15 maja 2012, 19:53

Komórkowy Klondike

Komórkowy Klondike
Pobierz plik

Rynek gier on line w 2011 roku zwiększył się na świecie prawie o jedną czwartą – do wielkości 20 miliardów dolarów – w porównaniu z 2010 rokiem.

Rynek gier on line w 2011 roku zwiększył się na świecie prawie o jedną czwartą – do wielkości 20 miliardów dolarów – w porównaniu z 2010 rokiem. Przy tym coraz większe zyski zapewniają gry społecznościowe i komórkowa zawartość gier – jest to wynik boomu w sieciach społecznościowych, smartfonów i iPadów. Dzięki temu rosyjski rynek gier może powiększyć się przed 2013 roku do jednego miliarda dolarów, zakładają eksperci.

Obecnie wielkość rosyjskiego rynku gier on line wynosi około 670 milionów dolarów, - obliczeń tych dokonała spółka analityczna Json & Partners Consulting. Jest to niewiele ponad 3 % – dziesięć razy mniej, niż w Stanach Zjednoczonych, które są liderem na tym rynku. Tym nie mniej gry on line stają się już najbardziej dochodowym segmentem rosyjskiego biznesu internetowego.  

Na razie zarówno na świecie, jak też w Rosji najlepiej sprzedaje się gry on line dla udziału w nich wielu użytkowników, w których jest od kilkudziesięciu do tysięcy uczestników. Jednak, jak sugerują eksperci, przyszłość należy do gier społecznościowych i komórkowych. W każdym bądź razie audytorium graczy zwiększa się przeważnie wskutek zaangażowania się w nich uczestników sieci społecznościowych i miłośników „zabawek” komórkowych. Obecnie jest ich w Rosji 25 milionów.

Głównym popularyzatorem rozrywek on line są sieci społecznościowe. Ludzie kupują często gry komputerowe czy laptop, aby mieć możliwość kontaktowania się z przyjaciółmi w Internecie, - powiedział analityk w zakresie IT Siergiej Kuźmin. W sieciach społecznościowych czyha na nich nieunikniona pokusa w postaci gier, - wyjaśnia ekspert:

„W każdej sieci – Facebook, Odnokłassniki, Vkontakte – użytkownikom ciągle proponuje się udział w tych bądź innych grach. Ludzie chętnie uczestniczą w nich. Są to użytkownicy w najróżniejszym wieku. Gdy do Facebook przyjaciele przesyłają dla kogoś zaproszenie do udziału w załączonych grach, bardzo trudno jest odmówić”.

Według zapowiedzi Json & Partners Consulting, wydawać pieniądze na gry społecznościowe przed nadejściem przyszłego roku będzie już 23 procent graczy rosyjskich.

Grami komórkowymi pasjonuje się młodzież. Wzrost tego segmentu rynku jest spowodowany przez modę na smartfony i iPady wśród pracowników biurowych i młodzieży akademickiej. W wyniku przed 2010 rokiem rynek powiększył się o 22 %, a w minionym roku – już o 41 %. Według zapowiedzi ekspertów, przed upływem 2012 roku ta część rynku wykaże jeszcze bardziej imponujące wyniki w wielkości 64 % wzrostu. „Ewentualny rynek gier komórkowych stanowią miliony ludzi”, - wyjaśnia analityk internetowy Aleksander Baulin. Dla wielu graczy wystarczające są te opcje, które mogą zapewnić telefony komórkowe czy tablety. Najważniejsze dla nich to możliwość sięgania po grę w każdej wolnej chwili, - zaznacza Aleksander Baulin.

„Ludzie zawsze mają telefon przy sobie, jeśli jakaś gra została zapoczątkowana, człowiek nie może oderwać się od niej w czasie drogi, w każdej chwili, gdy się ma wolny czas. Nawet gdy człowiek wróci do domu, i ma rozpoczętą grę, najprościej jest kontynuować ją w telefonie”.

Powszechne pasjonowanie się grami już teraz zapewnia ich producentom duże zyski, – zaznacza analityk w dziedzinie IT Siergiej Kuźmin:

„Na przykład na bazie Android rok czy dwa temu pojawiła się możliwość bezpłatnego skorzystania na smartfonie z gry. Natomiast po to, aby posuwać się dalej, trzeba zainwestować pieniądze w rozwój swej postaci czy sprawy. Oto paradoks: człowieka może powstrzymać cena w wielkości 2-4 dolary za samą grę, lecz nie powstrzyma konieczność wydawania nawet pieniędzy o wiele większych w samym procesie gry. Zapewnia to wzrost rynku”.

Psycholodzy już wyrażają zaniepokojenie z powodu epidemii tej manii gry. Ale biznes ma własne priorytety. Autorzy gier on line zagospodarowują swój Klondajk i granice tego na razie nie są widoczne.

  •  
    Podziel się z