10:08 17 Czerwiec 2021
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
10439
Subskrybuj nas na

Mateusz Morawiecki wyruszył w trasę, by promować Polski Ład – a w nim m.in. wyższe składki zdrowotne i więcej pieniędzy na świadczenia prorodzinne. Tymczasem Wirtualna Polska wyliczyła majątek szefa rządu i jego żony na około 40 mln zł. Czy to doda premierowi wiarygodności, gdy będzie zachęcać rodaków do dokładania więcej na usługi publiczne?

Szymon Jadczak i Patryk Słowik zebrali dane, które od paru lat krążą na temat mitycznego majątku Mateusza i Iwony Morawieckich i przedstawili wyliczenia dotyczące tego, co posiada żona szefa rządu (te pozycje nie są objęte koniecznością uwzględnienia w oświadczeniach majątkowych, zwłaszcza, że od 2013 r. małżonkowie mają rozdzielność majątkową, co elektryzuje dziennikarzy).

„Premier wielokrotnie podkreślał, że jawność życia publicznego jest dla niego szalenie istotna” – wytykają Morawieckiemu redaktorzy WP i mówią: sprawdźmy! „Wirtualna Polska jako pierwsza ujawnia, jakie nieruchomości ma lub miała żona premiera. Uznaliśmy, że realizujemy w ten sposób ważny cel społeczny”.

System jest dziurawy, jeśli chodzi o majątki rodzin polityków. Dziennikarze ujawniają, że Morawiecki, jeszcze jako zaufany człowiek Donalda Tuska (był typowany na Ministra Skarbu) doskonale o tym wiedział. Dziennikarze zajrzeli do Elektronicznych Ksiąg Wieczystych. Ustalili, ile wynosi majątek Morawieckich na terenie Polski. Informacji o tym, czy Iwona Morawiecka ma nieruchomości za granicą, ani ile ma pieniędzy – ustalić się nie da. Zatem informacje od WP mogą być niekompletne. Co udało się ustalić dwóm redaktorom? Oto namierzony przez nich majątek:

- działki o wielkości 14,8 oraz 0,19 hektara przy ulicy Mokronoskiej we Wrocławiu (własność Iwony Morawieckiej, szacowana wartość działki to ok. 14,3 mln zł). Historię tej działki opisywała m.in. „GW”, ponieważ interesowała się nią prokuratura. „W 1999 r. nieruchomość trafiła w ręce parafii pw. św. Elżbiety w ramach rozliczeń Kościoła z państwem. Trzy lata później za 700 tys. zł kupiło ją małżeństwo Morawieckich” – czytamy. W 2013 r. Morawiecki przepisał ją całkowicie na żonę.

- kawalerka i dwupokojowe mieszkanie w centrum Wrocławia: „kawalerkę Iwony Morawieckiej można wycenić na 494 tys. zł, a większe mieszkanie na 688 tys. zł.”. Również od 2013 r. to całkowita własność żony premiera; dodatkowo lokal użytkowy w okolicy – wartość ok 1,3 mln zł.

- kawalerka przy Trawowej na przedmieściach Wrocławia (też własność Iwony Morawieckiej, szacowana na ok 178 tys. zł), 180 m2 segment w okolicy (współwłasność, część premiera to wartość 600 tys. zł)

- działka w Żernikach Wrocławskich (szacowana na ok 1,2 mln)

- 3 mieszkania w Warszawie (Mokotów) – jedno na kredyt opiewający na ok 7 mln zł, dwa o szacowanej wartości 1,1 mln (to jest już wyłącznie własnością premiera) oraz 836 tys. zł.

- do tego 3 nieruchomości letniskowe, w tym w nadmorskich Dębkach. Dziennikarze wzięli też pod lupę nieruchomości, które na przestrzeni lat małżeństwo odsprzedało.

Wnioski? „Łączna wartość nieruchomości, które mają Iwona i Mateusz Morawieccy, to według naszych szacunków 31,3 mln zł” – czytamy. – „Do tego doliczamy ok. 3,5 mln zł za nieruchomości, które Iwona Morawiecka sprzedała. Do tego dodajmy 4,93 mln zł, które Mateusz Morawiecki zadeklarował jako zgromadzone oszczędności, wierzytelność w wysokości 300 tysięcy zł oraz meble i sprzęt za ponad 300 tysięcy zł. To oznacza, że premier Polski i jego żona zgromadzili majątek w wysokości co najmniej 40 mln zł”.

Dziennikarze zauważają też, że premier wielokrotnie deklarował, że nie ma nic do ukrycia i chętnie ujawniłby także majątek żony, ale nie ma ku temu odpowiednich przepisów. Jednak w 2019 roku taka ustawa powstała (nakaz ujawnienia majątków żon, dzieci i partnerów polityków). Andrzej Duda skierował ją jednak do TK, gdzie utknęła.

Co ciekawe, Jakub Sobieniowski z TVN24 przedstawił w „Faktach po faktach” analizę dotyczącą tego, co szef rządu mógłby kupić za równowartość posiadanych dóbr (to m.in. luksusowy jacht). Tymczasem Morawiecki w kontekście Polskiego Ładu tak mówił o „zamożnych”:

– Bogaci korzystają z naszych dróg, chodników, szkół, służby zdrowia. Nie łożą na to odpowiednio do swoich zarobków. To nieuczciwe.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Polski Ład - Takie różne obietnice
Tagi:
Mateusz Morawiecki, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz