11:22 13 Czerwiec 2021
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
6719
Subskrybuj nas na

Sondaże wyraźnie pokazują, kto zyskał, a kto stracił na awanturze parlamentarnej wokół KPO. Wyborcy mają zdecydowanie mniej sympatii dla ugrupowania Borysa Budki. To Koalicja Obywatelska namawiała do zbojkotowania planu i zawzięcie krytykowała Lewicę.

Z sondażu (przeprowadzonego tuż przed głosowaniem, czyli 4 maja) przez IBRiS dla Onetu wynika, że 70,3 proc. badanych chciało ratyfikacji i utworzenia Funduszu Odbudowy.

Spadło Koalicji Obywatelskiej, urosło Lewicy

A jak wyglądają sondaże partyjne? W badaniu United Survey na zlecenie Wirtualnej Polski 35,4 proc. respondentów poparłoby PiS (oznacza to wzrost o 3,1 proc. i 211 mandatów poselskich w Sejmie), natomiast KO zaliczyło spadek o 2,1 proc. Z poparciem na poziomie 15,1 proc. znalazłaby się za Polską 2050 Szymona Hołowni. To on sporo zyskał na opozycyjnej awanturze wokół KPO – przybyło mu ponad 3 proc., w sumie poparcie kształtuje się na poziomie 20 proc. Daje mu to srebrny medal i 74 parlamentarzystów.

Ciekawie wygląda to w przypadku Lewicy, która w tym konkretnym sondażu zaliczyła wzrost o 2,7 proc. – w sumie 10, 4 proc. W tym układzie mogłaby wprowadzić do Sejmu 44 posłów. W Sejmie znalazłaby się również Konfederacja, na którą oddanie głosu zadeklarowało 5,7 proc. ankietowanych i PSL z wynikiem 5,1 proc.

Czy to jest „koniec KO”, jak chciałby poseł PiS Robert Gontarz, który tłumaczył w rozmowie z TVP Info, że KO powinna przeprosić wyborców? Może nie jest aż tak dramatycznie, jednak ewidentnie awantura na opozycji nie przyczyniła się do wzrostu sympatii elektoratu opozycji dla Borysa Budki i jego posłów.

Hołowni rośnie cały czas

Kolejny sondaż – IBRiS dla Polsat News, pokazuje wyraźny wystrzał w górę poparcia dla Hołowni.

Zbadano nie tylko sympatię dla poszczególnych ugrupowań, ale również decyzję o głosowaniu ws. KPO wszystkich partii. I tak: aż 54 proc. negatywnie oceniło ruch KO, pozytywnie tylko 23,9 proc. Z drugiej strony jeszcze gorzej wypadła Konfederacja (68,4 proc. negatywów) i Solidarna Polska (70,1). Pozytywnie oceniono te ugrupowania, które głosowały za KPO – pokazuje to ewidentnie, że Polacy chcą tych pieniędzy i chcą również planu na poziomie krajowym: po 70 proc. pozytywnych głosów dostały po głosowaniu PiS i Polska 2050, po 66 proc. Lewica i Porozumienie, 62 proc. dla PSL.

A jak z poparciem? Gdyby dziś odbywały się wybory, PiS mogłoby liczyć na 33,9 proc. (+1,3 pkt proc. w porównaniu do pomiaru z 20 kwietnia); Hołownia znów zyskałby drugie miejsce - 18,9 proc. (+3,2 pkt proc.). KO konsekwentnie zalicza spadek: 15,3 proc. (-1,1 pkt proc.). Lewica mogłaby liczyć na 10,7 proc. (-0,8 pkt proc.), Konfederacja 9 proc. (+0,8 pkt proc.), a PSL 4,5 proc. (-0,4 pkt proc.).

Jako ciekawostkę IBRiS zbadał opcję, w której PiS i jej dzisiejsi koalicjanci idą do wyborów osobno. Wówczas partia Kaczyńskiego zyskałaby 30 proc., a Porozumienie i Solidarna Polska nie dostają się do nowego Sejmu (odpowiednio 1,7 praz 1,1 proc.).

Jaki z tego wniosek? Ano bardzo prosty!

Polacy mają dość awantur politycznych, myślą za to o zabezpieczeniu swojej przyszłości niezależnie od tego, kto będzie u steru za kilka lat. Dlatego tak dobrze sprawdziła się strategia Szymona Hołowni, który zgłosił merytoryczne poprawki do KPO podobnie jak Lewica, ale nie wdawał się w opozycyjne konflikty i przepychanki, nie grał też kartą na „możliwe obalenie rządu”.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Tagi:
finanse, Sejm RP, KO, Lewica, sondaż, Borys Budka, fundusz
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz