23:59 20 Wrzesień 2017
Warszawa+ 12°C
Moskwa+ 10°C
Na żywo
    Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko

    Poroszenko: mińskie porozumienia zapewniły nam przewagę

    © AFP 2017/ Sergei Supinsky
    Polityka
    Krótki link
    171162244

    Najwyższe ukraińskie władze już nie uważają, że mińskie porozumienia da się wcielić w życie.

    Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko zabrał głos w sobotę na ceremonii przekazania nowego sprzętu bojowego pododdziałom wojskowym w starym mieście Czugujewo (obwód charkowski). Poroszenko rozpoczął przemówienie od tego, że wyraził wdzięczność wojskowym, którzy jego zdaniem „powstrzymali wroga".

    „Uniemożliwiliście ofensywę wroga w głąb Ukrainy, który poza anszlusem Krymu i Sewastopola planował aneksję co najmniej 8 ukraińskich regionów. To wy wyzwoliliście spod okupantów większą część ukraińskiego Donbasu i wykryliście bojowników w południowo-wschodnich rejonach tych dwóch obwodów" — cytuje słowa prezydenta Ukrainy portal obozrevatel.com. „Mińskie porozumienia, kto by ich nie krytykował, zapewniły nam przewagę, dały czas na umocnienie ukraińskiej obronności. Pomogły przynajmniej częściowo pokonać wyraźne zacofanie  wojskowo-techniczne wobec Rosji" — powiedział Poroszenko.

    Periodyk Wzglad poinformował, że w piątek w ukraińskiej prasie już pojawiły się anonimowe oświadczenia jednego z deputowanych rządzącej koalicji Rady Najwyższej, że ukraińskie władze już nie uważają, że mińskie porozumienia da się zrealizować, na przykład w tym, co dotyczy przeprowadzenia wyborów. „Kreml chce, abyśmy prowadzili bezpośrednie rozmowy z DRL i ŁRL, co jest niedopuszczalne chociażby z powodu obecnych szefów samozwańczych republik. Rada będzie pracować nad poprawkami do konstytucji. Czasu wystarczy — sesja trwa do 2 lutego. Chodzi o to, że 31 grudnia mińskie porozumienia wygasną same z siebie" — cytuje gazeta słowa anonimowego deputowanego z bloku Petra Poroszenki Apostrof.

    Informator powiedział, że administracja prezydenta jest zainteresowana wprowadzeniem zmian do konstytucji, lecz nie kończeniem procesu w najbliższym czasie.

    Mińskie porozumienia przewidują konieczność wdrożenia reformy konstytucyjnej na Ukrainie „po wejściu w życie pod koniec 2015 roku nowej konstytucji, wskazującej w charakterze kluczowego elementu decentralizację (biorąc pod uwagę specyfikę poszczególnych rejonów obwodu donieckiego i ługańskiego, uzgodnioną z przedstawicielami tych rejonów)".

    Prezydent Polski Andrzej Duda i prezydent Estonii Toomas Hendrik podczas spotkania w  Tallinie
    © AP Photo/ Liis Treimann
    Poroszenko wypowiedział się także na temat produkcji nowego sprzętu wojskowego: „W ramach udzielenia Ukrainie międzynarodowej pomocy otrzymaliśmy od naszych zagranicznych partnerów około 500 jednostek środków transportowych i sprzętu specjalnego" — cytuje Poroszenkę Interfaks. 

    Poroszenko podkreślił, że Ukraina zamierza zwiększać liczbę żołnierzy kontraktowych w swoich szeregach. „Chodzi przede wszystkim o pododdziały, które będą pełnić służbę w strefach zwiększonego ryzyka, niedaleko granicy z Rosją". 

    Wzglad informuje, że Poroszenko zapowiedział także Siłom Zbrojnym Ukrainy wyposażenie do końca roku w ponad 300 jednostek sprzętu opancerzonego, 400 samochodów, 30 tys. pocisków i amunicję oraz broń strzelecką. Poza tym, według słów prezydenta, zamierza on wzmocnić ochronę na kierunku mariupolskim — zarówno na lądzie, jak i na morzu. 

    Przywódca państwa wygłosił także orędzie do przyszłych pokoleń ukraińskiej młodzieży. Zażądał od niej gotowości do mobilizacji. „Zagrożenie wojskowe ze wschodu to realna perspektywa kilka na dziesięcioleci do przodu, to zagrożenie w najbliższym czasie nie minie, każde kolejne pokolenie powinno mieć doświadczenie wojskowe. Tylko sobie wyobraźmy, co by było gdyby w ubiegłym roku nie mieliśmy mężczyzn z doświadczeniem służby w wojsku" — oświadczył prezydent.

    Wypowiedź Poroszenki o „zagrożeniu ze wschodu" już spotkała się z krytyką w rosyjskim parlamencie. Frantz Klincewicz, członek Komisji ds. Obrony Dumy Państwowej Rosji oznajmił, że „przez ostatnie pół roku Poroszenko otwarcie ewoluował, przechodząc na stronę najbardziej reakcyjnej części ukraińskiego establishmentu. Poza tym, to właśnie on obecnie decyduje o agendzie oficjalnego Kijowa, stojąc na czele szeregów wojowniczych rusofobów i militarystów". 

    Wzglad przypomina, że Poroszenko oświadczył także, że nie uważa Rosjan i Ukraińców za bratnie narody. „Nie mamy żadnych bratnich narodów podczas wojny. Istnieje naród ukraiński, który dąży do Europy, jest naród rosyjski, który znajduje się w głębokim kryzysie" — powiedział on na spotkaniu z liderami społecznymi kraju. Była to zaoczna odpowiedź na słowa jego rosyjskiego odpowiednika Władimira Putina, który na spotkaniu z przedstawicielami społecznych związków narodowych Krymu na początku tygodnia oświadczył, że nadal uważa Rosjan i Ukraińców za jeden naród. 

    Zobacz również:

    Poroszenko porównał Noworosję do Mordora
    Poroszenko: „Mińsk-2” dał Ukrainie czas na wzmocnienie obrony
    Poroszenko o Rosji: nie mamy żadnych braterskich narodów w czasie wojny
    Tagi:
    wojsko, bezpieczeństwo, Petro Poroszenko, Donbas, Rosja, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz