20:07 14 Kwiecień 2021
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
6621
Subskrybuj nas na

To kwestia, nomen omen, „paląca”. Dzieli sąsiadów na osiedlach. Dyskusja o możliwości wprowadzenia zakazu palenia wraca co roku, gdy zaczyna robić się ciepło. Tym razem domaga się tego stołeczna radna i przewodnicząca komisji ochrony środowiska w Radzie Warszawy.

Renata Niewitecka przed świętami przeprowadziła w mediach społecznościowych ankietę dla mieszkańców Warszawy. Pytała w niej właśnie o kwestię poparcia dla wprowadzenia ewentualnego zakazu palenia – wzorem Litwy. Jak podaje „Gazeta Wyborcza”, radnej przeprowadzić ankietę na dużą skalę pomagali współpracownicy z wolskiego koła KO-Nowoczesnej.

„Wolnoć Tomku w swoim domku”

Radna ma wizję, aby zakaz mógł zostać nałożony, jeżeli kwestia palenia jest problematyczna dla chociażby jednego sąsiada.

– Rozpoczęłam dyskusję, bo chciałam poznać zdanie mieszkańców. Zobaczyłam, że jesteśmy w tej sprawie bardzo podzieleni. Zanim przedstawię pomysł czy to na komisji środowiska, czy na komisji gospodarki, chciałam zebrać wiedzę o zdaniu mieszkańców na ten temat. Stąd pomysł na sondę – powiedziała gazecie.

Z kolei w rozmowie z money.pl stwierdziła:

– Mieszkańcy piszą do mnie podziękowania za inicjatywę, wskazując, że uciążliwość palenia sąsiada na balkonie wymusiła przeprowadzkę, ponieważ dziecko z chorobą płuc nie mogło być narażane na bierne palenie. Inni piszą: „wolnoć Tomku w swoim domku”.

W ankiecie pod koniec marca wzięło udział już 4 tysiące osób – głosy rozłożyły się po obu stronach sporu (z lekką przewagą głosów przeciwnych zakazowi).

Zwolennicy argumentują, że mają dość wdychania dymu od sąsiadów, zaś jego przeciwnicy – że balkon jest częścią prywatnej posesji, zatem wolno tam robić wszystko, na co ma się ochotę.

Najwięcej przeciwników zakazu mieszka na Pradze-Południe, a zwolenników na Bielanach i w Śródmieściu – podsumowuje ankietę portal Noizz.

Rada Miasta nie może wprowadzić zakazu na poziomie samorządu, może jedynie zarekomendować dobre praktyki. Sprawa musiałaby trafić do Sejmu. Warszawska radna jest jednak pewna, że „i na to przyjdzie czas”.

– W przypadku palenia na balkonach należy pamiętać, że prawo własności ma gdzieś swoje granice i ujęte jest to nawet w konstytucji, że w interesie publicznym można tę własność ograniczać. I w mojej opinii ta interpretacja może być zastosowana w przypadku tego zakazu, co oznacza, że nie jest to ograniczenie swobód – powiedziała w Polskim Radiu prawniczka, prof. Małgorzata Balwicka-Szczyrba. Dodała, że na świecie takie zakazy są coraz powszechniejsze i spełniają funkcję edukacyjną.

Na Litwie za palenie na balkonie można zapłacić karę od 30 do 60 euro, jeżeli przyłapie nas sąsiad i da znać policji. Zakaz obowiązuje od początku 2021 r.

W naszym kraju zaś mija 11 lat od wprowadzenia zakazu palenia w miejscach publicznych (nie wolno odpalić papierosa na przykład na przystanku autobusowym, w kawiarniach – chyba że mają specjalnie wydzieloną strefę dla palaczy, na uczelniach, w zakładzie pracy). Grozi za to mandat w wysokości 500 zł. Polacy początkowo się buntowali, ale ostatecznie przepis obowiązuje.

Czego jeszcze nie wolno

Nie jest tak, że na własnej posesji jesteśmy w stu procentach „wolni”. Jest wiele rzeczy, których w świetle prawa nie wolno robić na balkonie czy tarasie w domach wielorodzinnych z uwagi na dobrostan sąsiadów: nie wolno grillować, trzepać dywanów, pokazywać się nago na balkonie czy uprawiać na nim seksu.

Często problem występuje także wtedy, kiedy właściciel mieszkania chce na balkonie zainstalować klimatyzację lub założyć siatkę ochronną dla zwierząt/dzieci. Musi prosić o zgodę dewelopera i projektanta budynku. Często ludzie omijają przepisy, np. montując klimatyzatory lub huśtawki na hakach tak, aby były niewidoczne z zewnątrz. Coraz więcej deweloperów zezwala na instalację siatek na klej, bez ingerowania w strukturę budynku (np. wiercenie otworów w ścianach).

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Najlepszy powód, żeby rzucić palenie. Skorzystało z niego już ponad milion osób
Na Litwie zakazano palenia na balkonach budynków mieszkalnych
Szisza jest niebezpieczniejsza od palenia papierosów
Tagi:
palenie, palenie, e-papieros, papierosy, balkon, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz