04:27 24 Październik 2017
Warszawa+ 6°C
Moskwa-1°C
Na żywo
    Sergiej Ławrow z prezentami dla Johna Kerry

    Zagraniczne media: FR ogrywa USA w „kartoflanym wyścigu zbrojeń”

    © Zdjęcie: MFA Russia
    Polityka
    Krótki link
    12249802

    Minister spraw zagranicznych FR Siergiej Ławrow podarował sekretarzowi stanu USA Johnowi Kerry’emu cały kosz ziemniaków, a nie dwa kartofle, jak to zrobił amerykański urzędnik rok temu, zaznaczają zagraniczne publikacje i szukają ukrytego znaczenia w geście szefa rosyjskiego MSZ.

    Dyplomatyczna wymiana ziemniakami między ministrami spraw zagranicznych Rosji i Stanów Zjednoczonych trwa, piszą zagraniczne media i zastanawiają się, co oznacza prezent w postaci kosza ziemniaków od rosyjskiego ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa dla amerykańskiego kolegi Johna Kerry’ego.

    Siergiej Ławrow wczoraj podarował sekretarzowi stanu USA Johnowi Kerry’emu, który przebywa z wizytą w Soczi, krasnodarskie pomidory i ziemniaki, a także koszulkę z symbolami 70. rocznicy Zwycięstwa w II wojnie światowej. Według mediów prezent był osobliwą odpowiedzią na gest Johna Kerry'ego: on w 2014 roku na spotkaniu w Paryżu podarował Ławrowowi dwa ziemniaki ze stanu Idaho. Jak zaznaczył rosyjski MSZ, ziemniaki wręczone Kerry’emu są „dalekimi kuzynami tych, które przywiózł mu amerykański odpowiednik”.

    „Surowe ziemniaki to osobliwy prezent dla wszystkich, ale wydaje się szczególnie dziwny w kontekście obecnych dyskusji dyplomatycznych”, — pisze amerykański dziennik Vox i zauważa, że w publikacji pojawiło się mnóstwo pytań dotyczących wymiany ziemniakami Siergieja Ławrowa i Johna Kerry’ego.

    Amerykański System Obrony Antybalistycznej w Europie
    © flickr.com/ U.S. Army Corps of Engineers Europe District
    Przede wszystkim, jak zaznacza Vox, należy pamiętać o tym, że John Kerry jest milionerem i jest niezrozumiałe, skąd wziął pomysł, że dwa surowe ziemniaki mogą być odpowiednim prezentem. Ponadto publikacja ironiczne pisze o tym, czy John Kerry ma plantację ziemniaków i czy zajmuje się on uprawą ziemniaków samodzielnie.

    „Kerry dał Ławrowowi dwa ziemniaki, a Ławrow dał Kerry’emu dużo więcej. Rosja wygrywa kartoflany wyścig zbrojeń? Ziemniaki Ławrowa były „dalekimi kuzynami” tych, które otrzymał on od Kerry’ego. Czy to oznacza, że Rosja opracowała bardziej wydajną technologię uprawy ziemniaka?”, — zadaje żartobliwe pytania Vox.

    Jednak, jak zaznacza Washington Post, prezenty, którymi wymieniają się Siergiej Ławrow i John Kerry na tle obecnych napięć w stosunkach między dwoma krajami są znacznie mniej „żenujące” niż słynny przycisk z napisem „Pieriegruzka” [przeciążenie — red.], zamiast „Pieriezagruzka” [reset — red.]. Taki prezent była amerykańska sekretarz stanu Hillary Clinton wręczyła Siergiejowi Ławrowowi w 2009 roku dla upamiętnienia nowej ery w stosunkach między Moskwą a Waszyngtonem.

    Pan Sergiej Ławrow z prezentami dla Pana Johna Kerry'ego
    Pan Sergiej Ławrow z prezentami dla Pana Johna Kerry'ego

    To nie wszystkie zabawne prezenty, którymi wymieniają się rosyjscy i amerykańscy koledzy. O tym, jaki prezent zabrała ze sobą do Białego Domu do nowej pracy była rzeczniczka Departamentu Stanu Jen Psaki można przeczytać tutaj.

    Zobacz również:

    Putin: Rosja zwiększyła tempo modernizacji sił zbrojnych
    John Kerry: USA nie dążą do zachowania sankcji wobec Rosji
    Rosja nie spodziewa się przełomu po wizycie Kerry’ego, lecz sama wizyta jest ważna
    Tagi:
    John Kerry, Siergiej Ławrow, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz