23:50 19 Październik 2017
Warszawa+ 13°C
Moskwa+ 6°C
Na żywo
    Były premier Wielkiej Brytanii Tony Blair

    Tony Blair przyznał odpowiedzialność Zachodu za kryzys na Bliskim Wschodzie

    © AFP 2017/ JACK TAYLOR
    Polityka
    Krótki link
    131839866

    Uwagę społeczności międzynarodowej przyciągnęło oświadczenie na temat początku globalnego kryzysu migracji wypowiedziane przez byłego szefa brytyjskiego rządu. Tony Blair publicznie przyznał, że to właśnie operacja wojskowa Zachodu w Iraku była punktem wyjścia do utworzenia PI i rozprzestrzenienia się terroryzmu w regionie.

    Na tę wypowiedź Tony'ego Blaira, byłego premiera Wielkiej Brytanii, oczekiwano prawie 12 lat od chwili, gdy kierowana przez Waszyngton i Londyn koalicja wtargnęła do Iraku pod pretekstem, że kraj ten zagraża cywilizowanemu światu bronią masowego rażenia. Jak się później okazało Bagdad nie posiadał tego typu arsenału.

    — Przepraszam za to, że nasze dane wywiadowcze były błędne. Przepraszam również za niektóre błędy w planowaniu operacji, a zwłaszcza za to, że wtedy nie rozumieliśmy, czym skończy się obalenie reżimu Saddama Husajna", — powiedział Blair w wywiadzie dla CNN.

    Dla Irakijczyków jest to spóźnione przyznanie. Blair przeprosił w swoim stylu: uznając „pewne" błędy on jednocześnie powiedział, że Saddam Husajn musiał zostać obalony w jakikolwiek sposób. Wynikiem operacji wojskowej była śmierć około pół miliona irackich cywilów podczas inwazji, i później w wyniku niekończących się ataków terrorystycznych i wojny domowej. W rzeczywistości Irak przestał istnieć jako jednolite państwo. Kraj został zniszczony, panuje w nim chaos, niektóre terytoria przekształciły się w bazę dla terrorystów, którzy są teraz zagrożeniem dla całego regionu.

    Blair tylko częściowo przyznał, że pojawienie się tak zwanego Państwa Islamskiego jest bezpośrednią konsekwencją interwencji wojskowej w Iraku, i że do powstania PI przyczyniły się wydarzenia „arabskiej wiosny". To ciekawe, co pchnęło Blaira do przyznania winy na żywo w amerykańskiej telewizji? Przecież przez te wszystkie lata były szef brytyjskiego gabinetu wielokrotnie podkreślał, że nie ma za co przepraszać.

    Blair sam nie uważa siebie za zbrodniarza wojennego. „Jedynie historia mnie osądzi", — powiedział dziennikarzom CNN. Ale w Wielkiej Brytanii wiele osób uważa, że powinien go osądzić brytyjski sąd. I to osądzić natychmiast. Zarówno za śmierć irackich cywilów, jak i straty wojenne Wielkiej Brytanii.

    Krewni zabitych w Iraku żołnierzy i oficerów są oburzeni, że utworzona sześć lat temu specjalna komisja parlamentarna nadal nie może odpowiedzieć na pytanie: czy Wielkiej Brytanii potrzebna była ta wojna? A władze sztucznie opóźniają dochodzenie.

    — Nie spoczniemy, dopóki nie otrzymamy odpowiedzi. Jesteśmy gotowi drogą sądową uzyskać szybszą publikację wyników prac komisji", — mówi Reg Keys, ojciec zmarłego brytyjskiego żołnierza.

    Wielka Brytania, a konkretniej obecne przywództwo, odpowiedzialna jest nie tylko za cierpienia narodu irackiego, ale także za chaos, który powstał w Libii po odsunięciu od władzy i zamordowaniu przywódcy kraju Muammara Kadafiego.

    Imigranci niedaleko wybrzeża Libii
    © REUTERS/ Darrin Zammit Lupi
    Widząc czym zakończył się libijski eksperyment brytyjski parlament dwa lata temu nie pozwolił Davidowi Cameronowi na użycie samolotów przeciwko syryjskiej armii. Ale parlamentarzyści również nie są gotowi do dania zielonego światła dla bombardowania pozycji PI. A także wydaje się, że brytyjski premier w najbliższej przyszłości nie zamierza ich o to prosić.

    Zobacz również:

    Economist: USA obawiają się, że Rosja przywróci wpływy w Iraku
    Media: Bush i Blair nie wierzyli w bajkę o broni masowego rażenia w Iraku
    Tagi:
    wojna, Tony Blair, Bliski Wschód, Irak, USA, Wielka Brytania
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz