11:22 18 Listopad 2017
Warszawa+ 3°C
Moskwa+ 3°C
Na żywo
    Mieszkańcy Ługańska głosują na wyborach szefa Ługańskiej Republiki Ludowej

    Wybory na Ukrainie: Poroszenko i Jaceniuk chcą wybierać za Donbas

    © Sputnik. Valeriy Melnikov
    Polityka
    Krótki link
    Swietłana Chołodnowa
    0 797290

    Łamiąc na każdym kroku porozumienia z Mińska, Kijów nie zrobił wyjątku dla zasad przeprowadzania wyborów w Donbasie. Nie uzgodnił niczego z DRL i ŁRL - po prostu wszystko zadecydował za nie. A teraz się dziwi.

    Poroszenko potwierdził datę przeprowadzenia wyborów do samorządu terytorialnego na Ukrainie — 25 października. Przy tym po raz kolejny dał do zrozumienia, że zamierza podejmować decyzje za całą Ukrainę, w tym także za Doniecką i Ługańską Republikę Ludową. DRL i ŁRL nie zgadzają się z „samowolą” Kijowa na ich terytorium: tam wybory zostały zaplanowane odpowiednio na 18 października i 1 listopada.

    Premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk oświadczył, że przeprowadzenie wyborów w tych republikach oznaczałoby zerwanie porozumień z Mińska. Jak on doszedł do takiego wniosku? Przecież według mińskich porozumień wybory samorządowe w Donbasie powinny odbyć się zgodnie z uzgodnionym z DRL i ŁRL prawem i po ustanowieniu w konstytucji specjalnego statusu dla pewnych obszarów w obwodach donieckim i ługańskim. I to właśnie Kijów narusza wszystko, co można, a raczej to, czego nie wolno.

    Po pierwsze, Kijów jednostronnie przyjął ustawę „O wyborach samorządowych” bez omówienia jej z południowym wschodem. Dlatego też, nawiasem mówiąc, Donbas organizuje własne wybory. Po drugie, ustawa o możliwości samodzielnego zarządzania poszczególnych regionów obwodu donieckiego i ługańskiego nie obowiązuje, Kijów zamroził ją. Po trzecie, dokument jest także całkowicie bezużyteczne — on nie przewiduje specjalnego statusu dla Donbasu, jak przyznał prezydenta Ukrainy. Po czwarte, nawet przy tej „ustawie” władze w Kijowie nie uznały za konieczną, aby negocjować ją z południowym wschodem, chociaż były zobowiązane do tego przez warunki Mińska-2. Znów naruszenia? Znów. I znów.

    Pytanie brzmi: jak Kijów może się jeszcze wymądrzać i wypominać Donbasowi naruszenia — porozumień z Mińska.

    Ukraińskie władze zdecydowały się „poprawić sytuację”: one wielkodusznie są gotowe do wznowienia obowiązywania ustawy o szczególnym statusie samorządu w Donbasie, jeśli wybory odbędą się tam na tych zasadach i w tym terminie, które określił Kijów. Tylko czy w tej kwestii potrzebna jest taka przysługa? Raczej Petro Poroszenko i Arsenij Jaceniuk nie mają złudzeń w tej kwestii.

    Zobacz również:

    Klimkin: Kijów zamierza zaktywizować pracę w zakresie realizacji mińskich porozumień
    Kommiersant: UE i USA znalazły pretekst na kolejne sankcje wobec Rosji
    Paryż popiera przyjęcie przez Radę poprawek dot. decentralizacji
    Tagi:
    wybory, Arsenij Jaceniuk, Petro Poroszenko, DRL, ŁRL, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz