01:44 24 Wrzesień 2017
Warszawa+ 14°C
Moskwa+ 6°C
Na żywo
    Janusz Korwin-Mikke, europoseł, polityk

    Czy snajperzy na Euromajdanie byli szkoleni w Polsce?

    © Zdjęcie: Leonid Swiridow
    Polityka
    Krótki link
    Leonid Sigan
    0 24501506

    Stwierdzenie Janusza Korwina-Mikke, że snajperzy, strzelający do ludzi na Euromajdanie byli szkoleni również w Polsce, jest przedmiotem dyskusji w wielu środkach masowego przekazu. Korespondent radia „Sputnik” Leonid Sigan rozmawiał z Korwinem -Mikke na ten temat i nie tylko.

    - Już minął półmetek kampanii wyborczej. Jak ocenia Pan jej przebieg i swój udział w niej, jako kandydata na najwyższy urząd w państwie?

    — Uważam, że w tej chwili jest dwóch kandydatów, którzy są przeciwko ustrojowi. I, niestety, troszeczkę sobie przeszkadzamy. Jeśli byłby tylko jeden z nas, pan Kukiz albo ja, to zagrozilibyśmy poważnie panu Dudzie. Niestety, teraz ludzie nie wiedzą na kogo głosować, i dlatego pan Duda ma szanse przejść do drugiej tury.

    -Jakie miejsce w pańskim programie zajmuje polityka zagraniczna, a szczególnie polityka wschodnia? Mam na myśli relacje polsko-rosyjskie…

    — Bardzo ważne, ponieważ tym się różni mój program  d partii mainstreamu, że nie popieram polityki atakowania Rosji bez sensu i oskarżania Rosji o to, czego nie zrobiła. Nie powinniśmy oskarżać Rosji na polecenie Waszyngtonu, Berlina czy Brukseli. Trzeba zaznaczyć jasno, że to, co robi Platforma Obywatelska, robi na polecenie Berlina, a działania PiS-u są na polecenie Waszyngtonu.

    - Jak Pan odniósł się do niedawnej wizyty na Ukrainę  pana konkurenta w wyborach prezydenckich Bronisława Komorowskiego?

    — Jestem zszokowany, bo nawet „Gazeta Wyborcza”, czyli organ zdecydowanie sympatyzujący z Platformą Obywatelską, napisała, że prezydent został spoliczkowany przez parlament ukraiński, bo po upokarzających przeprosinach, ogłosił, że Bandera i Szuchewycz są bohaterami narodowymi Ukrainy. Notowania pana prezydenta po tym nie spadły. To jest dla mnie coś dziwacznego.

    - Jeśli chodzi o udział oficjalnej Warszawy w wydarzeniach na Euromajdanie i w ogóle kryzysie ukraińskim. Jak pan poseł go ocenia?

    — To jest znana sprawa. Podsłuchana rozmowa pana Urmasa Paetza z baronową Ashton of Upholland wyraźnie wskazuje, kto tam maczał palce. Tam są różne cynki. To w Polsce byli szkoleni terroryści. Również Litwini potwierdzają taki fakt. Możliwe, że w kilku ośrodkach byli szkoleni ci ludzie. Może kiedyś wyjdzie to na jaw, gdzie oni naprawdę przechodzili szkolenie. Może wszędzie?

    - W wywiadzie dla portalu Wirtualna Polska Pan o tym mówił. Na czym opiera Pan swoje stwierdzenie?

    — Właściwie jedynym źródłem jest ta rozmowa ministra spraw zagranicznych Estonii Urmasa Paetza z panią baronową Ashton of Upholland i pewna logika. Bo przecież to Amerykanom zależało na destabilizacji sytuacji na Ukrainie, a nie Rosjanom. Jeśli ktoś twierdzi, że pan Janukowycz był bardziej przyjazny Rosji niż pan Poroszenko, to oczywiście nie Rosjanom zależało, żeby destabilizować sytuację na Ukrainie. Nieprawdaż?

    Zobacz również:

    Korwin-Mikke: „Nie dopuścić do trzeciej wojny światowej"
    Tagi:
    Janusz Korwin-Mikke, Majdan, Ukraina, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz