Widgets Magazine
15:29 23 Sierpień 2019
Imigranci na granicy węgiersko-serbskiej

UE – polityczny inwalida?

© AFP 2019 / Csaba Segesvari
Polityka
Krótki link
0 691

Unia Europejska była wspaniałą ideą 40 lub 50 lat temu, ale od czasu zawarcia traktatu lizbońskiego obserwujemy, że nie jest ona w stanie poradzić sobie ani z problemem imigracji, ani z innymi wyzwaniami – uważa wiceprzewodniczący komitetu do spraw międzynarodowych Zgromadzenia Narodowego Węgier Marton Gyongyosi.

— Węgry nigdy nie zetknęły się bezpośrednio z problemem imigracji – powiedział w wywiadzie dla agencji Sputnik wiceprzewodniczący komitetu do spraw międzynarodowych Zgromadzenia Narodowego Węgier Marton Gyongyosi. – Imigranci wjeżdżali do strefy Schengen na Węgrzech, przejeżdżali przez nie tranzytem w kierunku Austrii i Niemiec. Obecnie liczba imigrantów zwiększyła się 40-krotnie – stwierdził.

Według Gyongyosi, problem polega na tym, że Węgry przestają być krajem tranzytowym dla imigrantów, a przeciwnie, stają się ich azylem. – Mamy do czynienia z podwójnym napływem imigrantów, tj. z tymi, których nie przyjęły kraje strefy Schengen i z tymi, którzy przybyli do nas poprzez południową granicę – zauważył węgierki polityk. Kraje strefy Schengen nie nadają im statusu wnioskujących o azyl, a kwalifikują jako imigrantów zarobkowych. Oznacza to, że musza oni wrócić do tego kraju, gdzie przekroczyli granicę z Schengen.

Już przystąpiono do budowy ściany na granicy państwowej z Serbią. Podjęta przez węgierskie władze próba powstrzymania napływu imigrantów będzie kosztowała kraj 20 milionów euro.

— Według posiadanych przeze mnie informacji, koszt budowy wyniesie 6,5 miliarda farintów węgierskich, czyli około 20 milionów euro – powiedział Gyongyosi. I dodał: „Na ile mi wiadomo, to jedynie koszt materialny budowy. Jestem przekonany, że koszt końcowy znacznie przekroczy te cyfry”. Ponadto, według niego, rząd Węgier zamierza zaangażować przy pracach budowlanych więźniów i bezrobotnych na zasadach prac publicznych, więc ostateczny koszt projektu będzie jeszcze większy.

Za główne zadanie rządu Gyongyosi uznał wydzielenie środków na odrodzenie służby granicznej. – W pierwszej kolejności powinniśmy odbudować służbę graniczną, bo obecnie pogranicznicy nie są oddzielną instytucją. Policja została zmuszona do przejęcia funkcji  kontroli granicznej” – powiedział.

Sobór Aleksandra Niewskiego w Niżnym Nowogrodzie
© Sputnik . Konstantin Chalabov
Gyongyosi nalega na rozróżnianie uchodźców i imigrantów ekonomicznych. – Obecnie nie mamy prawa prowadzić śledztwa lub odmawiać tym, którzy twierdzą, że są uchodźcami politycznymi. Zaproponowaliśmy, że każdy, kto przybywa do kraju, legalnie czy nie, trafi do zamkniętego obozu dla uchodźców. Ponieważ teraz są to otwarte obozy i uchodźcy mogą się swobodnie przemieszczać po całym kraju, a my nie nadążamy z rozpatrywaniem wniosków o azyl polityczny w określonym czasie”.

Zdaniem węgierskiego polityka obowiązkiem Europy jest zrozumienie sedna problemu imigracji. Według niego, imigracja jest konsekwencją polityki Unii Europejskiej. – Powinniśmy być maksymalnie uczciwi: Zachód ingerował w wewnętrzne sprawy Ukrainy. Stany Zjednoczone i UE ingerowały w wewnętrzne sprawy i destabilizowały ten kraj, bo USA chciały rozszerzyć swoją strefę wpływów i interesów na jeszcze jedno państwo na Wschodzie – powiedział. Jego zdaniem, UE jest dobra w tym, że rozsyła bezużyteczne dyrektywy o liberalizacji stosunku do imigrantów, ale nie zaproponowała „żadnej pomocy Włochom, które zderzyły się z ogromnym napływem imigrantów z regionu śródziemnomorskiego i Węgrom, które zetknęły się z napływem imigrantów z Bałkan”.

Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow
© Sputnik . Grigoriy Sysoyev
— Od czasu zawarcia traktatu lizbońskiego widzimy, że UE przekształciła się w inwalidę, który nie może poradzić sobie z żadnym z istniejących wyzwań. Strefa euro znajduje się na skraju upadku, koncepcja Schengen poniosła fiasko, Wielka Brytania zastanawia się nad wyjściem z UE, a krytyczne nastroje wobec scentralizowanej i zarządzanej przez jeden ośrodek UE obecnie obserwujemy w każdym kraju. Brukselscy urzędnicy powinni przysłuchać się i zwrócić uwagę na te tendencje – podsumował Gyongyosi.

Zobacz również:

Sankcje Zachodu nie wpłynęły na produkcję samolotu SSJ100
Šefčovič: UE nie akceptuje planu Rosji dot. rezygnacji z tranzytu przez Ukrainę
Analityk: „romans” Francji i Niemiec się skończył
Tagi:
imigranci, Unia Europejska, Węgry
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz