Piszą dla nas
Krótki link
Autor
4109
Subskrybuj nas na

To przygnębiająca zapowiedź. PKP Intercity ogłasza wprowadzanie zmodernizowanych pociągów, a w nich zamiast wagonów restauracyjnych czy barowych – automaty z przekąskami i napojami. Przewoźnik szuka dostawcy. Kolej chce wydzierżawić łącznie 148 automatów. Połowa z nich ma wydawać przekąski, druga połowa – napoje. Takie zestawy będą w 74 pociągach.

Przewoźnik opublikował właśnie zapytanie o ofertę firm dzierżawiących automaty. Intercity jest zainteresowane leasingiem na dwa lata. Co ważniejsze takie automatyczne nowości przewidziane są dla podróżnych na bardzo długich trasach: Szczecin – Białystok, Wrocław – Gdynia – Białystok, Kraków – Świnoujście, Przemyśl – Kołobrzeg. Z kelnerem już tu sobie nie pogadamy...

Upadek obyczajów

Kiedyś w dalszą podróż, powiedzmy ze stolicy do Gdańska, Szczecina, Wrocławia, Zakopanego, Przemyśla jeździło się tylko pociągiem – oczywiście z obowiązkowym wagonem restauracyjnym. Wygodne stoliki, elegancki kelner, schabowy podawany na porcelanowej zastawie, metalowe sztućce, wódeczka lub piwo. Ciekawostką jest, że koleje kojarzyły się z dobrą kuchnią już w czasach międzywojennych. Co więcej, serwowane w latach trzydziestych ubiegłego wieku dania w wagonach były tańsze niż w restauracjach miejskich. Powojenna historia zaczęła się w 1948 roku pod nazwą „Orbis”, a od 1960 takimi wagonami zarządza WARS (Wagony Restauracyjne i Sypialne). Z biegiem lat wagony restauracyjne wykruszały się, a nowych budowano jak na lekarstwo.

Tłumaczono, że są skomplikowane technicznie, drogie, wymagają specjalistycznej obsługi. Nie wspominano, że zawsze były oblegane przez podróżnych. Podobnie jak ich następcy – wagony barowe, z kilkoma ladami i stołkami. Dużo bardziej siermiężne, za to mogące pomieścić znacznie więcej klientów, często stojących sobie niemal „na głowach”.

Naturalnie nie dotyczyło to pociągów międzynarodowych (z polskim WARSEM), gdzie można było pogawędzić z barmanem, zapłacić w każdej „porządnej” walucie, a nawet wynająć przedział służbowy „na kwadransik”... Wtedy żadne opóźnienia w podróży, nawet kilkugodzinne, nie były straszne.

Prawdziwa gehenna zaczęła się po wprowadzeniu stanu wojennego, kiedy zabroniono sprzedaży piwa w pociągach i na dworcach. To było nie do wytrzymania dla tych, którzy długo jechali i dla tych, którzy pamiętali dworcowe restauracje – czynne całą dobę – w każdym większym (ale często i w mniejszym) mieście. Przecież, jak śpiewał Młynarski, nawet w niedzielę warto było wpaść do baru na Głównym. Najlepiej wiedzieli o tym kończący imprezowanie nad ranem i leczący stres przed poranną zmianą. Te nieludzkie obostrzenia zlikwidowano dopiero w 2011 roku. Ale czy w automatycznych skrzynkach będzie piwo? Raczej wątpliwe, bo, nie daj boże, jakaś młodzież zechce to wykorzystać; podobnie jak próbę zakupu alkoholu przez internet. Natomiast prawdopodobny jest powrót dzielnych młodzieńców, którzy na stacjach, z dłuższym postojem pociągów, wpadali do wagonów targając potężną torbę i pytając: piwo?

Dziwna niechęć

Pociąg towarowy na granicy chińsko-rosyjskiej
© Sputnik . Witalij Ankow
Klimatyzację do wagonów restauracyjnych wprowadzono w 1989 roku, przedtem firanki z otwartych okien wpadały do talerzy. Niestety knajp na szynach zawsze było za mało. I zawsze powstawało pytanie – dlaczego: przecież to złoty interes. W WARSIE było drożej niż na mieście, lecz ludzie jadący w delegację czy na wakacje nie oszczędzali pieniędzy. Przez lata firmą zarządzało państwo, teraz to spółka, ale też państwowa.

A tu wyobraźni jakoś mniej. Dzisiaj jeździ trochę ponad dwadzieścia wagonów restauracyjnych – tylko w składach Intercity Premium i 55 wagonów barowych – na wybranych trasach – klucz jest nieznany. Ta liczba wagonów praktycznie nie zmienia się od wielu lat. A przecież wymagania cywilizacyjne rosną, zresztą zasoby portfeli podróżujących też. Czy automaty z kanapką mogą zastąpić restaurację lub choćby bar w zjedzeniu normalnego obiadu podczas kilku godzin podróży? Takie urządzenie może dobre na wycieczce z Warszawy do Łowicza, ale ze Szczecina do Przemyśla... Do czasów pandemii wszędzie powstawały nowe knajpy i bary. Tylko nie na dworcach kolejowych, czym powinien być zainteresowany WARS. Kiedyś na stacjach to było hasło: czekając na pociąg, idziemy do WARSu, dzisiaj można się tylko oblizać...

Specprzepisy dla kolei

To prawie jak kiedyś z alkoholem – w krajowych pociągach zabroniony, ale w międzynarodowych (jeżdżących przez Polskę) nawet szampana podawano. Teraz wszelkie knajpy zamknięte, ale w wagonach restauracyjnych – obiad przy stoliku – proszę bardzo. – Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 26 listopada 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii umożliwiło kontynuowanie świadczenia usług gastronomicznych na miejscu w wagonach restauracyjnych i barowych – informuje biuro prasowe PKP Intercity. Więc np. w pociągu „Hutnik” z Katowic do Gdyni można usiąść przy zdezynfekowanym stoliku w wagonie restauracyjnym i zdjąć maseczkę. Rano na śniadanie zamówić jajecznicę na maśle albo frankfurterki. W menu obiadowym są pierogi z mięsem, żurek na wędzonce czy kotlet schabowy z ziemniakami i kapustą. Nie trzeba dodawać, że to pociąg najwyższej klasy i ceny biletów też. A taka pani ze Szczyrku, dyrektorka poważnego centrum kongresów i rekreacji zapewnia, że w hotelowej restauracji jest w stanie ustawić stoliki tak, by były pomiędzy nimi pięciometrowe odległości. – My nie możemy działać, a lokal w wąskim, ciasnym wagonie restauracyjnym, gdzie nawet nie ma co marzyć o utrzymywaniu takiego dystansu jak u nas, może świadczyć usługi – kto to wymyślił?

Jak by na to nie spojrzeć większość długich podróży po kraju będzie odbywać się z tęsknotą za WARSem, bigosem, nawet obowiązkową przekąską do piwa. Za Okudżawą możemy jedynie zanucić: i tylko mi żal... Jeżeli naprawdę – to polecamy podróż z Orient Express. Z Paryża do Stambułu można się wybrać tylko raz w roku. 6 dni – 15 tysięcy funtów. Są jeszcze wolne miejsca w przedziałach dwuosobowych na sierpień. I w wagonie restauracyjnym kelnerów, białych obrusów, a także bogatego menu z winem nie zabraknie...

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Tragedia na torach w Grodzisku Mazowieckim. Nie żyje dwóch pracowników PKP
Ponad 30 bomb lotniczych z II wojny światowej przy stacji PKP
Poseł Solidarnej Polski chce usunięcia niemieckich nazw stacji PKP: „Tu jest Polska!”
MSZ Rosji: Wasalstwo na nowym poziomie, a zasada taka sama – Warszawa i Praga obsługują interesy USA
Tagi:
linia kolejowa, koleje, kolej, pociąg, PKP InterCity, PKP, Warszawa, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz