09:50 17 Czerwiec 2021
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
1112
Subskrybuj nas na

Według medialnych doniesień dziś, 25 maja, prezes NIK złożyć ma do prokuratury zawiadomienia w sprawie organizacji niedoszłych wyborów korespondencyjnych. Zawiadomienia mają dotyczyć premiera Morawieckiego, a także Jacka Sasina, Michała Dworczyka oraz szefa MSWiA Mariusza Kamińskiego.

Ustaleń takich dokonał TVN24. Są one na razie nieoficjalne, niemniej RMF24.pl podaje, że Marian Banaś we wtorek po południu wraz z dyrektorami NIK ma naświetlić szczegóły kolejnych doniesień do śledczych. Tymczasem redakcja Onetu ustaliła, których polityków ma dotyczyć dzisiejsze zawiadomienie – chodzi o Michała Dworczyka, Jacka Sasina, Mariusza Kamińskiego i oczywiście szefa rządu. Według Mariana Banasia rządzący w ubiegłym roku byli świadomi, że kosztowne wybory korespondencyjne przygotowywali bez odpowiedniej podstawy prawnej. Budżet państwa kosztowało to ponad 56 mln zł, choć wybory ostatecznie do skutku nie doszły. Pocztę Polską przygotowania kosztowały dokładnie 68 896 820 zł (przedstawiła odpowiednie faktury z firmami, które miały przygotować pakiety wyborcze – 30 307 200 zł dla EDC Expert Direct Communication Sp. z o.o. oraz 31 094 000 zł dla Prografix Sp. z o.o.). Caro Piotr Krajewski policzyła sobie za dostarczenie urn wyborczych 2 354 220 zł. Maskpol S.A (PGZ) dostarczyła worki na wyborcze pakiety za 5 141 400 zł. Nie wszystkie firmy dostały pełną należność.

Politycy pod ostrzałem

13 maja prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś zaprezentował raport dotyczący przygotowań do wyborów korespondencyjnych. Zawiadomienia do prokuratury mają być jego pokłosiem. Według ustaleń dziennikarzy Mateuszowi Morawieckiemu zarzuca się, że działał na szkodę interesu publicznego, wydając 16 kwietnia 2020 decyzje, nakładające obowiązek organizacji wyborów na Pocztę Polską i Polską Wytwórnię Papierów Wartościowych. Jak donosi Onet, wnioski do prokuratury „w związku z bezprawnymi działaniami” tych dwóch organizacji już złożono. Politykom zaś zarzuca się przekroczenie uprawnień – według Banasia jedyne wytyczne dotyczące organizacji wyborów wydawać powinna PKW, nie zaś szef rządu i szef jego kancelarii.

Według informacji NIK Michał Dworczyk 11 kwietnia 2020 otrzymał dwie opinie prawne, z których wynikało, że nie ma podstawy do zlecenia organizacji wyborów w takim trybie – gdyż jest to naruszanie prawa. Kontrolerzy NIK mieli pytać Michała Dworczyka, czy przekazał je premierowi i czy był świadom, w czym bierze udział – nie uzyskano jednak odpowiedzi. Według NIK opinie korzystne dla decyzji premiera spłynęły już później, by legitymizować już wdrożone działania.

Co z kolei zarzuca się Jackowi Sasinowi i Mariuszowi Kamińskiemu? Że nie wykonali decyzji premiera z 16 kwietnia ubiegłego roku. Wg NIK powinni byli ją wykonać, nawet jeśli była bezprawna (stwierdzić to może sąd). Sasin pomimo polecenia premiera miał nie podpisać umowy z Pocztą Polską i nie zwrócić jej poniesionych kosztów. Natomiast Mariusz Kamiński nie tylko nie podpisał umowy z Polską Wytwórnią Papierów Wartościowych, ale też „nie zostawił śladów w dokumentach, że nadzorował spółkę w tej sprawie” – polecenia miał wydawać ustnie.

Marian Mściciel

Według mediów decyzja Banasia, by raport dotyczący wyborów zaprezentować 13 maja czyli chwilę przed ogłoszeniem Polskiego Ładu, była odpowiedzią na przeszukanie przez CBA mieszkania jego syna Jakuba Banasia. Szef NIK twierdzi, że służby „szukają na niego haków”. Od 1,5 roku w Prokuraturze Regionalnej w Białymstoku toczy się śledztwo ws. fałszywych oświadczeń majątkowych Mariana Banasia. Jak dotąd nikomu nie postawiono zarzutów. Jednak faktem jest, że po aferze z krakowską kamienicą z hotelem na godziny, nagłośnioną przez TVN24, Banaś stał się dla rządu persona non grata. Postanowił jednak walczyć, zamiast uciec. Od tego czasu punktuje rząd w licznych kontrolach.

Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla „Sieci” skarżył się na Banasia i ubolewał, że nie ma ustawy pozwalającej zawiesić go w pełnieniu obowiązków: – Jest wielkim błędem naszego systemu prawnego, że człowiek, wobec którego toczą się poważne śledztwa, może być prezesem Najwyższej Izby Kontroli – mówił.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

LOT wstrzymuje połączenia do Mińska
Tagi:
Marian Banaś, NIK, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz