21:33 16 Sierpień 2017
Warszawa+ 24°C
Moskwa+ 17°C
Na żywo
    Niemcy protestują w Berlinie przeciwko zawarciu TTIP

    Co myślą Niemcy o Rosji i co mają do tego USA

    © REUTERS/ Fabrizio Bensch
    Polityka
    Krótki link
    51128752

    Niemcy znów będą walczyć z Rosją, lecz tym razem pod cudzym dowództwem. Taka niepokojąca prognoza może w pełni wcielić się w życie, jeśli Niemcy nie zaczną sprzeciwiać się strategii USA - uważa Christoph Hörstel, publicysta i konsultant rządowy.

    Jest również autorem petycji przeciwko obecności wojsk angielsko-amerykańskich w Niemczech. Jego inicjatywę poparło już w internecie ponad 40 tys. niemieckich obywateli. 

    Christoph Hörstel jest przekonany, że z czasem sygnatariuszy może być o wiele więcej. W ubiegłym roku w Niemczech zostało przeprowadzone badanie opinii publicznej, które pokazało, że obecność wojskową Amerykanów popiera tylko 16% ludności, a prawie połowa jest kategorycznie przeciwna. Obecnie w kraju znajduje się kilkadziesiąt baz, 24 tys. amerykańskich i 13 tys. brytyjskich żołnierzy. Przy czym na początku roku USA poinformowały o redukcji swojej obecności w Europie z powodu braku pieniędzy. Po głębszym zastanowieniu się staje się jasne, że jeśli kraj ma powody do obaw, to zagraniczni żołnierze tu nie pomogą — uważa Hörstel. Raczej odwrotnie.

    Hörstel jest przekonany, że amerykańska strategia dąży do konfliktu z Rosją, USA robią wszystko, aby jak najszybciej rozpętać wojnę z Rosją.

    Obawy niemieckich obywateli rosną z dnia na dzień, ponieważ ludzie uważnie obserwują politykę USA. Co widzą? Wsparcie PI, dążenie do rozpętania konfliktu w Europie, mówię teraz o konflikcie z Rosją. Nikt jednak nie chce tego konfliktu, wszystkim zależy na życzliwych stosunkach. Poza tym USA narzucają nam takie umowy, jak TTIP i CETA, sprzeczne z normami prawa, rozmowy w ich sprawie prowadzone są w tajemnicy przed społeczeństwem. Wszystkie wymienione powyżej strategie naprowadzają na myśl, że USA wywierają presję na niemiecki rząd i Europę w ogólnym zarysie. Dlatego właśnie opracowałem tę petycję, na swojej stronie na Facebooku wzywam do wycofania amerykańskich i brytyjskich wojsk z Niemiec, ponieważ ich obecność w naszym kraju jest niedopuszczalna. Petycja ma duże znaczenie jeszcze dlatego, że sama z siebie stanowi wyraz opinii ludności. 

    Zresztą, niezwłocznego realnego efektu od swojej petycji jej autor się nie spodziewa. Jest przekonany, że rządy — niemiecki, ani tym bardziej amerykański — nie słuchają głosu społeczeństwa. Zdaniem Hörstela, w tym co się dzieje są zainteresowane potężne siły zakulisowe, w tym światowa „mafia finansowa", dla której konflikty zawsze są świetną okazją do zarobienia. 

    „Niemcy coraz wyraźniej uświadamiają sobie, że Niemcy tracą niezależność i suwerenność. Nasze media nastawiają ludność przeciwko Rosji, tak jakby były sponsorowane przez Waszyngton. Jednak Niemcy już nie wierzą w te bzdury i nie chcą ich czytać. W Niemczech nakreślane są zmiany kulturalno-polityczne, niezadowolenie z rządu rośnie, cieszę się z tego. Nie chcemy więcej tolerować zaangażowanej polityki wobec Rosji. Rosja na to nie zasłużyła, tak samo jak Europa" — uważa Christoph Hörstel.

    Termin głosowania w sprawie petycji upływa pod koniec roku. Najprawdopodobniej ta jedynie inicjatywa niczego nie zmieni. A jednak kropla drąży skałę…

    Zobacz również:

    USA, Wielka Brytania i Niemcy pokłóciły się z powodu krajów bałtyckich
    Niemcy zmieniają stosunek do migrantów
    Niemcy uzewnętrznili się przed fałszywym Hitlerem
    Tagi:
    sondaż, USA, Rosja, Niemcy
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz