22:14 17 Październik 2017
Warszawa+ 15°C
Moskwa+ 7°C
Na żywo
    Okręt Floty Północnej Piotr Wielki

    Amerykański admirał apeluje do NATO o zmianę strategii morskiej wobec Rosji

    © Sputnik. Vitaliy Ankov
    Polityka
    Krótki link
    151815564

    Amerykański admirał John Richardson, który niedawno objął stanowisko szefa operacji morskich, uważa, że z powodu rosyjskiego „zagrożenia” i ze względu na podniesienie poziomu wyszkolenia rosyjskiej marynarki wojennej strategia morska NATO prawdopodobnie zdezaktualizowała się.

    Zwiększenie aktywności rosyjskiej floty i „inne zagrożenia” stanowią powód do rewizji strategii morskiej NATO – stwierdził amerykański admirał John Richardson, który niedawno objął stanowisko szefa sztabu marynarki wojennej Stanów Zjednoczonych.

    Przemawiając przed wyższa kardą oficerską marynarki wojennej w Wenecji, Richardson oświadczył, że Rosja zademonstrowała wysoki poziom wyszkolenia w zarządzaniu swoimi okrętami oraz „chęć uciekania się do metod przymusu militarnego”.

    — Ich aktywność wojskowa wzrosła do poziomu, którego nie obserwowaliśmy od ponad dziesięciu lat. Wzrasta poziom ich przygotowania – oświadczył amerykański admirał.

    — Wiele zmieniło się w związku w rosyjskim zagrożeniem, problemami migracyjnymi, rozwojem systemów informacyjnych. Dlatego nadszedł czas rewizji strategii morskiej NATO i zrozumienia, czy jest ona odpowiednia na tle złożonych problemów, z którymi mamy do czynienia – ocenił Richardson.

    Jego zdaniem, NATO i UE powinny wzmocnić koordynację swoich działań, by „bardziej skutecznie” wykorzystać możliwości swoich marynarek wojennych. Pakt Północnoatlantycki i Unia Europejska wcześniej już koordynowały swoje działania na określonym poziomie, ale, zdaniem wielu europejskich dyplomatów, z powodu rozbieżności natury politycznej nie udało się nawiązać ścisłej współpracy.

    Amerykański admirał stwierdził, że regionalne floty powinny „przekonać się”, że ich okręty używane są podczas najbardziej odpowiednich dla nich misji, a także czy dany okręt wykonuje kilka zadań jednocześnie. Na przykład, okręt śledzący nielegalnych imigrantów może od razu raportować o rosyjskiej obecności na Morzu Śródziemnym.

    Richardson uważa, że inaczej ani problem migrantów, ani kwestia „powstrzymywania Rosji” nie zostaną skutecznie rozwiązane.

    „The Wall Street Journal” przypomina, że Rosja wprowadziła zmiany do swojej doktryny morskiej latem ubiegłego roku. Natomiast NATO nie zrobiło tego od 2011 roku. Amerykańscy generałowie i przedstawiciele sojuszu wielokrotnie nazywali Rosję zagrożeniem. Niedawno z podobnym oświadczeniem wystąpiła sekretarz do spraw lotnictwa w Pentagonie Deborah Lee James. Natomiast Moskwa wielokrotnie podkreślała, że jej działania są reakcją na zagrożenie ze strony NATO i USA.

    Władimir Putin na posiedzeniu plenarnym międzynarodowego klubu dyskusyjnego Wałdaj oświadczył, że rozszerzenie NATO i działania Stanów Zjednoczonych w zakresie obrony przeciwrakietowej budzą „uzasadnione obawy” Rosji.

    Zobacz również:

    „Polski kalifat” grozi polskim i amerykańskim żołnierzom
    Economist: USA obawiają się, że Rosja przywróci wpływy w Iraku
    Na Litwie odwołano koncert Chóru Aleksandrowa
    Tagi:
    marynarka wojenna, NATO, USA, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz