03:31 25 Styczeń 2021
Polityka
Krótki link
0 945
Subskrybuj nas na

Stosunki Rosji i Japonii przeżywają teraz bardzo ważny etap. W coraz to bardziej komplikującej się sytuacji geopolitycznej oba kraje starają się znaleźć sposoby na budowanie dobrych relacji. Moskwa oferuje Japonii to samo, co i Niemcom - aby przestała być satelitą USA.

Chociaż Abe jeszcze kilka lat temu wymienił poprawę stosunków z Rosją jako jeden z głównych celów jego kadencji, ukraiński kryzys i próba zablokowania Rosji ze strony USA znacznie skomplikowały proces budowania relacji. Tokio zostało zmuszone do odłożenia wizyty Putina, na której pokładano duże nadzieje. Japończycy prawie nie ukrywali, że robią to pod presją Waszyngtonu. Japonia w istocie pozostaje krajem o ograniczonej suwerenności geopolitycznej, którą utraciła po klęsce w II wojnie światowej i okupacji kraju przez Amerykanów.

Spór terytorialny jest kluczową kwestią w stosunkach dwustronnych. Japonia jest przekonana, że Rosja jest jej winna cztery wyspy Archipelagu Kurylskiego. Minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow w szczególnie konkretnej formie wskazał na wadliwość japońskiej pozycji.

„Zawsze pytamy Japończyków: „Panowie, czy uznajecie wyniki II wojny światowej?”. Odpowiadają: „W zasadzie tak, ale nie w tej kwestii”. A jak wtedy ratyfikowaliście Kartę Narodów Zjednoczonych? Tam jest artykuł 107, który stanowi, że wszystko, co zrobiły zwycięskie mocarstwa jest święte i nienaruszalne. Niech będzie innymi słowami, ale prawniczy sens jest taki — niczego nie ruszać… I w tej kwestii oni niczego nie mogą zaprotestować, a my możemy powiedzieć, że Japonia jest jedynym krajem, który podważa wynik II wojny światowej.”

Rosja wyraźnie daje do zrozumienia Japonii, że jej roszczenia są niemożliwe, co więcej, w rzeczywistości przyłącza się do jednego z głównych zarzutów Chin pod adresem byłego imperium wyspiarskiego. Pekin również oskarża Tokio o dążenie do zakwestionowania wyników II wojny światowej, o próbę odrodzenia ducha militaryzmu oraz o brak odpowiedniej skruchy za zbrodnie przeciwko Chinom.

Wzrost znaczenia Chin i postrzeganie przez nie Japonii, jako niezatapialnego lotniskowca ich głównego konkurenta geopolitycznego, Stanów Zjednoczonych, stawia Tokio przed bardzo trudnym wyborem. Ponadto ma miejsce strategiczne zbliżenie Rosji i Chin. Trzeba coś zrobić i prawdopodobnie najlepszym rozwiązaniem dla Tokio wydaje się poprawa stosunków z Moskwą.

Rosja nie jest przeciwna, ale nie kosztem ustępstw terytorialnych. I, oczywiście, nie kosztem partnerstwa rosyjsko-chińskiego. Mamy z Japonią wiele wzajemnie korzystnych tematów, zwłaszcza gospodarczych i handlowych. Ale są dwie główne przeszkody: wyspy i uzależnienie Tokio od Waszyngtonu. USA zaś aktywnie naciskają na Japonię, aby nie dopuścić do rosyjsko-japońskiego zbliżenia i chcąc postawić Rosję, a nie siebie, jako głównego gwałciciela japońskiej suwerenności. Tymczasem prawdziwą utratę dumy japońskiego narodu powoduje sytuacja wasala USA, a nie utrata czterech wysp.

Dokładnie w ten sam sposób Stany Zjednoczone rozgrzewają także temat chińskiego zagrożenia dla Japonii, które w rzeczywistości nie istnieje. Chiny tylko odgrywają się za stulecia narodowego upokarzania, kiedy i zachodnie państwa, i zwłaszcza Japonia robiły z nimi co chciały. Pojednanie z Rosją jest w stanie w istotny sposób przyczynić się do złagodzenia konfliktu chińsko-japońskiego, jeśli tylko Japończycy będą mogli zająć w nim pozycję rzeczywiście niezależnej strony.

W rzeczywistości Rosja wzywa Japonię do tego samego, co i Niemcy — do zakończenia z głównymi następstwami II wojny światowej: przywrócenia pełnej niepodległości. Oba te kraje straciły ją i znalazły się pod okupacją i kontrolą Stanów Zjednoczonych. Po 70 latach wpływ ten oczywiście osłabł, ale zdalne kontrolowanie jeszcze nie zniknęło. W konsekwencji oba kraje stały się pionkami w cudzej grze, którą USA prowadzą w celu utrzymania swojej globalnej dominacji.

Zobacz również:

Hatoyama: Japonia mogłaby uczestniczyć w projektach na Krymie
Japonia mogłaby wesprzeć Krym
Tagi:
Siergiej Ławrow, Shinzō Abe, USA, Wyspy Kurylskie, Chiny, Rosja, Japonia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz