07:54 24 Styczeń 2021
Polityka
Krótki link
0 505
Subskrybuj nas na

Dokładnie trzydzieści lat temu do władzy w ZSRR doszedł Michaił Gorbaczow, który rozpoczął pierestrojkę. Nikt wtedy nie mógł przewidzieć, jak radykalne zmiany czekały kraj w najbliższej przyszłość. Konsekwencje były za duże i nieprzewidziane - jest to zgodna opinia ekspertów.

Trzydziesta rocznica objęcia władzy przez Michaiła Gorbaczowa (11 marca 1985 roku) przypada na okres, gdy kraj, który on miał nadzieję reformować, przeżywa z pewnością najbardziej dramatyczne chwile od momentu jego oficjalnego rozpadu w grudniu 1991 roku, uważa Fiodor Łukianow. Historia ZSRR wtedy się nie skończyła, przekonuje.

Konflikt ukraiński wybuchł wewnątrz jądra dawnej państwowości i jakkolwiek by się on nie zakończył najprawdopodobniej pod niego poprowadzono ostateczną linię. To symboliczne, że w Puszczy Białowieskiej, rozwiązując ZSRR, nie zaryzykowano podjęcia kwestii Krymu: wtedy najważniejsze było odsunięcie centrum związku i odzyskanie władzy. W 2014 roku podłożona mina zadziałała wywołując reakcję łańcuchową.

Krym stał się kamieniem milowym w historii radzieckiej dezintegracji. Może to dziwnie zabrzmi, ale do wydarzeń sprzed roku ogromny obszar (pomimo wojen i wstrząsów) był w pewien sposób stabilny: konfiguracja, która powstała w wyniku rozpadu Związku Radzieckiego, nie była kwestionowana. Na przykład Armenia, pomimo oczywistych okoliczności, formalnie nie uznaje Górskiego Karabachu. Rubikonem nie stała się również wojna w 2008 roku, w wyniku której Rosji uznała za niepodległe państwa twory, wchodzące w skład Gruzji. Warto zauważyć, że na poziomie powszechnych rozumowań nawet wysokiej rangi rosyjscy urzędnicy nie wykluczali, że​„pewnego dnia, jeśli Tbilisi przedstawi propozycję, która zrobi wrażenie na Suchumi i Cchinwali”, odtworzenie Gruzji w jej uznanych na arenie międzynarodowej granicach jest teoretycznie możliwe.

Decyzje w sprawie Krymu z 2014 roku nawet hipotetyczne nie pozostawiają miejsca do takich rozmyśleń.

Zobacz również:

Krym byłby gotowy jeszcze raz przyłączyć się do Rosji
Tagi:
Michaił Gorbaczow, Krym, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz