06:39 23 Styczeń 2021
Polityka
Krótki link
0 1033
Subskrybuj nas na

17 maja Rosja i Chiny rozpoczęły aktywną fazę wspólnych szkoleń marynarki wojennej na Morzu Śródziemnym. Lotnictwo NATO już uaktywniło się w tym rejonie. Wiadomość o manewrach bardzo zabolała Amerykanów.

Typowa jest notatka w „Los Angeles Times”: „Ani Rosja, ani Chiny nie mają choćby centymetra wybrzeża śródziemnomorskiego, a to czyni ich ideę przeprowadzenia pierwszych szkoleń floty na Morzu Śródziemnym nieoczekiwaną i prowokacyjną”. 

Ale Amerykanie też nie mają ani centymetra wybrzeża śródziemnomorskiego, tym niemniej ich 6. Flota już od 65 lat znajduje się tam na stałe i nikt nie nazywa tego prowokacją. Ani Rosja, ani Chiny nie łamią przepisów. Rzeczywiście, to pierwsze wspólne manewry na Morzu Śródziemnym. W najbliższym tygodniu będzie tam działać wspólna rosyjsko-chińska grupa składająca się z 10 okrętów. 

Są tam 3 chińskie fregaty rakietowe, w tym dwa supernowoczesne – „Wei Fang” i „Lin Y”. Rosyjską flotę będą reprezentować m.in. dwa duże okręty desantowe i unikalny okręt rakietowy na poduszce powietrznej „Samum”, który osiąga prędkość 100 km/h na wodzie. 

Połączony sztab grupy znajduje się na czołowym okręcie Floty Czarnomorskiej, gwardyjskim krążowniku „Moskwa”. Język roboczy manewrów to rosyjski. Po rosyjsku raportować będą kapitanowie wszystkich okrętów, po rosyjsku będą wymieniać się informacją załogi. Ze strony Rosji start manewrów ogłosił zastępca dowódcy marynarki wojennej, wiceadmirał Aleksander Fiedotenkow. Ze strony Chin – zastępca dowódcy chińskiej marynarki wojennej, wiceadmirał Du Tsinczeng, który powiedział: 

„Celem manewrów jest podniesienie naszej zdolności bojowej. Mam nadzieję, że oficerowie i marynarze obu flot będą rozwijać dobrą tradycję minionych lat w zakresie pomyślnego wykonania zadań szkolenia”.  Admirał przypomniał o poprzednich wspólnych szkoleniach na Morzu Żółtym, Wschodniochińskim i Japońskim. Po ćwiczeniach na Morzu Śródziemnym powinno być jasne, że wielkie morskie mocarstwa Rosja i Chiny są zdolne do wspólnego działania w dowolnym rejonie morskim na świecie. 

Okładka tygodnika Do Rzeczy
© Zdjęcie : Do Rzeczy
Inicjatywa przeprowadzenia szkoleń na Morzu Śródziemnym wyszła od Chińczyków. Co jest przedmiotem szkolenia? Oficjalny cel to zapobieżenie nowym zagrożeniom na morzu, odpieranie ataków z powietrza, z morza i z głębin, pokonanie celu, strzelanie. Gazeta „Huanqiu Shibao” zauważa: „Podczas ćwiczeń każda strona powinna dzielić się z drugą danymi ze swoich kompleksów radarowych i hydrolokacyjnych. Takie programy ćwiczeń przeprowadza się tylko pomiędzy flotami państw z wysokim poziomem zaufania strategicznego”. 

Jednocześnie, jak podkreśla agencja „Sinhua”, Rosja i Chiny nie tworzą nowego bloku ani sojuszu wojskowego, a po prostu demonstrują model stosunków, który powinien przyciągnąć również inne kraje. Czy Rosja i Chiny chcą przekształcić świat? Tak, chcą. I nie ukrywają tego. Amerykańska „wyjątkowość” nie bardzo je zadowala. Zresztą, nie tylko nasze dwa państwa, ale także wiele innych. Na przykład Indie. W tym sensie wszyscy jesteśmy prawdziwymi sojusznikami. 

Zobacz również:

Wspólne rosyjsko-chińskie ćwiczenia wojskowe rozpoczęły się
Ministerstwo Obrony Rosji: ćwiczenia Rosji i Chin na Morzu Śródziemnym nie mają politycznego zabarwienia
Times: Wspólne ćwiczenia FR i Chin na Morzu Śródziemnym – sygnał dla Zachodu
Tagi:
flota, ćwiczenia wojskowe, Chiny, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz