16:39 24 Lipiec 2017
Warszawa+ 25°C
Moskwa+ 23°C
Na żywo
    Władimir Czyżow

    Czyżow: Rosja nigdy nie starała się „wbić klin” w stosunki krajów UE

    © Security & Defence Agenda
    Polityka
    Krótki link
    0 433253

    „Zachodni partnerzy bez przerwy podejrzewają Rosję, że chce „wbić klin” w stosunki między państwami członkowskimi UE i strukturami europejskimi, ale Rosja nie robi tego i jest gotowa do dialogu ze wszystkimi, którzy są gotowi do współpracy”, -oświadczył stały przedstawiciel Rosji przy UE Władimir Czyżow na antenie kanału telewizyjnego „Rossija 24”.

    „Rosja nigdy nie starała się „wbić klin” w stosunki między krajami Unii Europejskiej. Nasi tutejsi (w Brukseli) partnerzy, a raczej nawet oponenci, bez przerwy podejrzewają Rosję o to, że staramy się wbić klin między kraje UE i struktury europejskie. Nigdy nie robiliśmy tego, jesteśmy gotowi rozmawiać z każdym, kto chce nas słuchać i jest gotów do współpracy”, — powiedział Czyżow.

    „Niektóre kraje UE są co do tego bardziej przekonane niż inne”, — dodał. Według Czyżowa „w ostatnim czasie na szczeblu kierownictwa miały miejsce kontakty z Węgrami, Cyprem, a teraz przyjeżdża premier Włoch. Obserwuje się duże zainteresowanie ze strony nowego rządu Grecji”.

    Stały przedstawiciel Rosji przy UE Władimir Czyżow zgodził się z przewodniczącym Komisji Europejskiej Jean-Claudem Junckerem odnośnie tego, że warunki do przeprowadzenia szczytu Rosja-UE nie zostały jeszcze stworzone. „Szczyt w każdym przypadku wymaga poważnego przygotowania. Inną rzeczą jest to, że przygotowania można rozpocząć już teraz, a można odłożyć je na określony termin”, — powiedział Czyżow.

    Dyplomata powiedział również, że inicjatywa Kijowa odnośnie negocjatorów pokojowych ONZ jeszcze nie znalazła poparcia ani w Brukseli, ani w Waszyngtonie. Jednak stwierdzenia, że obserwatorzy OBWE nie radzą sobie z powierzonymi im zadaniami w Donbasie, są niepokojące. „Głosy na temat tego, że OBWE nie radzi sobie, dlatego należy ją zastąpić to negocjatorami pokojowymi ONZ, to policją UE, budzą niepokój. To jest właśnie to, o czym Kijów mówił w ostatnich tygodniach, ale dzięki Bogu bez większego powodzenia. Jest to inicjatywa, która może tylko skomplikować całą sytuację, a o której w Mińsku nie wspomniano ani słowem: ani o misji ONZ, ani o misji Unii Europejskiej. Ta inicjatywa Kijowa nie spotkała się z poparciem ani tu, ani w Brukseli, ani nawet w Waszyngtonie ze strony administracji”, — powiedział dyplomata.

    Według Czyżowa metodologię monitorowania i zakres zadań misji należy dopracować, ale nie trzeba jej zastępować. „Obecnie obserwatorzy powinni odnotować wycofanie ciężkiej broni poza granice strefy buforowej, a gdzie poza tą strefą buforową ona będzie składowana lub rozmieszczona —  to już zupełnie inna sprawa”, — powiedział Czyżow. Ta kwestia może być omawiana zarówno w siedzibie głównej OBWE w Wiedniu, jak i na miejscu między misją OBWE a stronami, w tym przypadku DRL, ŁRL i kijowskimi władzami z udziałem Wspólnego Centrum Kontroli i Koordynacji Zawieszenia Broni i Stabilizacji Sytuacji na Linii Demarkacyjnej, które obejmuje ukraińskich i rosyjskich wojskowych, a także przedstawicieli obu republik, — powiedział Czyżow.

    Zobacz również:

    Ukraińskie siły zbrojne: powstańcy generalnie przestrzegają rozejmu
    OBWE będzie codziennie składać sprawozdania ws. sytuacji w Donbasie
    Tagi:
    Unia Europejska, OBWE, ONZ, Władimir Czyżow, Rosja, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz