12:41 24 Sierpień 2017
Warszawa+ 18°C
Moskwa+ 18°C
Na żywo
    Rzecznik prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow

    „Demonizacja Rosji”. Kreml zareagował na doniesienia o zagrożeniu nuklearnym

    Photo host agency
    Polityka
    Krótki link
    0 1282503

    Sekretarz prasowy prezydenta Dmitrij Pieskow nazwał doniesienia brytyjskiej prasy na temat zagrożenia użycia przez Moskwę broni jądrowej próbą „demonizacji Rosji”.

    Mowa o artykułach w The Times i The Independent. Obie gazety w czwartek napisały o niejakim tajnym spotkaniu w Niemczech byłych wysoko postawionych zwiadowców Rosji i USA, które rzekomo miało miejsce w marcu. Podczas rozmów, zauważają gazety, moskiewska delegacja ostrzegła, że każda próba zwrócenia Krymu Ukrainie zostanie uznana za akt agresji i Rosja będzie gotowa do użycia broni jądrowej. Ponadto każda pomoc wojskowa dla Ukrainy ze strony NATO spowoduje „silną odpowiedź”, dziennikarze cytują słowa rosyjskich przedstawicieli.

    Brytyjska prasa powołuje się na niejakie bezimienne dokumenty, które zostały udostępnione dziennikarzom.

    Wcześniej o planach wprowadzenia sił jądrowych Rosji w pełną gotowość bojową mówił prezydent Władimir Putin. Jego słowa zabrzmiały w filmie dokumentalnym „Krym. Droga do ojczyzny”, kiedy mowa była o przyłączeniu Krymu i reakcji Zachodu. Na pytanie reportera: „Czy to oznacza, że Pan teraz mówi, że wprowadziliśmy w stan gotowości bojowej także nasze siły jądrowe?” Putin odpowiedział:

    „Byliśmy gotowi to zrobić. Rozmawiałem z kolegami i powiedział im wprost, że to jest nasz historyczny obszar, tam mieszkają Rosjanie, oni byli w niebezpieczeństwie, a my nie możemy ich zostawić. Nie popełniliśmy zamachu stanu. Ale gdzie się znajdujecie? Tysiące kilometrów, a my jesteśmy tutaj? To jest nasza ziemia. Za co wy chcecie tam walczyć? Nie wiecie? A my wiemy i jesteśmy na to gotowi. Nie sądzę, że ktoś chciał to wszystko roztrząsać w jakiś światowy konflikt, ale nie mieliśmy zamiaru szukać kłopotów, oni po prostu zmusili nas do takich działań. I powtórzę jeszcze raz, byliśmy gotowi do najbardziej niesprzyjającego scenariusza rozwoju wydarzeń, ale wychodziłem z założenia, że ​​do tego nie dojdzie.”

    Publikacja w brytyjskiej prasie jest prawdopodobnie echem tego oświadczenia Władimira Putina, powiedział w wywiadzie dla BFM.RU kierownik Centrum Bezpieczeństwa Międzynarodowego Instytutu Gospodarki Światowej i Stosunków Międzynarodowych Aleksiej Arbatow.

    „Odzwyczailiśmy się od takiej czołowej konfrontacji politycznej, która nabyła już wyraźny komponent wojskowy. Manewry odbywają się bez przerwy, samoloty latają nad okrętami, niektóre samoloty towarzyszą innym samolotom. I tutaj twierdzić, nawet pośrednio, nawet poprzez bardzo zawiłe aluzje, że zastanawiali się nad czymś związanym z bronią jądrową, oczywiście to doprowadziło do innej płaszczyzny, a te fale będą jeszcze trwać przez jakiś czas. Myślę, że dobrym pomysłem byłoby, gdyby nasze kierownictwo na najwyższym poziomie wydało jasne oświadczenie, aby wykluczyć spekulacje, że Rosja jest gotowa niemal do użycia broni jądrowej przy każdej najmniejszej okazji.”

    Po premierze filmu „Krym. Droga do ojczyzny” amerykański miliarder Donald Trump, który zamierza uczestniczyć w wyborach prezydenckich w USA, oskarżył prezydenta Rosji o to, że ciągle używa retoryki jądrowej. Następnie rzecznik prasowy Putina Dmitrij Pieskow odpowiedział, że najwyraźniej Trump odwołuje się do powierzchownej wiedzy o filmie dokumentalnym o Krymie, a tymczasem Putin akurat mówi o niedopuszczalności powrotu do międzynarodowego napięcia z czasów „zimnej wojny”.

    Zobacz również:

    Autor filmu „Krym. Droga do ojczyny” podziękował Psaki za reklamę
    Putin: Zachód za wszelką cenę nie chciał dopuścić do przyłączenia Krymu do Rosji
    Tagi:
    Krym. Droga od ojczyzny, Dmitrij Pieskow, Władimir Putin, Krym, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz