04:21 23 Listopad 2017
Warszawa+ 4°C
Moskwa-2°C
Na żywo
    Departamentu Stanu USA w Waszyngtonie

    Sekretarz stanu USA nie mógł podać żadnych dowodów oskarżenia pod adresem Rosji

    © AP Photo/ Luis M. Alvarez
    Polityka
    Krótki link
    71113641

    Rzecznik Departamentu stanu USA Mark Toner wolał ograniczyć się do ogólnikowych zdań i uniknąć odpowiedzi na pytanie dziennikarza, który poprosił o konkretne fakty potwierdzające złamanie przez Rosję porozumień mińskich.

    Przedstawiciel resortu polityki zagranicznej USA Mark Toner podczas brifingu nie mógł poprzeć żadnymi faktami oskarżenia wysuniętego pod adresem Rosji o łamanie porozumień mińskich.

    Zwracając uwagę na to, że Biuro Przemysłu i Bezpieczeństwa (przy Ministerstwie Handlu USA) wpisało na „czarną listę" 29 rosyjskich kompanii, dziennikarz poprosił Tonera o wyjaśnienie, jakie konkretnie działania Rosji na Ukrainie w tej chwili są powodem dla rozszerzenia sankcji. „Mamy wiele przykładów, proszę się zwrócic z tym pytaniem do OBWE" — odpowiedział Toner, oskarżając Rosję o trwające łamanie rozejmu i brak wysiłków skierowanych na realizację porozumień mińskich.

    Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko
    © REUTERS/ Gleb Garanich
    „Ale Pan ich (dowodów — red.) nie może przytoczyć, czy tak?" — powtórzył swoje pytanie korespondent.

    „Oczywiście, że mogę. Jeśli poczeka Pan, aż do tego dojdę, to z przyjemnością przedstawię szczegóły" — powiedział rzecznik Departamentu stanu, powołując się później na istnienie jakichś zdjęć satelitarnych, na których jakoby widoczne są rosyjskie wojska i sprzęt wojskowy na terytorium wschodniej Ukrainy.

    „Ma Pan niedawne zdjęcia?" — sprecyzował dziennikarz.

    „Oczywiście, że mam. Nie mam ich ze sobą, ale my od dłuższego czasu obserwujemy działania Rosji zmierzające do destabilizacji sytuacji na wschodzie Ukrainy. W tej chwili wprowadzono tam rozejm, ale jestesmy zaniepokojeni tym, że może on zostać naruszony" — powiedział Toner.

    „Jednak do tej pory nie przedstawił Pan żadnych konkretnych przykładów łamania porozumień. Czy ma Pan jakies dowody?" — powtórnie zadał pytanie dziennikarz, podkreślając, że ostatni tydzień na wschodzie Ukrainy „był najspokojniejszym w ostatnim roku".

    Rzecznik Departamentu stanu postanowił uniknąć odpowiedzi za pomocą paru ogólników.

    Przedstawiciele Stanów Zjednoczonych juz nie po raz pierwszy przekładają na Rosję i separatystów odpowiedzialność za zaostrzenie sytuacji na wschodzie Ukrainy. Jednocześnie Moskwa niejednokrotnie powtarzała, że nie ma nic wspólnego z wydarzeniami na południowym wschodzie Ukrainy.    

    Zobacz również:

    Klimkin: Kijów zamierza zaktywizować pracę w zakresie realizacji mińskich porozumień
    Poroszenko i Tusk omówili udział UE w mińskim procesie pokojowym
    Ukraiński politolog: „Pogrzeb „Mińska-2” priorytetem dla Poroszenki
    Tagi:
    ministerstwo handlu, OBWE, Mark Toner, USA, Rosja, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz