15:29 22 Październik 2018
Na żywo
    Siergiej Ławrow

    Wywiad z ministrem spraw zagranicznych Rosji Siergiejem Ławrowem w telewizji „Rossija 24”

    © Sputnik . Waleri Melnikow
    Polityka
    Krótki link
    0 864

    Tematem # 1 nadal pozostają Ukraina i napięte stosunki z Zachodem.

    Pytanie: Chciałbym zacząć od najważniejszego tematu: stosunków rosyjsko-amerykańskich. Jeśli porównać z okresem zimnej wojny, to z czym Pana zdaniem można by porównać stopień napięcia panujący obecnie?

    Ławrow: Nie porównywałbym tego z zimną wojną, to nieco inna sytuacja. Są poważne problemy, związane z tym, że świat się zmienia, a podejście naszych zachodnich kolegów wciąż pozostaje takie, jakie było w ciągu trwającej wiele wieków epoce ich jednoznacznego dominowania. 

    Nie mówiłbym też, że najważniejsze są dla nas teraz rosyjsko-amerykańskie stosunki. Dla nas najważniejsze jest zagwarantować zgodę wszystkich odnośnie tego, że dziś światowych problemów nie da się rozwiązać ani samemu, ani we dwoje. Ale, żeby tak się stało, należy przyjąć zasadę kolektywnego działania we wszystkich przypadkach. Nie można kierować się tym, że w jakichś kwestiach USA będą sprzyjać współpracy, a w innych będą uważać, że mają prawo nas „ukarać”, jak same o tym mówią. 

    Mówiąc szczerze, wizyta sekretarza stanu Johna Kerry’ego w Soczi de facto oznaczała zrozumienie przez Waszyngton, że nam jednak trudno budować więzi i zamknąć ten nieudany okres wzajemnych stosunków, który nie przyniósł niczego dobrego ani nam, ani Amerykanom, ani reszcie świata. 

    Zachowane zostało zainteresowanie walką z terroryzmem. W Soczi odbyła się dość rzeczowa rozmowa o tym, że do tego zadania konieczne jest podejście ze wspólnym kryterium, bez podwójnych standardów.  

    John Kerry i Siergiej Ławrow
    © AP Photo / Jim Watson, Pool
    - ONZ i struktury bezpieczeństwa w Europie w ostatnim roku poddane były dość poważnej próbie w związku z kryzysem ukraińskim. Na ile ocenia Pan „zdrowie” naszych partnerów? Przecież z zewnątrz sytuacja wygląda tak: jest Ukraina, która ogłosiła wojnę z Rosją, Rosja z Ukrainą przy tym nie walczy, a główne zarzuty o niewypełnienie porozumień mińskich przez naszych zachodnich partnerów kierowane są pod adresem Rosji. 

    — Myślę, że teraz już wszystkie główne mocarstwa zachodnie doskonale rozumieją, że ukraińskie władze są główną przeszkodą na drodze do wypełnienia porozumień mińskich. 

    Zachód zajmuje następujące stanowisko: jeśli porozumienia mińskie zostaną wypełnione, to sankcje przeciwko Rosji zostaną zdjęte. To tak, jakby sama tylko Rosja podpisała porozumienia mińskie, i sama miała je wypełniać. To nie tak. Na nasze pytanie, jak będą reagować na wszystkie nowe przypadki niewypełnienia przez Kijów swoich zobowiązań, przy czym nie gołosłowne, ale potwierdzone faktami, nasi zachodni partnerzy milczą. Jestem przekonany, że oni się nad tym zastanawiają, i wiemy, że wysyłają sygnały do kierownictwa w Kijowie, na razie w trybie zamkniętym. 

    - Do jakiego stopnia otwarcie omawiane były z sekretarzem stanu USA Johnem Kerrym problematyczne kweste wypełnienia porozumień mińskich i nieobowiązkowość naszych ukraińskich partnerów? Jak on na to reaguje?

    — Oczywiście, Ukraina zajmowała szczególne miejsce. Rozmowa była otwarta, bez żadnego owijania w bawełnę, bez prób skrywania tego, co należy uczynić i co myśli każda strona. Powtarzam, poczuliśmy szczery zamiar sekretarza stanu USA Johna Kerry, aby poprzeć wypełnienie porozumień mińskich. Tak, oni uważają, że Rosja mogłaby zrobić więcej. Znów padały jakieś oskarżenia, że jakoby na południowym wschodzie są rosyjskie wojska i broń. Przekazano nam fatalnej jakości kserokopie jakichś kosmicznych zdjęć, jak nam powiedziano. Słyszeliśmy o 9-10 tysiącach rosyjskich żołnierzy. Myślę, że znaczące jest to, że przy całej swojej technicznej i technlogicznej mocy Amerykanie nie przekazali nam przez cały ten czas ani jednego rzeczywistego, przekonującego i konkretnego dowodu. 

    Omawiano formaty, w których w tej chwili realizuje się międzynarodowe wysiłki w zakresie regulacji kryzysu ukraińskiego. Uznano za celowe ułożyć dwustronny amerykańsko-rosyjski proces konsultacji i wymiany informacji w celu zrozumienia, jak Amerykanie oddziaływują na Kijów oraz jak rozwija się nasza praca z Ługańskiem i Donieckiem. Rozmowy będą kontynuowane. Wydaje mi się, że na dany moment to optymalna forma. 

    Chciałbym po raz kolejny zwrócić uwagę na pewną bardzo prostą rzecz, jeśli mówimy o ustaleniu prawdy i o tym, co w rzeczywistości dzieje się na Ukrainie, dlatego, że jest bardzo wiele kłamstw i gołosłownych oskarżeń. O wszystkie nieszczęścia oskarża się separatystów, których popiera Rosja. 

    Nasi reporterzy z wielu rosyjskich telewizji pracują bezpośrednio na miejscu. Codziennie widzimy na żywo to, co, niestety, bez względu na rozejm, się tam dzieje. 

    Wszystkim swoim zachodnim kolegom proponuję, że jeśli mają inne zdanie, to niech wyślą dziennikarzy na te terytoria, które kontroluje władza w Kijowie. A może ich tam nie wpuszczają? 

    Zobacz również:

    Ławrow: ustawa o zagranicznym zadłużeniu tworzy napięcie wokół Ukrainy
    Ławrow: kontakty z USA powinny odpowiadać interesom Rosji
    Ławrow pesymistycznie ocenił możliwości przestrzegania przez Ukrainę umowy mińskiej
    Tagi:
    Siergiej Ławrow, USA, Rosja, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz