Polityka
Krótki link
0 441
Subskrybuj nas na

UE ze swoim „wspólnym stanowiskiem" zbyt długo zwlekała ze zbliżeniem z Kubą - poinformował Sputnik Nóvosti politolog i dziennikarz José Manuel Martín Medem.

„UE znów się spóźniła, ponieważ podążając za USA wprowadziła „wspólne stanowisko" w sprawie Kuby i teraz, gdy w Waszyngtonie i Hawanie ponownie otwierane są ambasady, Bruksela nadal zastanawia się, czy trzeba zrezygnować z tego „wspólnego stanowiska" — mówi ekspert. 

Dzisiaj nad kubańską ambasadą w Waszyngtonie podniesiono kubańską flagę. Zebrało się kilkaset osób, które wykrzykiwały różne hasła, w tym „Niech żyje Kuba!".

Zdaniem specjalisty, UE znów jest z tyłu USA. Hiszpania „działała bardzo źle", odkąd stanowisko premiera zajmował Jose Maria Aznar, który domagał się w Brukseli „wspólnego stanowiska", zamykając drzwi dla rozmów z Kubą. Sytuacja nieco się zmieniła jedynie za rządów premiera Jose Luisa Zapatery. 

„Kuba nie potrzebuje Europy, bo nie jest jej priorytetem" — uważa dziennikarz. 

Według słów Medema, w Europie priorytetem Kuby są stosunki z Rosją, a na arenie międzynarodowej uwaga wyspy skupia się na stosunkach z Chinami, Wenezuelą i Ameryką Łacińską. 

UE jesienią ubiegłego roku wznowiła stosunki dyplomatyczne z Kubą, zerwane w 2003 roku. Wówczas, według UE, sankcje dyplomatyczne wobec Hawany zostały wprowadzone w związku z „masowymi aresztowaniami dysydentów".

Zobacz również:

USA wznawiają stosunki dyplomatyczne z Kubą
Chińska broń atomowa na Kubie: plotki, które mogą stać się rzeczywistością
Tagi:
Unia Europejska, Kuba, Europa, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz