12:42 23 Lipiec 2017
Warszawa+ 21°C
Moskwa+ 20°C
Na żywo
    Barack Obama

    Amerykański politolog: Obama za nic ma europejskich przywódców

    © AP Photo/ Jacquelyn Martin
    Polityka
    Krótki link
    0 970500

    Prezydent USA nie powinien dziwić się brakiem porozumienia z europejskimi kolegami w kluczowych kwestiach: przywódcy UE odczuwają jego brak szacunku wobec nich, uważa amerykański analityk David J. Karl.

    Między Stanami Zjednoczonymi a ich tradycyjnym sojusznikiem Europą nadal trwają kłótnie i w największym stopniu winę za to ponosi prezydent USA Barack Obama, pisze prezes firmy konsultingowej „Azjatycka Inicjatywa Strategiczna” (Los Angeles), David J. Karl w swoim artykule w The National Interest.

    Nawet na tle kryzysu ukraińskiego prezydent USA przepuszcza sprzyjające możliwości wykazania spójności Sojuszu Północnoatlantyckiego. W zeszłym tygodniu Biały Dom nie odpowiedział na zapytanie biura sekretarza generalnego Jensa Stoltenberga o spotkanie z Barackiem Obamą pomimo faktu, że amerykański prezydent jest jednym z zachodnich przywódców, którzy jeszcze nie spotkali się z Stoltenbergiem, który objął swój urząd sześć miesięcy temu. Taki gest Obamy sekretarz generalny NATO mógłby uznać jako znak „wyjątkowego braku szacunku”, zaznacza ekspert.

    Obama okazuje brak szacunku wobec europejskich kolegów i brak zainteresowania nimi już od 2009 roku, mówi artykuł. Wtedy prezydent USA w ramach programu „resetu” z Rosją porzucił plany instalacji systemu obrony przeciwrakietowej w Czechach i Polsce, a przywódcy tych krajów dowiedzieli się o tej decyzji z mediów. W latach 2009 i 2010 Obama opuszczał spotkania z szefami państw UE, przy czym brytyjski premier Gordon Brown i proamerykański prezydent Francji Nicolas Sarkozy uznali, że zostali zignorowani. A w 2013 roku New York Times napisał, że „Niemcy są oburzone, jak uważają, lekceważącym stosunkiem Stanów Zjednoczonych”. Kierownictwo kraju zostało urażone faktem, że Waszyngton nie liczy się z opinią Unii Europejskiej. Amerykański prezydent nie prowadzi konsultacji i dyskusji z europejskimi sojusznikami. Wszystko, co on robi, to oficjalne komunikaty, przypomina autor.

    Spotkania przywódców UE i USA odbywają się w chłodnym środowisku, bez względu na to, jak bardzo Barack Obama i szef Departamentu Stanu USA John Kerry przekonywaliby o odnowieniu stosunków między Waszyngtonem i europejskimi stolicami. Dlatego prezydent USA nie powinien się dziwić, że nie udało się znaleźć wspólnej płaszczyzny z Europejczykami w kluczowych sprawach międzynarodowych, w szczególności na temat ukraińskiego kryzysu, kwestii irańskiego programu jądrowej i innych, podsumowuje ekspert.

    Zobacz również:

    Republikanie uważają, że Obama jest większym zagrożeniem niż Putin
    Tagi:
    Unia Europejska, Barack Obama, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz