19:21 22 Październik 2017
Warszawa+ 8°C
Moskwa+ 0°C
Na żywo
    Prezydent Ukrainy Piotr Poroszenko i prezydent Polski Bronisław Komorowski podczas posiedzenia Rady Najwyższej Ukrainy

    Ukraina – Polska: romantyczne marzenia nie ziściły się?

    © Sputnik. Nikolaj Łazarenko
    Polityka
    Krótki link
    Leonid Sigan
    303381717

    O przyszłości stosunków polsko-ukraińskich po wyborach parlamentarnych w Polsce korespondent radia Sputnik Leonid Sigan rozmawiał z posłem na Sejm Markiem Poznańskim.

    Dziś w Kijowie ukazał się świeży numer wydania „Europejska Prawda". A w nim opublikowany jest artykuł Aldony Getmańczuk z Instytutu Światowej Polityki. Autorka wyraża obawy, że po wyborach, niezależnie od ich wyniku, stosunki ukraińsko-polskie ulegną zmianie — może będą nie gorsze, lecz inne. Czy podziela Pan ten pogląd autorki?

    — To jest do przewidzenia i zależy od rozkładu sił. Jeśli wygra PiS, to jest tylko kwestia, jaką przewagą głosów, czy będzie rządzić samodzielnie, czy będzie miała koalicjanta, czy będzie rząd mniejszościowy w postaci Platformy Obywatelskiej. To są trzy możliwe scenariusze wyników wyborów. Niewątpliwie działania sprzed kilkunastu lat, sprzed kilku lat Prawa i Sprawiedliwości utkwiły w pamięci nie tylko obywatelom Polski, ale także obywatelom Ukrainy, Rosji, czy Niemiec. Uwzględniając takie uprawianie polityki machania szabelką przez Jarosława Kaczyńskiego, myślę, że te obawy są zasadne. Pamiętając właśnie politykę PiS-u. Nawet w chwili obecnej widać to, jeśli patrzeć na działania pana prezydenta, który miał być prezydentem ponadpartyjnym, a jest prezydentem znacznej części Prawa i Sprawiedliwości.

    Moskwa, korek
    © Sputnik. Ruslan Kriwobok
    Posiadanie przez Prawo i Sprawiedliwość władzy w postaci prezydenta i w postaci parlamentu nie wróży niczego dobrego. Jarosław Kaczyński jako osoba, która straciła brata, nie ma rodziny, nie ma nic do stracenia, będzie chciał się skupić na rozliczaniu politycznym swojej konkurencji politycznej, swoich niepowodzeń przez ostatnie lata w wielu wyborach. Tego się najbardziej obawiam, że nawet, jeśli premierem będzie pani Beata Szydło, przy ewentualnej wygranej PiS-u, to ona nie będzie premierem samodzielnym, jak podobnie niesamodzielnym jest prezydent, który jeździ na spotkania o drugiej w nocy do prezesa Kaczyńskiego.

    - Pani Aldona Getmańczuk ubolewa, że zbyt wcześnie Ukraińcy zaprzestali zastanawiać się nad ukraińsko-polskimi stosunkami, lecz romantycznie marzyli o „wiecznej przyjaźni". Według autorki okres romantycznych marzeń minął, o czym przekonała się po rozmowach z warszawskimi politykami i dyplomatami. Według Getmańczuk regres w stosunkach już nastąpił. Jeśli tak, to jak Pan w ogóle widzi przyszłość ukraińsko-polskich stosunków?

    - Ja uważam, że Polacy i Ukraińcy powinni skupić się, raczej, na relacjach gospodarczych, oczywiście pamiętając w dalszym ciągu kwestie historyczne, które nas dzielą, i które tak naprawdę do końca nie zostały wyjaśnione. Tutaj odwołuję się do rzezi wołyńskiej. Jesteśmy na siebie skazani pod względem geopolitycznym, jesteśmy sąsiadami. Wielu Ukraińców w Polsce pracuje, wielu tu mieszka i planuje związać swoją przyszłość z Polską, znam takie osoby.

    Teraz nawet w kampanii wyborczej spotykałem Ukraińców, którzy studiują w Polsce i podoba im się standard życia w Polsce, mentalność, nawet podejście do polityki w porównaniu do tego, co jest na Ukrainie. Jeśli Ukraińcy sami nie zrozumieją tego, że najważniejsza w relacjach jest uczciwość historyczna, gospodarcza, handlowa, to niczego dobrego relacje te nie wróżą. Współpraca ponad podziałami jest wskazana. A jak będzie? Wiadomo, jest to uzależnione od jednej i drugiej strony, która będzie rządzić w danym kraju. Relacje polityczne to jedna kwestia, a relacje społeczne, międzykulturowe między sąsiadami między zwykłymi ludźmi, to jest inna sprawa.    

    Zobacz również:

    Polska sabotuje projekt Rail Baltica
    Polska i Bułgaria podpisały umowę na serwisowanie samolotów MiG-29
    Starcie polskich i hiszpańskich kiboli!
    Tagi:
    Prawo i Sprawiedliwość, Jarosław Kaczyński, Beata Szydło, Niemcy, Rosja, Ukraina, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz