17:34 23 Listopad 2017
Warszawa+ 6°C
Moskwa-4°C
Na żywo
    Logotyp BBC na budynku siedziby w Londynie

    Głównym celem propagandy BBC będzie rosyjska młodzież

    © AP Photo/ Kirsty Wigglesworth
    Polityka
    Krótki link
    1482323

    Brytyjska Korporacja Nadawcza BBC zamierza rozszerzyć nadawanie, w tym w języku rosyjskim.

    Brytyjska Korporacja Nadawcza BBC rozszerzy nadawanie, w tym w języku rosyjskim.

    Poinformował o tym dyrektor generalny Tony Hall. W szczególności zaproponowano zwiększenie „cyfrowej obecności” w Rosji i krajach byłego Związku Radzieckiego przy pomocy nowych serwisów z wykorzystaniem takich platform, jak YouTube i RuTube. Brytyjska korporacja zastanawia się również nad stworzeniem telewizji satelitarnej nadającej na Rosję.

    Plany dotyczące rozszerzenia nadawania World Service są częścią trwającej walki konkurencyjnej z takimi nadawcami, jak Al-Jazeera, China Central Television (CCTV) i RT, które, zdaniem kierownictwa BBC, produkują wysokiej jakości treści, odzwierciedlające „określony punkt widzenia na zachodzące na świcie wydarzenia”.

    Zdaniem dyrektora Instytutu Badawczego Socjologii Politycznej Wiaczesława Smirnowa, BBC zamierza skoncentrować się na młodych odbiorcach.

    — Wykorzystując antyrosyjską histerię i napięcia w Europie, BBC próbuje zagospodarować nowy zasób i poszerzyć swój informacyjny wpływ na rosyjskie audytorium.  Jeśli „sowietolodzy”, na których jeszcze od czasów antyradzieckiej propagandy nie było zapotrzebowania przez długi czas, teraz mogą wrócić na antenę i pracować. Dlatego, naturalnie, chcą takiego rozszerzenia. Co prawda teraz skoncentrują się na audytorium internetowym, czyli będą pracować z młodzieżą – powiedział Wiaczesław Smirnow.

    Jego zdaniem presja władz Wielkiej Brytanii na politykę redakcyjną RT i nowe plany BBC świadczą o tym, że brytyjska korporacja nadawcza traci punkty w walce o audytorium.

    — Audytorium RT w internecie w każdym razie jest wystarczająco duże i często materiały wykorzystuje się jako odnośniki, temat do dyskusji. Co innego, że standardowy odbiorca informacji jest przywiązany do dwóch – trzech źródeł i rzadko je porównuje. Z reguły to źródła lokalne. Ale alternatywne źródła oglądają profesjonaliści: dziennikarze, politolodzy, socjolodzy. Relacjonując i polemizując, przekazują te informacje do publicznej wiadomości znacznie częściej, niż jeśli by społeczeństwo samo je oglądało – stwierdził politolog.

    BBC ma również w planach inwestowanie w codzienny program informacyjny dla Korei Północnej, który będzie transmitowany na falach krótkich, oraz programy informacyjne dla Etiopii i Erytrei. Wiaczesław Smirnow uważa, że te plany są mało skuteczne.

    — W Korei Północnej istnieje określony problem z odbiornikami fal krótkich, i w zasadzie nadawanie na tych falach będzie skierowane na elitarną publiczność, która i tak jest lojalna wobec władz i dziesięć razy zastanowi się, czy warto włączać odbiornik. Oznacza to, że tu jest więcej zewnętrznych wskaźników: propagandziści ze wszystkich sił pokazują, że pracują i walczą, a jaka jest efektywność zainwestowanych funtów i dolarów, nikogo to nie martwi – powiedział politolog.

    Zobacz również:

    Newsweek : żeby Dudzie krowa zdechła
    Independent: opór USA wobec rosyjskiego wsparcia dla Syrii to hipokryzja
    Putin, Poroszenko, Merkel i Hollande spotkają się w Paryżu
    Tagi:
    propaganda, BBC, Korea Północna, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz