12:01 22 Wrzesień 2017
Warszawa+ 12°C
Moskwa+ 9°C
Na żywo
    Kryzys migracyjny w UE

    Bez udziału Rosji i USA kryzys bliskowschodni nie może być rozwiązany

    © REUTERS/ Antonio Bronic
    Polityka
    Krótki link
    3310130

    Na naszej antenie wywiad przeprowadzony przez korespondenta rozgłośni Sputnik Leonida Sigana z profesorem, doktorem habilitowanym Uniwersytetu Warszawskiego panem Stanisławem Bieleniem

    -Na pierwszym planie w polityce międzynarodowej jest obecnie Zgromadzenie Ogólne NZ. W Debacie Generalnej zabiorą dziś głos prezydenci Putin i Obama. Dojdzie do ich spotkania. Czy jest szansa, że na Bliskim Wschodzie, a w szczególności w Syrii, wspólnym wysiłkiem nastąpi uspokojenie, a niebezpieczeństwo ze strony Państwa Islamskiego, grożące naszej cywilizacji, zostanie zażegnane?

    -Nie tak dawno wypowiadałem się na ten temat na forum „Interia", wskazując na drogi rozwiązania kryzysu syryjskiego, i zasugerowałem w swojej ocenie, że jedynie porozumienie między Stanami Zjednoczonymi a Rosją, ale też z udziałem innych uczestników tej gry blisko- i środkowowschodniej, przede wszystkim Turcji, Iranu i innych krajów, zwłaszcza państw zachodnioeuropejskich, że tylko ta droga pozwoli na zamknięcie tematu, który się nazywa „źródło kryzysu imigracyjnego".

    W Europie cała uwaga poszła w stronę uchodźców, imigrantów, natomiast mało kto rozważa temat źródeł, przyczyn tego zjawiska. Bez udziału dwóch stron, czyli Rosji i Stanów Zjednoczonych, trudno sobie wyobrazić, żeby zażegnać to niebezpieczeństwo i ryzyko eskalacji konfliktu, zwłaszcza ze strony Państwa Islamskiego, tego dziwnego tworu, który powstał przecież dzięki temu, że właśnie rozwalono struktury państwowe, które miały charakter dyktatorski, ale były skuteczniejsze w stabilizowaniu i zapewnianiu bezpieczeństwa regionalnego.

    -Stwierdzenie, że na linii Moskwa-Warszawa jest wysokie napięcie można już uważać za truizm. Co należy uczynić, by nasze relacje zbliżone były do normalności?

    - Ja nie jestem doradcą żadnego rządu, żadnej ze stron, w związku z tym trudno mi snuć jakieś recepty i czy sugestie pod adresem rządzących. Rzeczywiście, w stosunkach polsko-rosyjskich następuje eskalacja napięcia według jakiegoś bardzo negatywnego scenariusza, bo każdy pretekst jest dobry w tej chwili, żeby pogarszać stan stosunków wzajemnych. I co jest ciekawe, każda ze stron ma swoją jakąś wizję rozwijania tych stosunków, ale w stronę, wydaje mi się, negatywną.

    Żadna ze stron nie wykazuje takiej woli politycznej, która by doprowadziła choćby do spotkania, czy przypadkowego, czy nieprzypadkowego, czy zaaranżowanego czy nie. Zarówno dyplomacja polska jak i dyplomacja rosyjska nie wykorzystują dzisiaj rutynowych kanałów komunikowania, bo przecież, jeśli nie będą się spotykać politycy, przywódcy, a nic się takiego nie stało, aby nie mogli się spotkać. Dlatego dziwię się, że przy okazji, choćby sesji Zgromadzenia Ogólnego nie dojdzie nawet do kurtuazyjnego spotkania.

    Cieszymy się, media dzisiaj szaleją na temat ewentualnego spotkania prezydenta Dudy z prezydentem Obamą. Równie ciekawe byłoby spotkanie prezydenta Dudy z prezydentem Putinem. Tak zresztą jak były prezydent Wałęsa sugeruje, trzeba się spotkać i przede wszystkim po męsku ze sobą porozmawiać. To jest droga. Powrót do dialogu, uważam, jest podstawowym instrumentem normalizacji naszych stosunków.

    Zobacz również:

    Ambasador Niemiec w Rosji udzielił wyjaśnień odnoście broni nuklearnej USA
    Putin zaplanował spotkanie z Rouhani i Castro w ramach Zgromadzenia Ogólnego ONZ
    Tagi:
    kryzys, Uniwersytet Warszawski (UW), Rada Bezpieczeństwa ONZ, ONZ, Stanisław Bieleń, Władimir Putin, Barack Obama, Lech Wałęsa, Bliski Wschód, Syria, Rosja, Warszawa, Moskwa
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz