Widgets Magazine
07:42 20 Wrzesień 2019
Prezydent Rosji Władimir Putin

Opinia: Amerykanie próbując wejść w konflikt z Rosją popełniają potworną głupotę

© Sputnik . Aleksiej Nikolski
Polityka
Krótki link
71046
Subskrybuj nas na

Dążenie „partii wojny” wewnątrz amerykańskich elit do siłowej zmiany władzy w kraju, który posiada arsenał nuklearny, może mieć zgubne konsekwencje dla całego świata – uważa prezes American University w Moskwie.

Szeregi amerykańskich urzędników wojskowych, którzy uważają Rosję za „egzystencjalne zagrożenie” dla bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych, powiększyły się. Tym razem do tego typu poglądów przyznał się dowódca Dowództwa Operacji Specjalnych Stanów Zjednoczonych gen. Joseph Votel – pisze prezes American University w Moskwie, działacz społeczny i publicysta Edward Lozansky w swojej rubryce na portalu Sputnik.

W taki sposób, według eksperta, poszerzyło się grono „partii wojny” wewnątrz amerykańskiego establishmentu – krąg osób z różnych amerykańskich agencji opowiadających się za wywieraniem wszelkimi środkami dalszej presji na Rosję. Tego typu retoryka objaśniana jest obawami żywionymi przez wyżej wymienione osoby przed sekwestracją budżetu (w tej sprawie toczą się rozmowy i, jeśli decyzja zostanie podjęta, Pentagon straci większość funduszy). Agresywne wypowiedzi pod adresem Rosji tłumaczy się zrozumiałym pragnieniem urzędników wojskowych „wyciągnięcia pieniędzy”, ale Edward Lozansky sugeruje, że „partia wojny” ma długoterminowe cele.

— Jastrzębie w Waszyngtonie ni mniej, ni więcej, chcą zmiany władzy w Rosji. Ich wrogość wobec Władimira Putina, który ma na tyle silny charakter, by mieć własną wizję globalnej polityki i zdecydowanie bronić prawa Rosji do promowania własnych interesów bezpieczeństwa, przeistacza go (Putina- przyp. red.) w absolutne zło – pisze publicysta.

Ich zdaniem powinien on ustąpić stanowisko komuś podatnemu na wpływy.

Obecnie „jastrzębie” są przekonane, że mogą osiągnąć swój cel przy pomocy sankcji gospodarczych i eskalacji kryzysu wewnętrznego, ale rzeczywistość świadczy o tym, że tak nie jest. Niech i rosyjska gospodarka przeżywa trudności, ale nie jest „zrujnowana”, jak twierdzi Obama, a popularność Władimira Putina w kraju rośnie.

Zamiast uznać porażkę polityki sankcji i zacząć szukać rozumnego kompromisu z Rosją, „partia wojny” domaga się jeszcze większej eskalacji napięcia w rosyjsko-amerykańskich stosunkach, co może źle się skończyć dla wszystkich – twierdzi Lozansky. Co innego, gdy Waszyngton próbuje doprowadzić do zmiany władzy w Iraku, Libii lub na Ukrainie, a co innego, gdy chce zrobić to samo w Rosji, w mocarstwie nuklearnym.

— Każdy incydent, niezamierzony i nieistotny sam w sobie, może przekształcić się w coś, co my wszyscy – a przynajmniej ci, którzy przeżyją – zapamiętamy jako przykład bezmiernej głupoty ludzkiej – pisze  Lozansky.

Zobacz również:

Ukraińskie media piszą o związkach Kulczyka z Ukrainą
Włoscy posłowie chcą przekazać wyborcom prawdę o Krymie
Byłego dowódcę Prawego Sektora zaproszono do Parlamentu Europejskiego
Tagi:
Władimir Putin, USA, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz