21:04 22 Październik 2017
Warszawa+ 8°C
Moskwa+ 1°C
Na żywo
    Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg i premier Czarnogóry Milo Djukanovic

    Wstęp do wizyty sekretarza generalnego NATO Stoltenberga

    © AFP 2017/ Savo Prelevic
    Polityka
    Krótki link
    3431115

    Dzisiaj sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg odwiedzi Czarnogórę. Czarnogóra spodziewa się po NATO zaproszenia do organizacji do końca bieżącego roku. W celu uzyskania takiego zaproszenia władze kraju rozpoczęły aktywną pracę dyplomatyczną i realizują intensywną kampanię w celu wzmocnienia w kraju poparcia dla członkostwa w NATO.

    Jednak przeprowadzone do tej pory badania socjologiczne pokazują, że wejście do NATO popiera mniej niż połowa mieszkańców Czarnogóry. 

    W swoim artykule publicysta Marco Milacić dla Sputnik Serbia zastanawia się nad „praniem mózgu" w Czarnogórze. 

    Według dziennikarza, w miarę rozwoju kampanii rządowej na rzecz wejścia do NATO i zbliżenia się grudnia, gdy spodziewane jest zaproszenie kraju do sojuszu, ambasadorzy państw członkowskich NATO coraz otwarciej wyrażają swoje stanowisko, ingerując w sprawy wewnętrzne Czarnogóry. 

    Podobne oświadczenia stały się już codziennością niezależnie od tego, czy są składane na zorganizowanych przez rząd dyskusjach (opinii przeciwko NATO tam zresztą nie słychać) czy też brzmią w wywiadach lub rubrykach autorskich. Jednym z głównych propagandystów jest przedstawiciel Węgier Kristijan Poša. Nie ma w tym nic dziwnego, ponieważ jest głównym pośrednikiem między rządem Czarnogóry i NATO. Natomiast ambasador Chorwacji Ivana Sutlic-Peric mówi wprost, bez dyplomatycznej powściągliwości: „Praca każdego z Państwa zostanie wynagrodzona, gdy Czarnogóra po wejściu do NATO zapewni stabilność nie tylko sobie, lecz również potencjalnym inwestorom". Podobnych przykładów jest wiele.

    Tymczasem deputowany koalicji Demos Zoran Miljanic, który wcześniej należał do opowiadającej się za wejściem do NATO partii Pozytywna Czarnogóra, twierdzi, żeCzarnogóra jest suwerennym państwem. Oznacza to, że wszystkie decyzje powinna podejmować niezależnie od czyjeś opinii. 

    „Wszelka ingerencja w sprawy wewnętrzne Czarnogóry od zewnątrz, nawet jeśli chodzi o ambasadorów innych państw, jest niedopuszczalna. Jeśli obecnie w ten sposób lobbuje się NATO, to jutro w ten sam sposób może być lobbowane coś innego. Dodam, że nie zauważyłem podobnego zainteresowania zagranicznych ambasadorów w tym, co dotyczy korupcji i ugrupowań przestępczych, bliskich partii rządzącej. Tylko sami obywatele Czarnogóry mogą podejmować decyzje w sprawie takich kwestii polityki zagranicznych, jak integracja z NATO. Należy to robić w drodze jak najbardziej demokratycznej, czyli poprzez przeprowadzenie referendum".

    Z kolei przewodniczący ruchu O Neutralność Czarnogóry (Movement for Neutrality of Montenegro), profesor Filip Kovacevic powiedział w wywiadzie dla Sputnik Serbia:

    „Należy rozwijać politykę współpracy zarówno z Zachodem, jak i Wschodem. Czarnogóra stanowi most między tymi dwoma blokami geopolitycznymi i kulturalnymi, które dzielą niestety zasadnicze sprzeczności. Czarnogóra powinna wnieść własny wkład w nawiązanie zaufania i pogodzenie między Zachodem i Wschodem. Rozwój tych sprzeczności doprowadzi do katastrofalnych dla Europy skutków". 

    Zobacz również:

    Czarnogóra: droga do NATO jest coraz krótsza
    Kolejnym członkiem paktu zostanie Czarnogóra
    Czarnogóra może zostać członkiem NATO
    Tagi:
    NATO, Unia Europejska, Jens Stoltenberg, Czarnogóra, Europa
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz