13:17 20 Październik 2018
Na żywo
    Grzyb atomowy nad Nagasaki

    Czy USA powinny przeprosić Japończyków za Hiroszimę i Nagasaki?

    © AP Photo /
    Polityka
    Krótki link
    17292

    6 sierpnia przypada tragiczna rocznica ataku nuklearnego na Hiroszimę i Nagasaki, w którym zginęło setki tysięcy ludzi. Choć od tego czasu minęło już 70 lat Amerykanie, którzy zrzucili bomby, nie przeprosili Japończyków. Czy powinni to zrobić? To pytanie radio Sputnik zadało znanemu japońskiemu blogerowi i dziennikarzowi Shuntaro Torigoe.

    — W Hiroszimie podczas jednego ataku nuklearnego zginęło 150 tysięcy ludzi, a w Nagasaki – 70 tysięcy.  Z czasem ilość ofiar wzrosła kilkukrotnie, bo wielu zmarło w wyniku choroby popromiennej. Ale  uważam, że nawet zamordowanie 150 tysięcy osób jedną bombą już można uznać za masowe morderstwo i zbrodnię przeciwko ludzkości. Amerykanie zrobili z Japończykami to samo, co Niemcy zrobili w obozie koncentracyjnym  Auschwitz w Oświęcimiu z Żydami. Oczywiście na wojnie ludzie się zabijają, ale w Hiroszimie w jednej chwili zginęło 150 tysięcy, w tym kobiety, dzieci i starcy, którzy nie mieli broni i nie byli na polu bitwy. To zbrodnia przeciwko ludzkości, akt pogwałcenia sprawiedliwości. Niewątpliwie, trzeba za to przeprosić. Ale Japonia przegrała wojnę z Ameryką i przed Międzynarodowym Trybunałem Wojskowy dla Dalekiego Wschodu stanęli Japończycy, a nie Amerykanie.

    Amerykanie nie chcą przyznać się do winy, mówiąc, że zrzucili bomby atomowe, aby położyć kres wojnie, którą wywołali Japończycy atakując Pearl Harbor, i w taki sposób uratować życie dziatkom tysięcy japońskich i amerykańskich żołnierzy. Amerykański rząd i zwykli Amerykanie wierzą, że użycie bomby atomowej przeciwko Japonii było uzasadnione.

    86-letni mieszkaniec prowincji Fukushima Yoshiteru Kohata, który przeżył atak atomowy na Nagasaki, pokazuje swoje szkolne zdjęcie
    © REUTERS / Toru Hanai
    Nie było ani jednego kraju oprócz Japonii, gdzie jedna bomba bestialsko zabiła 150 tysięcy ludzi, którzy nie walczyli na polu bitwy. Powinien to osądzić Międzynarodowy Trybunał w Hadze. Ani amerykański rząd, ani amerykański naród nigdy nie przeprosili. Myślę, że jest to niewłaściwe.

    W jednym z anglojęzycznych artykułów, które pojawiły się w internecie stwierdzono, że w 2009 roku prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama chciał wziąć udział w ceremonii żałobnej w Hiroszimie i przeprosić Japończyków za ataki nuklearne, ale japoński rząd poprosił go, by tego nie robił, obawiając się, że  wystąpienie Obamy da przeciwnikom współpracy ze Stanami Zjednoczonymi dodatkowe argumenty.

    Jak informują media, w tym roku po raz pierwszy w ceremonii żałobnej będzie uczestniczył przedstawiciel USA Rose Gottemoeller, zastępca sekretarza stanu ds. kontroli rozbrojenia i bezpieczeństwa międzynarodowego. 9 sierpnia przyjedzie on do Nagasaki, drugiego japońskiego miasta, które zniszczyła amerykańska bomba atomowa.

    Japończycy chcą usłyszeć przeprosiny od USA za zbombardowanie Hiroszimy i Nagasaki
    © Sputnik /
    Japończycy chcą usłyszeć przeprosiny od USA za zbombardowanie Hiroszimy i Nagasaki

    Zobacz również:

    Andrzej Duda objął stanowisko prezydenta Polski
    Obserwatorzy OBWE poinformowali o przymusowej mobilizacji na Ukrainie
    9 zagrożeń dla światowej gospodarki
    Tagi:
    atak atomowy na Hiroszimę i Nagasaki, Nagasaki, Hiroszima, Japonia, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz