18:01 21 Wrzesień 2017
Warszawa+ 12°C
Moskwa+ 15°C
Na żywo
    Prezydent Rosji Władimir Putin na spotkaniu z przedstawicielami społecznych związków narodowych Krymu

    60 minut z Putinem w przededniu szczytu ONZ

    © Sputnik. Aleksiej Nikolski
    Polityka
    Krótki link
    70. Zgromadzenie Ogólne ONZ (19)
    312323982

    W przededniu wystąpienia na 70. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ prezydent Rosji Władimir Putin udzielił wywiadu amerykańskiemu dziennikarzowi Charliemu Rose’owi dla stacji telewizyjnych CBS i PBS

    Ch. Rose: Wystąpi Pan w ONZ z mową, która jest bardzo oczekiwana. Będzie Pan przemawiał w ONZ po raz pierwszy od wielu lat. Co powie Pan Ameryce, całemu światu?

    W. Putin: Ponieważ nasz wywiad pojawi się przed moim wystąpieniem, myślę, że byłoby niewłaściwe, abym szczegółowo opowiedział o wszystkim, co zamierzam powiedzieć. Ale, ogólnie rzecz biorąc, oczywiście wspomnę o historii Organizacji Narodów Zjednoczonych. Już teraz mogę powiedzieć, że decyzja o utworzeniu ONZ została podjęta w naszym kraju, w Związku Radzieckim, na konferencji jałtańskiej. ZSRR, Rosja, jako prawny spadkobierca Związku Radzieckiego, jest krajem założycielem Organizacji Narodów Zjednoczonych i stałym członkiem Rady Bezpieczeństwa.

    Oczywiście, trzeba powiedzieć o współczesności, o tym, jak dziś wygląda sytuacja międzynarodowa, o tym, że ONZ pozostaje jedyną uniwersalną międzynarodową organizacją, która ma na celu zachowanie pokoju na świecie. W tym sensie nie ma ona sobie równych.

    Oczywiste jest również to, że ONZ musi dostosowywać się do zmieniającego się świata. Ciągle dyskutujemy na ten temat: jak powinna się zmieniać, w jakim tempie, jak jakościowo mają wyglądać te zmiany.

    Rzecz jasna, muszę powiedzieć, a nawet nie tyle muszę, co będę chciał skorzystać z tej międzynarodowej trybuny, by przedstawić rosyjską wizję współczesnych stosunków międzynarodowych oraz przyszłości tej organizacji i społeczności międzynarodowej.  

    Ch. Rose: Spodziewamy się, że będzie Pan mówił o zagrożeniu płynącym z Państwa Islamskiego i o rosyjskiej obecności w Syrii, przecież jest ona z tym związana. Jaki jest cel rosyjskiej obecności w Syrii i jaki ma on związek z walka z PI?

    W. Putin: Myślę, nie mam co do tego wątpliwości, że o problemie walki, o konieczności walki z terroryzmem będą mówić w zasadzie wszyscy występujący z trybuny Organizacji Narodów Zjednoczonych. Ja również nie uniknę tego tematu. Jest to naturalne, ponieważ jest to poważne wspólne zagrożenie dla wszystkich nas. Jest to wyzwanie dla nas wszystkich. Dziś terroryzm stanowi zagrożenie dla bardzo wielu państw na świecie. Z powodu jego przestępczej działalności cierpi bardzo dużo ludzi — setki tysięcy, miliony. I przed każdym z nas stoi zadanie połączenia wysiłków w walce z tym wspólnym złem.

    Odnośnie naszej, jak Pan powiedział, obecności w Syrii, to ma ona obecnie odzwierciedlenie w dostawach broni dla syryjskiego rządu, w szkoleniach personelu, w udzielaniu pomocy humanitarnej narodowi syryjskiemu.

    Opieramy się na Karcie Narodów Zjednoczonych, czyli na fundamentalnych zasadach współczesnego prawa międzynarodowego, zgodnie z którymi pomoc  w takiej czy innej formie, w tym wojskowa,  może i powinna być okazywana wyłącznie legalnym rządom różnych państw za ich zgodą lub na ich prośbę, lub na podstawie decyzji Rady Bezpieczeństwa ONZ.

    W tym przypadku mamy do czynienia z prośbą syryjskiego rządu o udzielenie mu pomocy wojskowo-technicznej, co robimy w ramach obowiązujących absolutnie legalnych międzynarodowych kontraktów.

    Ch. Rose: Sekretarz stanu Stanów Zjednoczonych John Kerry powiedział, że z zadowoleniem przyjął Pana wsparcie w walce z Państwem Islamskim. Inni uważają, że to samoloty wojskowe i przenośne przeciwlotnicze zestawy rakietowe, które wykorzystuje się przeciwko konwencjonalnej armii, a nie przeciwko ekstremistom.

    W. Putin: Jest tylko jedna legalna regularna armia. Armia prezydenta Syrii al-Asada. Jemu przeciwstawia się, według interpretacji niektórych naszych międzynarodowych partnerów, opozycja. Ale w rzeczywistości, w życiu, realna armia al-Asada walczy z organizacjami terrorystycznymi. Pan lepiej ode mnie wie o przesłuchaniach, które właśnie odbyły się w Senacie Stanów Zjednoczonych, gdzie, jeśli się nie mylę, wojskowi, przedstawiciele Pentagonu zdawali relację senatorom z tego, co zrobiły Stany Zjednoczone w celu przygotowania skrzydła bojowego sił opozycji. Początkowo miano wyszkolić 5-6 tysięcy bojowników, potem — 12 tysięcy. W końcu okazało się, że wyszkolono jedynie 60, a z bronią w rękach walczy jedynie 4 lub 5 ludzi. Reszta uciekła z amerykańską bronią do Państwa Islamskiego. To, po pierwsze.

    Po drugie, moim zdaniem, udzielanie wojskowego wsparcia nielegalnym strukturom nie jest zgodne z zasadami współczesnego  prawa międzynarodowego i Kartą Narodów Zjednoczonych. My wspieramy wyłącznie legalne rządowe struktury.

    Angela Merkel
    © REUTERS/ Axel Schmidt
    W związku z tym oferujemy współpracę również krajom regionu, próbujemy stworzyć pewne skoordynowane struktury. Osobiście poinformowałem o tym prezydenta Turcji, króla Jordanii, Arabię Saudyjską. Poinformowaliśmy o tym też Stany Zjednoczone Ameryki. Pan Kerry, o którym Pan wspomniał, przeprowadził wyczerpującą rozmowę na ten temat z naszym ministrem spraw zagranicznych Panem Ławrowem. Ponadto nasi wojskowi pozostają w kontakcie, omawiają między sobą ten problem. Będziemy szczęśliwi, jeśli uda się nam znaleźć jedną płaszczyznę dla wspólnych działań  przeciwko terrorystom. 

    Tematy:
    70. Zgromadzenie Ogólne ONZ (19)

    Zobacz również:

    Rosja, Syria, Irak i Iran stworzyły centrum informacyjne do walki z Państwem Islamskim
    WND: sojusznicy USA coraz częściej zwracają się ku Rosji
    Myśliwiec piątej generacji T-50 trafi na wyposażenie rosyjskich sił powietrznych w 2017r.
    Tagi:
    wywiad, Daesh (Państwo Islamskie), ONZ, John Kerry, Władimir Putin, Syria, Niemcy, USA, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz