21:34 16 Sierpień 2017
Warszawa+ 24°C
Moskwa+ 17°C
Na żywo
    Marsz Godności w Kijowie, 22 lutego 2015

    "Polityka wkracza do historii na najwyższych szczeblach"

    © Sputnik. Aleksander Maksimenko
    Polityka
    Krótki link
    Na szlaku Zwycięstwa (10)
    0 1098905

    Liderzy europejscy uczestniczą dzisiaj w dyskusji „ Integracja europejska. Lekcja wyciągnięta z II wojny światowej i jej współczesne znaczenie” oraz w uroczystościach przy Pomniku Obrońców Westerplatte.

    Rezygnując z przyjazdu na paradę zwycięstwa w Moskwie i organizując obchody 70 rocznicy zakończenia wojny przeciwko hitlerowskim Niemcom w Gdańsku, gdzie ta wojna się rozpoczęła, Bronisław Komorowski tym samym zademonstrował, że dokonał rewizji historycznych faktów i ma teraz własny pogląd na ten temat.

    Czyżby, jak  się twierdzi, kierował się wyłącznie współczesnym kontekstem politycznym? Profesor Uniwersytetu Jagielolońskiego Anna Raźny przedstawia swoją opinię na ten temat:

    —  Przecież to, co się teraz robi w Polsce, co się dzieje  z tzw. polityką historyczną, to jest właśnie włączanie aktualnych trendów politycznych i ideologicznych w interpretację historii. Wiemy o tym, że historię piszą zwycięzcy, ale, proszę zauważyć,na tym etapie, gdy zwycięzcami okazali się ci, którzy doprowadzili do ruiny gospodarczej Polski, którzy doprowadzili do tego, że blisko trzy miliony Polaków po 1989 roku wyemigrowało. Są to straty niewyobrażalne. To oczywiście musimy powiedzieć, że ta polityka historyczna, którą uprawiają, jest usprawiedliwianiem tego, co się w Polsce dzieje.

    Jest, poza tym, zwykłym odbiciem  naszych związków z Ameryką. Przy tym są to związki wasalne. Jesteśmy wasalami Ameryki. W interesie Ameryki jest, oczywiście, przeinaczenie historii. Jest taki trend w publicystyce, w nauce i oczywiście w polityce historycznej, zgodnie z którym wyzwolicielem Europy spod hitlerowskiego jarzma, z tego, co się działo od 1 września 1939 roku aż po 9 maja 1945, są Stany Zjednoczone z zachodnimi sojusznikami. To jest, rzecz jasna, fałsz, kłamliwa polityka.

    My musimy  pamiętać, że Armia Czerwona, która walczyła z Hitlerem w sposób bohaterski, poniosła tyle ofiar w zwycięskim pochodzie na Berlin, że nikt nie jest w stanie tego zagłuszyć. Nikt nie jest w stanie tego wymazać. To, o  czym mówią współcześnie politycy, że należy wyplątać historię z polityki, jest akurat dokładną odwrotnością. Polityka wkracza do historii i rzeczywiście na tych najwyższych szczeblach. Ta polityka wkracza do historii w polskim Sejmie, Senacie,  na urzędzie prezydenckim, bo tam się głosi poglądy zgodne z panującą w Polsce ideologią, a nie zgodne z pamięcią historyczną i faktami.

    To jest, oczywiście, ogromna propaganda, czarna propaganda. Dlatego, że czarna propaganda podaje nam fałsz za prawdę i na odwrót. Nie możemy się zgodzić na to. Na szczęście Polacy myślą, rozumieją to, jak w przypadku „Nocnych Wilków”. Tyle sympatii zyskali ci motocykliści rosyjscy w Polsce, że myślę, że te działania władz przyniosły akurat skutek odwrotny.

    I na poziomie naszych narodów, naszych relacji wzajemnych, dokonuje się taka autentyczna wymiana sympatii, przyjaźni, także dyskusji. One będą trudne, zawsze będą trudne, gdy idzie dociekanie prawdy, gdy czasem idzie uznanie win. Ale, niestety, polityka oficjalna absolutnie nie jest wyrazem stanowiska polskiego narodu. Myślę o poważnie myślącej części. Polacy są niestety bardzo mocno manipulowani. Manipulacja i propaganda trwają non stop. 24 godziny na dobę.

    Tematy:
    Na szlaku Zwycięstwa (10)

    Zobacz również:

    W Gdańsku omawiane jest dziedzictwo II wojny światowej z perspektywy 70 lat
    Tagi:
    Anna Raźny, Gdańsk, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz