10:07 13 Czerwiec 2021
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
81915
Subskrybuj nas na

Wraca temat podatku katastralnego dla właścicieli nieruchomości. Senator od Hołowni przekonuje, ze PiS może wprowadzić go jeszcze przed końcem kadencji, a zapisy te mogą znaleźć się w Polskim Ładzie. Nowa danina uderzyłaby we właścicieli więcej niż jednej nieruchomości.

Jacek Bury prognozuje, że jeszcze w tej kadencji rząd przeforsuje nowy podatek, jednak „strzałem w stopę” byłoby obciążanie tych, którzy mają jedną nieruchomość (wówczas podatek w dużej mierze uderzyłby w seniorów, mieszkających w dużych mieszkaniach, zwłaszcza w większych miastach. Wtedy danina wymusiłaby na nich albo obniżenie kosztów życia i przenosiny na gwałt do tańszego lokum albo popadnięcie w długi).

Nadchodzi katastralny?

Według Burego rząd nie zrobi tego emerytom, ponieważ to żelazny elektorat PiS – jednak w przypadku bardziej majętnych obywateli może „nie mieć żadnych skrupułów”.

Dotychczasowi „wrogowie" zaczęli się wyczerpywać i zużywać, słupki poparcia spadają, stąd pomysł na „Nowy Ład" i nowego wroga. Tym razem linia podziału przebiega między biednym, któremu trzeba coś rozdać, i bogatym, któremu trzeba zabrać

Kobieta sprząta mieszkanie
© Depositphotos / Lacheev
– twierdzi senator w rozmowie z lubelską „Wyborczą”. I prognozuje, jak nowy podatek mógłby wyglądać:

– Np. 20 tys. zł od mieszkania wartego 600 tys. zł. Oczywiście w skali roku. W tym wypadku ucierpią ci, którzy obawiając się szalejącej inflacji, pouciekali z gotówką z banków i zainwestowali w nieruchomości.

W Polsce podatek katastralny budzi ogromny sprzeciw, na przełomie lutego i marca Ministerstwo Finansów zaprzeczało, jakoby miało prowadzić prace nad jego wprowadzeniem. Jednak media spekulują, że zapisy te mogą jeszcze znaleźć się w Polskim Ładzie, którego szczegóły poznamy na jesieni.

Senator Bury nie twierdził, że prace oficjalnie są w toku, wyraził jedynie przekonanie, że rząd rozważa taką koncepcję w ramach swoich kolejnych politycznych ruchów. A to nie jest niemożliwe, jak przekonują w swojej analizie np. publicyści Bezprawnika.

Przyczyną niskiej podaży mieszkań są właśnie inwestycje osób posiadających większy kapitał w wiele nieruchomości – rząd chciałby to zmienić, ponieważ zdaje sobie sprawę, że mogą nie wystarczyć zaproponowane w Polskim Ładzie dopłaty do kredytów.

REIT-y, głupcze!

Rząd chciałby też jednocześnie zachęcić Polaków do inwestowania w nieruchomości, ale na innych zasadach. W Ministerstwie Finansów trwają prace nad tzw. ustawą o REIT-ach (dzięki niej Polacy mieliby zyskać możliwość zainwestowania nawet małych oszczędności w akcje funduszu nieruchomości i czerpać z tego rynku).

REIT-y (Real Estate Investment Trust) to inaczej Spółki Rynku Wynajmu Nieruchomości, fundusze inwestujące w mieszkania na wynajem, gdzie każdy obywatel może zainwestować w ich akcje i dostać później swoją cześć zysku z najmu w postaci dywidendy (może być to około 12 proc. rocznie).

W Polsce można kupić REIT-y zagraniczne przez biuro maklerskie, ale własnych REIT-ów nie mamy. To oznacza, że to zagraniczne fundusze czerpią zyski i dzielą się nimi z inwestorami z tego, że rynek nieruchomości ma jeszcze duży potencjał w Polsce i ciągle rośnie

- czytamy z kolei na portalu Spider’s Web. Wiceminister finansów Anna Kornecka potwierdziła, że jej resort zamierza umożliwić Polakom tego typu inwestycje.

Jak podaje portal, REIT-y powstały w USA w latach 60. i obecnie ten instrument finansowy działa na ok 30 rynkach na świecie, w tym na Węgrzech i w Czechach.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Co robią mieszkańcy moskiewskiego zoo zimą?
Pierwsi mieszkańcy Indii zostali zaszczepieni rosyjskim „Sputnikiem V”
Tagi:
PiS, Szymon Hołownia, Mieszkanie Plus, mieszkanie, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz