19:19 16 Luty 2019
Donald Trump

Avigdor Eskin: Trump mówi o Putinie to, co chcą usłyszeć Amerykanie

© REUTERS / Jim Young
Polityka
Krótki link
7773

Interesy narodowe Stanów Zjednoczonym bardzo różnią się od tego, co myśli o nich Obama. Amerykanie nie mają nic do roboty ani na Ukrainie, ani w Syrii, ani w Libii i doskonale zdaje sobie z tego sprawę Donald Trump. Właśnie dlatego popierają go wyborcy – uważa izraelski publicysta Avigdor Eskin.

Amerykański miliarder Donald Trump, który przyłączył się do wyścigu o fotel prezydenta Stanów Zjednoczonych z ramienia Partii Republikańskiej, opowiadający się za normalizacją stosunków z Rosją, zajmuje racjonalne stanowisko. Ponadto jego retoryka jest bliska Amerykanom, którzy chcą usłyszeć, że „Ameryka nie ma nic do roboty na Ukrainie”. Na ten temat izraelski publicysta wypowiedział się w wywiadzie dla agencji Sputnik.

Jego zdaniem  „w pewnym stopniu Trumpa można nazwać prorosyjskim” politykiem.

— Ale jest on również proamerykańskim (politykiem). Rozumie on, że amerykańskie interesy bardzo różnią się od tego, co proponuje Barack Obama lub Hillary Clinton – powiedział Eskin.

Izraelski publicysta uznał Trumpa „za zbyt inteligentnego, by powiedzieć, że ukraiński kryzys powinni rozwiązać Ukraińcy i Rosjanie, powinni go rozwiązać przede wszystkim Europejczycy”.

— O ile Rosja jest zaniepokojona (ukraińskim problemem), o tyle Donald Trump rozumie, jakie są (prawdziwe) amerykańskie interesy. Kiedy mówi, że chce zawrzeć umowę z Putinem i zając się biznesem z rosyjskim prezydentem, działa jak biznesmen. Kiedy mówi o Ukrainie, nie może zrozumieć, jaki Stany Zjednoczone mają tam interes – stwierdził Eskin.

Według niego, Trump wie, co amerykańskie społeczeństwo chce usłyszeć i jest to bardzo ważne.

— To nie tylko to, co on myśli. On rzeczywiście wie, że Amerykanie chcą usłyszeć, iż Ameryka nie ma nic do roboty na Ukrainie i że znacznie lepiej jest się przyjaźnić z takim człowiekiem jak rosyjski prezydent, który na ogół jest bardzo rozumny i pokojowo nastawiony, który po prostu chce, by jego kraj był bezpieczny. On (Putin – przyp. red.) nie broni rosyjskich interesów, jak to robi amerykański prezydent, w Libii, Syrii, które znajdują się bardzo daleko od Waszyngtonu – podsumował Eskin.

Zobacz również:

Stratfor: UE nie zablokuje Tureckiego Potoku nawet dla Ukrainy
Spory wokół referendum w Polsce: Albo rządzą nami idioci, albo reprezentują obce interesy
Miedwiediew podpisał dokument o granicy Rosji na szelfie na Morzu Ochockim
Tagi:
Donald Trump, USA, Rosja, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz