19:48 16 Czerwiec 2021
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
1151
Subskrybuj nas na

KO przygotowuje projekt nowej ustawy o ochronie zwierząt w odpowiedzi na to, że prace nad szumną „piątką” przerwano. Potwierdziła to Małgorzata Tracz, szefowa Zielonych oraz Katarzyna Piekarska z Parlamentarnego Zespołu Przyjaciół Zwierząt.

Uspokajają wzburzonych rolników: „Dbałość o poprawę dobrostanu zwierząt nie jest w sprzeczności z rozwojem polskiego rolnictwa!”.

– Pracujemy wspólnie z Katarzyną Piekarską nad ustawą o zakazie hodowli zwierząt na futra, zakazie cyrków ze zwierzętami czy czipowania zwierząt i ochronie koni i psów ze służb mundurowych. Mamy nadzieję, że skoro tyle było szumu wokół piątki dla zwierząt, a czołowi politycy PiS popierali te postulaty, to partia rządząca poprze powrót do tej kwestii – powiedziała posłanka Małgorzata Tracz, przewodnicząca Zielonych, w rozmowie z „Gazetą Wyborczą”.

Sławomir Izdebski szef Sztabu Kryzysowego Rolników, zapowiedział protesty, gdy tylko usłyszał o tej inicjatywie:

– Wieś jest dzisiaj zjednoczona jak nigdy i nie pozwoli na ponowne wprowadzanie antyrolniczych ustaw. Dlatego ogłaszam gotowość do podjęcia ogólnopolskiej akcji protestacyjnej – gotowość do powtórzenia masowych protestów z jesieni 2020 roku. Apeluję do Prawa i Sprawiedliwości o konsekwentne reprezentowanie polskich interesów, o odważne postawienie na Polskę – zagrzmiał. Szczególnie zaniepokoiła go wiadomość o tym, że w przygotowywanej ustawie miałby znaleźć się prawdopodobnie zapis o likwidacji hodowli zwierząt na futra:

– Stanowczo protestuję przeciwko lewicowym, sprzecznym z polską racją stanu pomysłom likwidacji rodzimej hodowli zwierząt w czasie, kiedy rolnicy stoją przed ogromnymi wyzwaniami związanymi z wdrażaniem strategii od pola do stołu!

Natomiast Katarzyna Piekarska, która w rozmowie z PAP potwierdziła, iż rzeczywiście taka ustawa jest przygotowywana, uspokaja: jeszcze nie wiadomo, czy wygaszanie branży futrzarskiej znajdzie się już w tym projekcie, czy dopiero w kolejnych. A nawet jeśli, to vacatio legis będzie tak długie, że da hodowcom możliwość przebranżowienia się.

Osobiście uważam, że dbałość o poprawę dobrostanu zwierząt nie jest w sprzeczności z rozwojem polskiego rolnictwa

– powiedziała koncyliacyjnie szefowa Parlamentarnego Zespołu Przyjaciół Zwierząt. – Jeśli zdecydujemy się na wprowadzenie zakazu hodowli norek, to po pierwsze będzie długie vacatio legis, np. pięcioletnie, a po drugie będą rekompensaty dla hodowców.

Co ważne, Piekarska zapowiedziała też, że kwestia uboju rytualnego w nowej ustawie nie będzie już poruszana.

Środowiska prozwierzęce czekają na nowe zapisy wspomagające dobrostan zwierząt i egzekwowanie ich praw. Są zawiedzione faktem, że prace nad długo zapowiadaną przez samego prezesa PiS „piątką” przerwano. Sam Jarosław Kaczyński wielokrotnie powtarzał, że zapisy na prozwierzęce w legislacji to kwestia „serca” oraz „przyzwoitości”. Stoi to w niejakiej sprzeczności choćby ze sławetną wypowiedzią Tomasza Rzymkowskiego, wiceministra edukacji, który oświadczył w kwietniu, że „zwierzę nigdy nie może być podmiotem praw. Pojęcie ‘prawa zwierząt’ nie istnieje”, jest jedynie wyrazem ideologicznego zacięcia.

Co na to wszystko wicepremier? Czy zagłosuje za ustawą PO, jeśli dojdzie do jej procedowania? Przekonamy się zapewne niedługo, bo opozycyjny projekt ma być gotów na dniach.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Przymrozki dobiły rolnictwo: to największa katastrofa od początku XXI wieku
„Piątka dla zwierząt”: przegrana sprawa?
Co z „piątką dla zwierząt”? „Zaprzestano prac nad ustawą”
Tagi:
protesty, protesty, mordowanie zwierząt, prawa zwierząt, zwierzęta, zwierzęta, sprzęt rolniczy, rolnictwo, rolnictwo, rolnicy, rolnicy
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz