16:15 20 Luty 2019
Normandzka czwórka

„Normandzka czwórka” oświadczyła o braku alternatywy dla „Mińska-2”

© REUTERS /
Polityka
Krótki link
0 200

Szefowie MSZ „normandzkiej czwórki” na spotkaniu w Paryżu znów stwierdzili, że porozumienia mińskie na temat uregulowania sytuacji na Ukrainie pozostają aktualne.

Szef MSZ Federacji Rosyjskiej Siergiej Ławrow poinformował po rozmowach, że na spotkaniu osiągnięto porozumienie w zakresie dalszego działania zgodnie z poszczególnymi punktami mińskich porozumień. 

„Stwierdziliśmy przede wszystkim, i to jest najważniejsze, że cały pakiet środków, który został zaakceptowany w Mińsku 12 lutego zachowuje swoją siłę właśnie jako pakiet, że trzeba działać w każdym z tych kierunków, niekoniecznie wiążąc jedno z drugim, ale koniecznie posuwając się naprzód w każdym z punktów, które zostały odnotowane w tym komplecie środków” – powiedział minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow. 

Rosyjski minister zauważył, że niemiecki minister Frank-Walter Steinmeier i francuski minister Laurent Fabius podkreślili w rozmowie bezalternatywność formatu mińskiego w kwestii uregulowania sytuacji w Donbasie. 

Steinmeier powiedział dziennikarzom po rozmowach w Paryżu, że nie ma żadnego innego dokumentu poza porozumieniem mińskim, który regulowałby proces pokojowy na Ukrainie. „Potrzebujemy realizacji porozumień mińskich, nie wszystkich naraz, ale kierunek powinien się zgadzać” – dodał. 

„Normandzka czwórka” zademonstrowała świadomość zagrożenia działaniami sił, które próbują przenieść sytuację w Donbasie na płaszczyznę rozwiązań siłowych. Szef MSZ Francji podkreślił, że ministrowie spraw zagranicznych „normandzkiej czwórki” są poważnie zaniepokojeni pogorszeniem się sytuacji w Donbasie i wzywają do niezwłocznego zawieszenia broni. 

„Wzywamy do szybkiej deeskalacji i niezwłocznego zawieszenia broni, co pozwoliłoby ruszyć naprzód w politycznych, humanitarnych i socjalno-gospodarczych aspektach” – cytuje się słowa ministra w komunikacie MSZ Francji. 

Jednym z ważnych wyników spotkania było wezwanie „normandzkiej czwórki”, aby do 26 czerwca osiągnąć porozumienie odnośnie wycofania czołgów i innej ciężkiej broni ze strefy konfliktu na Ukrainie. 

Podczas rozmów strony omówiły wsparcie dla wypełnienia porozumień mińskich odnośnie uregulowania kryzysu ukraińskiego przez mechanizm grupy kontaktowej, włączając rozwój bezpośredniego dialogu Kijowa z proklamowanymi Doniecką Republiką Ludową i Ługańską Republiką Ludową.

Członkowie „normandzkiej czwórki” zademonstrowali w Paryżu gotowość do dalszego pokonywania trudności i różnic na jedynej możliwej w tej chwili pokojowej drodze regulacji ukraińskiego konfliktu, uważa politolog Kiriłł Koktysz. Jego zdaniem, aby ruszyć naprzód w każdym z punktów porozumień mińskich, koniecznie trzeba uwzględnić wzajemną zależność szeregu postanowień Mińska-2.  

„Większa część spraw powinna być realizowana nie jednocześnie, ale w ściśle określonej wzajemnej zależności. Powiedzmy, kluczowy warunek porozumień to to, że Kijów otrzyma kontrolę nad granicą rosyjsko-ukraińską na terytorium DRL i ŁRL. Ale dopiero po tym, jak odbędzie się reforma konstytucyjna, kiedy odbędą się wybory, a republiki de facto otrzymają, ten stopień samodzielności, przeciw któremu dziś Kijów występuje zbrojnie. Dlatego, że w razie, jeśli ten związek zostanie naruszony, to będzie inna logika porozumień mińskich. To będzie nie uregulowanie konfliktu, ale zniszczenie DRL i ŁRL” – powiedział politolog.  

„Alternatywy dla Mińska —2 w rzeczywistości nie ma. Z początku wynajduje się systemowe rozwiązanie, a potem ono jest realizowane” – podsumował Kiriłł Koktysz. 

Zobacz również:

„Czwórka normandzka" dała dwa dni na wycofanie broni z Donbasu
Spotkanie w „formacie normandzkim” wyznaczono na 10 czerwca
Normandzka czwórka porozumiała się ws. stworzenia grup roboczych ds. Ukrainy
Tagi:
czwórka normandzka, Kiriłł Koktysz, Siergiej Ławrow, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz