14:21 09 Sierpień 2020
Polityka
Krótki link
6752
Subskrybuj nas na

Francja podąża za linią polityki, dyktowanej przez USA, zwłaszcza dotyczy to Rosji - uważa poseł do francuskiego parlamentu Nicolas Dhuicq - uczestnik francuskiej delegacji na Krymie. W wywiadzie dla Sputnika powiedział także, że połączenie Krymu z Rosją zabezpieczyło go przed wojną domowa.

„Minister spraw zagranicznych Francji podejmuje tylko działania, podyktowane USA, obecnie nie mamy autentycznej francuskiej polityki zagranicznej. Nie zna rosyjskiej i ukraińskiej historii — tak samo jak wiele innych. Powinniśmy pamiętać, że już podczas I wojny światowej Niemcy i Austro-Węgry planowały stworzenie autonomicznej i niepodległej Ukrainy, oddzielenie Ukrainy od carskiej Rosji. Uważam, że obecnie plany się nie zmieniły. Zrobić tak, aby Rosja nie mogła zostać potężna, a Europa pozostała „karłem", dbającym o kwestie polityki zagranicznej" — powiedział Dhuicq.

Według niego, jednym z celów wizyty na Krymie jest pokazanie, że Francja ma alternatywę dla oficjalnego stanowiska.

„Chcemy powiedzieć rosyjskim politykom, że po pierwsze, Francja istnieje, są tam politycy, którzy uważają, że przyjaźń między Rosją a Francją ma duże znaczenie dla ładu międzynarodowego. Chcemy powiedzieć, że na terenie Rosji znajduje się około 2200 francuskich zakładów, chcemy handlować z Rosją. Ponadto uważamy, że Krym jest rosyjski. Mieszkają tam prawosławni Rosjanie. Dlatego wierzymy, że rosyjski prezydent zrobił to, co musiał zrobić — obronił ludzi przed wojną domową. Ponieważ gdyby Krym nie wrócił do Rosji, wybuchłaby wojna domowa między ekstremistami a ukraińskim rządem" — powiedział Dhuicq.

Zobacz również:

Polscy motocykliści jadą na Krym
Naryszkin: wizyta francuskich parlamentarzystów na Krymie jest „odważnym krokiem"
MSZ Francji ubolewa w związku z wizytą francuskich parlamentarzystów na Krymie
Tagi:
USA, Rosja, Francja, Krym
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz