13:40 25 Wrzesień 2017
Warszawa+ 14°C
Moskwa+ 13°C
Na żywo
    Kanclerz Niemiec Angela Merkel i prezydent Polski Andrzej Duda na spotkaniu w Berlinie, 28 sierpnia 2015

    Duda w Niemczech: głos raczej o charakterze medialnym, niż politycznym

    © AP Photo/ Gero Breloer
    Polityka
    Krótki link
    111064401

    Odbywa się pierwsza wizyta Dudy jako prezydenta RP w Niemczech. Co zostało z czterech warunków dla partnerstwa z Niemcami, ogłoszonych w czerwcu przez Krzysztofa Szczerskiego?

    Dialog polsko-niemiecki stał się już faktem. Prezydent Andrzej Duda spotkał się z prezydentem Joachimem Gauckiem, z kanclerz Angelą Merkel, odbył inne spotkania protokolarne.

    Z wiadomości napływających z Berlina można wnioskować, że zgodnie z zapowiedziami strony udzieliły szczególną uwagę polityce wschodniej, nadchodzącemu szczytowi NATO w Warszawie, a także gorącemu tematowi jakim jest sprawa emigrantów. Pierwsze informację, nadchodzce z Neimeic „Sputnik Polska" omawia z politologiem profesorem Adamem Wielomskim.

     — Czy dla Pana profesora była jakaś niespodzianka w związku z tą wizytą?

    — Dla mnie pewną niespodzianką było to, że nie zaczęło się od wizyty w Stanach Zjednoczonych, a w Berlinie, z tego względu, że do tej pory politycy Prawa i Sprawiedliwości zwykle preferowali kierunek na Waszyngton, a nie na Berlin. Ale jest to jakby logiczne, dlatego że w tej chwili w ramach prowadzonej antyrosyjskiej polityki Polska znalazła się w pewnym osamotnieniu z tego powodu, że różnego rodzaju postulaty zgłaszane przez polską stronę są zgłaszane jakby w sposób pojedynczy i nie uzyskują akceptacji nawet najbliższych sojuszników zarówno w Waszyngtonie, w Berlinie, w Paryżu czy w innych stolicach europejskich.

    Prezydent elekt Andrzej Duda
    © REUTERS/ Kacper Pempel
    Dlatego też myślę, że to była wizyta świadomie zaplanowana i wybrana właśnie z tego powodu, aby próbować znaleźć sojuszników do pewnych radykalnych działań właśnie w Berlinie.

     - Przed wizytą w Berlinie minister do spraw zagranicznych w kancelarii prezydenta Krzysztof Szczerski mówił o czterech warunkach dla partnerstwa z Niemcami. Co z nich dzisiaj zostało?

    — Partnerstwo Polski z Niemcami jest o tyle trudne, że mamy do czynienia z dwoma podmiotami bardzo różnej mocy z tego względu, że Polska nie jest jakby potęgo ani gospodarczą, ani polityczną, ani militarną, w związku z czym nie może się porównywać z Niemcami. Polityka sojuszu z Niemcami ze strony Polski zawsze oznacza supremację Niemiec, więc jakby jest to naturalne.

     - A jak Pan sądzi, czy zrozumiał, że zabrnął za głęboko proponując udział Polski w tych rokowaniach?

    — Jest to pewna różnica pomiędzy spojrzeniem polityków PiSu i PO. Politycy PO prezentując stanowisko antyrosyjskie są w nim w pewnym sensie racjonalni i realistyczni z tego względu, że są świadomi jakby pozycji i siły Polski i faktu, że nie jest ona liczącym się partnerem w polityce międzynarodowej.

    Prezydent Duda i środowisko polityków PiSu zawsze próbowało sprawiać wrażenie, udawać, że Polska jest liczącym się partnerem, który ma swój głos w sprawie ukraińskiej. Dla mnie jest jakby oczywiste, że Polska, niestety mówię to oczywiście z przykrością jako Polak, żadnego znaczącego głosu w tej sprawie nie ma. Tak na prawdę jest to bardziej głos o charakterze medialnym, niż głos o charakterze politycznym.

     - Tak, rozumiem, ale co z blokadą budowy baz NATO w Polsce? Przecież to Niemcy dotychczas byli przeciwni temu projektowi?

    — Niemcy na pewno nie są zainteresowane w sposób stały wzmocnieniem obecności amerykańskiej w Europie z tego względu, że ta amerykańska obecność militarna w Europie oczywiście uniemożliwiłaby im stworzenie własnego projektu, jakim jest odbudowa potencjału militarnego Niemiec w postaci armii europejskiej. Więc ja nie wierzę tu w jakikolwiek trwałe zmiany Berlina w tej kwestii. Raczej traktuję to na takiej zasadzie, że jest to pewna chwilowa próba pokazania jakiś taktycznych interesów, chwilowych i doraźnych, które moim zdaniem nie przekształcą się w interes długofalowy, dlatego że z wojskami amerykańskimi w Europie nie będzie armii europejskiej kierowanej w Berlinie.

    Zobacz również:

    Opinia: udział Polski w formacie normandzkim oznaczałby jego śmierć
    Duda omówi z Merkel zwiększenie presji na Rosję
    Tagi:
    NATO, Unia Europejska, Niemcy, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz