkody wodne. Tor-M2DT bazuje na przegubowym opancerzonym pojeździe terenowym. W głównym ogniwie znajduje się moduł podtrzymywania życia załogi, a w drugim module – z tyłu – zamontowano wyrzutnie.

Dane taktyczno-techniczne są takie sama jak w przypadku zwykłego „Tora”. Może zestrzelić wszystkie rodzaje celów powietrznych: samoloty, helikoptery, pociski manewrujące, pociski kierowane i małe drony z odległości do 16 i wysokości do 12 kilometrów. Amunicja to 16 pocisków przeciwlotniczych startujących w odstępach 2,5 sekundy. Ponadto „Tor” działa na zasadzie „jeden pocisk - jeden cel”, co potwierdza jego najwyższą celność.

Do działań bojowych na lądzie jednostki arktyczne zaopatrywane są w zmodernizowane czołgi T-80BWM, a także haubice na transporterach opancerzonych MT-LB.

Nosiciele

Żołnierze zgrupowania arktycznego również poruszają się specjalnie przygotowanym do tego sprzętem. Na przykład, śmigłowcem Mi-8AMTSz-VA. Jedną z osobliwości takiej „ósemki” jest nagrzewanie układu olejowego i przekładni, silniki uruchamiają się bezproblemowo nawet przy - 60 stopniach. Komora ładunkowa wiropłatu jest również ogrzewana.

Zasięg lotu arktycznego Mi-8 z dodatkowymi zbiornikami paliwa przekracza 1400 kilometrów, maszyna może przebywać w powietrzu ponad siedem godzin.

Samobieżny przeciwlotniczy zestaw artyleryjsko-rakietowy Pancyr-S
© Sputnik . Host photo agency / Vladimir Pesnya
Samobieżny przeciwlotniczy zestaw artyleryjsko-rakietowy Pancyr-S

Na lądzie żołnierze korzystają z dobrze znanej „motołygi”, ale ze specjalnymi gąsienicami, których nacisk na podłoże wynosi zaledwie 0,28 kg na centymetr kwadratowy, czyli mniej niż w przypadku pieszego.

Są pojazdy jeżdżące po śniegu i bagnach z ogromnymi oponami z bardzo niskim ciśnieniem. Na nich wojskowi przeprowadzają rozpoznanie terenu, torują trasy, oceniają sytuację lodową, eskortują kolumny sprzętu wojskowego.

Arktyczny system kierowanych rakiet ziemia-powietrze 9K332 Tor-M2 na bazie pojazdu terenowego DT-30
© Sputnik . Vitaliy Timkiv
Arktyczny system kierowanych rakiet ziemia-powietrze 9K332 Tor-M2 na bazie pojazdu terenowego DT-30

Ponadto żołnierze i oficerowie podróżują na skuterach śnieżnych z ogrzewaną kabiną, przystosowanymi do ekstremalnie niskich temperatur ciężarówkami z napędem na cztery koła „Ural” i KAMAZ oraz poduszkowcami. W niektórych jednostkach używa się nawet zaprzęgów z psów lub reniferów - najstarszego transportu zdolnego do przejechania w miejscach, w którym utknie najlepiej przygotowany pojazd terenowy.

Jednostki arktyczne otrzymują również specjalne umundurowanie. Standardowy zestaw odzieży składa się z około 20 elementów. Mundur jest wykonany z wielowarstwowego materiału, bardzo ciepły, lekki i nie krępuje ruchów.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

„Tajemnicze jak czarne dziury”: Rosja buduje niezwykle sprytne okręty podwodne „Łada”
„Szybsza niż pociski hipersoniczne”: Amerykanie testują nową broń – foto
„Dłużej nie pociągniemy”: co USA postanowiły zrobić ze swoimi lotniskowcami
Tagi:
broń, sprzęt wojskowy, armia, Arktyka, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz