09:27 20 Styczeń 2021
Polityka
Krótki link
Fala imigracji-2015 (24)
4153
Subskrybuj nas na

„Grupa Wyszehradzka” rozpaczliwie szuka argumentów przeciwko przymusowemu przyjmowaniu imigrantów.

Czechy faktycznie oskarżyły Brukselę o zmuszanie ludzi do życia w krajach, w których oni nie chcą pozostać. Minister Spraw Wewnętrznych Republiki Czeskiej Milan Chovanec w przeddzień nadzwyczajnego posiedzenia unijnych szefów MSW powiedział, że obowiązkowe kwoty na przyjęcia uchodźców naruszają europejską „Konwencję o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności”. Czy uda się im wpłynąć na ogólną decyzję Unii Europejskiej? Nad tym tematem zastanawia się ekspert ds. integracji europejskiej z Centrum Analizy Sytuacyjnej RAN Siergiej Utkin:

— Powołania na europejską Konwencję o ochronie praw człowieka należy rozpatrywać w kontekście obecnej sytuacji. Prawa są różne. W warunkach katastrofy migracyjnej prowadzenie dyskusji o prawie do wyboru kraju pobytu jest absurdalne. Najważniejsze jest teraz zapewnienie podstawowego prawa człowieka do życia, do dachu nad głową, opieki medycznej i żywności. W dłuższej perspektywie, po wywiadach z imigrantami, stanie się jasne, kto jest uchodźcą i ucieka przed wojną, a kto szuka lepszego życia w UE. Wtedy możemy mówić o wyborze kraju.

Według eksperta „Grupy Wyszehradzkiej”, która zgodnie odrzuca obowiązkowe przyjęcia uchodźców, „Wielka Europa” może nie usłyszeć, jeśli na szczycie odbędzie się głosowanie większością kwalifikowaną.

— Ale Europejczycy bardzo niechętnie używają tego mechanizmu nie chcąc niszczyć konsensus, aby małe kraje nie czuły się pominięte w procesie podejmowania decyzji. Dlatego tak ostra opozycja Wyszehradu może odegrać ważną rolę. Tym bardziej, jeśli Węgry, Polska, Słowacja i Czechy przytoczą nie abstrakcyjne argumenty o ochronie praw i wolności, a rzeczywiste — powiedzmy brak infrastruktury do ich przyjęcia, środków na utrzymanie imigrantów itp. Krótko mówiąc, jeśli będą konkretnie oponować — znajdzie się kompromis. Jaki? Cóż, obniżą normy przyjęcia lub wyrzucą tak irytujący „Grupę Wyszehradzką” termin „obowiązkowe” kwoty. A w rezultacie nie będzie żadnych zobowiązań prawnych, ale w rzeczywistości każdy będzie musiał wykonać część prac w kwestii podziału 120 tysięcy uchodźców. Bruksela w każdym przypadku przepchnie swoją decyzję. To po prostu musi być zrobione, absolutnie nie ma czasu! W końcu co to takiego 120 tysięcy uchodźców? Nawet jeśli zbliża się kolejny milion uciekających przed wojną domową w Syrii i Iraku, gdzie działa PI. 450-milionowa Europa ich „przetrawi”, uważa Siergiej Utkin.

Tematy:
Fala imigracji-2015 (24)

Zobacz również:

Grupa Wyszechradzka: spór starej i nowej Europy trwa
Moskwa poprze brytyjski projekt rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ ws. uchodźców
Papież: „Bez Rosji obecnie nie można rozwiązać żadnego ważnego problemu międzynarodowego"
Tagi:
Grupa Wyszehradzka, uchodźcy, Unia Europejska, Bruksela, Czechy, Słowacja, Europa, Węgry, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz