13:19 15 Grudzień 2017
Warszawa+ 1°C
Moskwa+ 2°C
Na żywo
    Prezydent Rosji Władimir Putin

    Putin: Rosja powinna być konkurencyjna i zdolna do obrony swoich interesów

    © Sputnik. Alexei Druzhinin
    Polityka
    Krótki link
    13442

    Finalna część wywiadu z Władimirem Putinem dla amerykańskich stacji telewizyjnych CBS i PBS.

    Ch. Rose: Kolejne pytanie odnośnie sytuacji na Ukrainie. Co jest Pan gotów zrobić w stosunku do Ukrainy?

    Prezydent Rosji Władimir Putin na spotkaniu z przedstawicielami społecznych związków narodowych Krymu
    © Sputnik. Aleksiej Nikolski
    W. Putin: Uważam, że i Rosja, i inni członkowie społeczności międzynarodowej, w tym tzw. normandzka czwórka, oczywiście, przy aktywnym udziale Stanów Zjednoczonych, wszyscy powinniśmy dążyć do całkowitego i bezwarunkowego wypełnienia tych porozumień, które zawarto w Mińsku. Należy wypełnić porozumienia mińskie.

    Co oznacza wypełnienie porozumień mińskich? Najważniejsze, co należy zrobić, aby sytuacja na Ukrainie uległa kardynalnej zmianie, to transformacja polityczna.

    Po pierwsze, trzeba wprowadzić zmiany do konstytucji, jak zostało zapisane w porozumieniach mińskich. A teraz najważniejsze: w umowach mińskich mowa jest o tym, że należy to zrobić w porozumieniu z Donieckiem i Ługańskiem. To pryncypialna kwestia. Na Ukrainie obecnie wprowadzane są zmiany do konstytucji, ale nic nie było uzgadniane z Donieckiem i Ługańskiem i nikt nawet nie zamierza z nimi niczego uzgadniać.

    Po drugie, trzeba – bezpośrednio w porozumieniach mińskich jest to zapisane – implementować już przyjętą na Ukrainie ustawę o specjalnym statusie tych terytoriów. Ustawa była przyjęta, ale jej wejście w życie opóźniono. Porozumienia mińskie nie zostały zrealizowane.

    Po trzecie, powinna być przyjęta ustawa o amnestii. Jak można prowadzić dialog z ludźmi z Donbasu, z Ługańska i Doniecka, jeśli wobec nich wszystkich prowadzone są postępowania karne? Nie została ona przyjęta.

    Jeśli jedna strona, obecne władze w Kijowie, mówi: wypełniliśmy porozumienia mińskie. Nie jest to zgodne z rzeczywistością, bo to wszystko powinno być realizowane w porozumieniu z Donieckiem i Ługańskiem. Żadnych uzgodnień nie było.

    Dlatego postulujemy o całkowite i bezwarunkowe wypełnienie porozumień mińskich przez obie strony, ale nie tak, jak interpretuje to jedna ze stron, a tak, jak zostało zapisane.

    Ch. Rose: Przejdźmy do kolejnego pytania. Kraje bałtyckie i Pańskie zamiary w stosunku do nich.

    W. Putin: Chcemy budować z nimi przyjazne, partnerskie stosunki. Tam mieszka bardzo dużo Rosjan, nawet po rozpadzie Związku Radzieckiego. Tam ogranicza się ich prawa. Wie Pan, że w wielu krajach bałtyckich wymyślono coś nowego w prawie międzynarodowym. 

    Nie-obywatelami nazywa się ludzi, którzy od dziesięcioleci mieszkają na terytoriach krajów bałtyckich. Są oni pozbawieni wielu praw politycznych. I wszyscy o tym milczą, jak gdyby tak powinno być.

    Odnośnie więzi gospodarczych, to mamy stabilne, bardzo rozgałęzione kontakty z tymi krajami. Ale mnie mino wszystko pewne rzeczy, delikatnie mówiąc, peszą.

    Wszyscy poniekąd mówią o zbliżeniu Rosji, Unii Europejskiej. Co dzieje się w praktyce? Z całego systemu zaopatrzenia energetycznego byłego Związku Radzieckiego planuje się wyodrębnić kraje bałtyckie i włączyć je do systemu europejskiego. Dla nas oznacza to, że między niektórymi obszarami Federacji Rosyjskiej powstaną strefy, gdzie nie będzie linii energetycznych, bo wcześniej przebiegały one po okręgu przez kraje bałtyckie. Teraz będziemy musieli od nowa, wydając miliardy dolarów, budować ten system, podobnie jak nasi europejscy partnerzy będą musieli wyłożyć miliardy dolarów, by włączyć kraje bałtyckie w swój system energetyczny.

    Po co to wszystko? Tak się dzieje w wielu obszarach: mówią jedno, a robią coś innego.

    Dlatego jestem głęboko przekonany: powinniśmy uwolnić się od fobii przeszłości, patrzeć w przyszłość i, opierając się na prawie międzynarodowym, budować dobrosąsiedzkie i równoprawne relacje.

    Ch. Rose: I, oczywiście, powinniśmy znieść sankcje.

    W. Putin: Jeśli ktoś lubi pracować z wykorzystaniem sankcji, proszę bardzo, można. Ale to jest tymczasowe. To, po pierwsze, jest sprzeczne z prawem międzynarodowym. Po drugie, proszę powiedzieć, gdzie polityka sankcji przyniosła rezultaty? Nigdzie, bo wobec takiego państwa, jak Rosja, raczej jest to mało prawdopodobne.

    Ch. Rose: Czy Rosja poradzi sobie z sankcjami?

    W. Putin: To jest oczywiste. Nie ma co do tego wątpliwości. Nie ma nad czym dyskutować. Jest tutaj nawet pewien plus. Polega on na tym, że wiele rzeczy – dotyczy to szczególnie zaawansowanych technologii – wcześniej woleliśmy kupować za petrodolary.

    Dziś, ponieważ sankcje zostały wprowadzone, albo nie możemy kupować, albo obawiamy się, że coś stanie się dla nas niedostępne. Byliśmy zmuszeni wdrożyć całe programy rozwoju swojej własnej wysokotechnologicznej gospodarki, przemysłu, produkcji i nauki.

    Faktycznie to to, co i tak powinniśmy zrobić, ale to było trudne, bo nasze wewnętrzne rynki były nasycone zagranicznymi wyrobami. W ramach WTO trudno było wesprzeć naszych producentów. A teraz, kiedy wprowadzono sankcje i nasi partnerzy dobrowolnie odeszli z naszego rynku, daje to nam szansę rozwoju.

    Ch. Rose: Chciałbym zadać Panu jeszcze kilka pytań. Był Pan prezydentem, premierem, znowu prezydentem. Jak długo zamierza Pan pozostać u władzy? I co chciałby Pan pozostawić po sobie? To pierwsze pytanie.

    W. Putin: Jak długo to zależy od dwóch rzeczy. Po pierwsze, bez wątpienia są zasady przewidziane w konstytucji. One na pewno nie będą przeze mnie naruszone. 

    Ch. Rose: A jaką chciałby Pan pozostawić po sobie Rosję?

    W. Putin: Rosja powinna być skuteczna, konkurencyjna, o stabilnej gospodarce, z rozwiniętym systemem społecznym i politycznym, elastycznie reagująca na zmiany wewnątrz kraju i wokół niego.

    Ch. Rose: Powinna ona odgrywać główną rolę na świecie?

    W. Putin: Powinna być konkurencyjna, jak już powiedziałem, zdolna do obrony swoich interesów i wpływania na te procesy, które są dla niej istotne.

    Ch. Rose: Wielu twierdzi, że Pan jest wszechmogącym człowiekiem, że może Pan dostać wszystko, co chce. Czego Pan chce? Proszę powiedzieć Ameryce i światu, czego chce Władimir Putin.

    W. Putin: Chcę by Rosja była taka, jak ją opisałem. To najważniejsze moje życzenie. I żeby ludzie tutaj byli szczęśliwi, a nasi partnerzy na całym świecie chcieli i starali się rozwijać stosunki z Rosją.

    Ch. Rose: Dziękuję.

    W. Putin: Dziękują.

    Zobacz również:

    Andrzej Duda w ONZ: pokój nie jest dany raz na zawsze
    Obama: USA bez wahania użyją siły w celu obrony siebie i sojuszników
    Ban Ki-moon: w XXI wieku nie powinniśmy budować murów
    Tagi:
    sankcje, Władimir Putin, kraje bałtyckie, Donbas, USA, Rosja, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz