20:01 20 Październik 2017
Warszawa+ 13°C
Moskwa+ 5°C
Na żywo
    Ambasador Wielkiej Brytanii w FR w latach 2004-2008 Tony Brenton

    Były ambasador Wielkiej Brytanii w Rosji: antyrosyjskie sankcje nie działają

    © Zdjęcie: Alexander Plyushchev
    Polityka
    Krótki link
    6766262

    Sankcje to „zgubna polityka”, one nigdy nie działały w stosunku do Rosji i nie działają teraz, oświadczył były ambasador Wielkiej Brytanii w Rosji Tony Brenton.

    Wyraził on nadzieję, że w przyszłym roku zacznie się ich stopniowe wycofywanie i wezwał brytyjskie władze do przezwyciężenia podejrzliwości i nawiązania dialogu z Rosją, w tym w kwestii Syrii.

    „W pewnym stopniu współczuję mu (ambasadorowi FR w Londynie Aleksandrowi Jakowienko — red.), ponieważ będąc brytyjskim ambasadorem w Moskwie ja również doświadczyłem na sobie dość chłodny stosunek rosyjskich władz”, — powiedział dyplomata komentując w wywiadzie dla BBC artykuł Jakowienko w Times. Ambasador Rosji w wywiadzie dla gazety powiedział, że strona brytyjska zainicjowała praktycznie całkowite zawieszenie dialogu politycznego z Rosją na tle aktywnego stanowiska Moskwy w sprawie sytuacji w Syrii i na Ukrainie.

    Według Brentona „obie strony działają trochę głupio, ponieważ dla rządów ważne jest, aby utrzymywać dialog w czasie, gdy stosunki między oboma krajami przeżywają nie najlepsze czasy”.

    „Musimy zacząć od małych kroków — na przykład odnowić kontakt z rosyjską ambasadą w Londynie”, — podkreślił.

    „Sankcje zawsze były zgubną polityką. Nigdy nie działały w stosunku do Rosji i nie działają także teraz”, — powiedział dodając jednak, że „była to polityczna konieczność”.

    „Zakładając, że polityczne rozwiązanie kryzysu ukraińskiego staje się coraz bardziej realne (działania militarne tam w zasadzie ustały, a zatem osiągnięto postęp w realizacji porozumień z Minska), UE rozważy kwestię sankcje wobec Moskwy w przyszłym roku i mam nadzieję, że w tym czasie zaczniemy ich stopniowe wycofywanie”, — powiedział.

    Według dyplomaty sankcje są „głównym ograniczeniem” w dialogu między dwoma krajami. „Ale my w Wielkiej Brytanii trzymamy się bardziej realistycznego podejścia niż reszta: narzucamy reguły gry w dość agresywny sposób”, — przyznał Brenton. „Dobrze wiem, że w ubiegłym roku brytyjskim firmom polecono, aby nie jechały do Petersburga na Forum Ekonomiczne”, — powiedział. „Od tego czasu stanowisko lekko zmieniło się”, — dodał dyplomata.

    Wezwał on do przywrócenia stosunków handlowych i gospodarczych. „Te ostre środki są szkodliwe”, — przekonuje Brenton.

    Brytyjski rząd o krok z tyłu

    „Brytyjski rząd w tej chwili jest o krok z tyłu w sprawach odnoszących się do Rosji. Podczas gdy nie chcemy rozmawiać z Moskwą o Ukrainie, Francuzi i Niemcy przejęli inicjatywę i stali się pośrednikami w rozmowach w Mińsku i, miejmy nadzieję, porozumienia z Mińska doprowadzą do końca kryzysu”, — powiedział dyplomata.

    Co do Syrii, podkreślił, „to sekretarz stanu USA w zeszłym tygodniu spotkał się w Wiedniu z ministrem spraw zagranicznych Rosji, oznacza to, że trwa proces, z którym my, Brytyjczycy, znów nie mamy związku”. „Jeśli chcemy odgrywać jakąś rolę w rozwiązywaniu tych problemów, konieczne jest wznowienie dialogu z Rosjanami”, — wezwał.

    „W kwestii Syrii — zaznaczył Brenton — ironią jest to, że jeszcze przed działaniami wojskowymi Rosji w Syrii stopniowo zaczęliśmy zmieniać naszą pozycję wobec Baszara al-Asada: jeśli wcześniej zażądaliśmy jego natychmiastowej dymisji, to później zgodziliśmy się co do tego, że może on pozostać u władzy w okresie przejściowym, aby prowadzić dyskusję na temat tego przejścia”.

    Według niego kraj był wstrząśnięty szybkością i skutecznością rosyjskiej kampanii wojskowej w Syrii.

    „Jednak fundamentalną rzeczywistością jest to, że mamy wspólne podejście do rozwiązywania syryjskiego problemu. Zarówno my, jak i Rosjanie chcemy jednego — zapobiec upadkowi Syrii i transformacji jej w islamski chaos”, — powiedział. „Opierając się na tym, jak mi się wydaje, Aleksander Jakowienko miał absolutną rację mówiąc, że powinniśmy kontynuować dialog”, — dodał dyplomata.

    Problem al-Asada, jak powiedział, „jest w pełni do rozwiązania — on bierze udział w procesie przejściowym, a następnie opuszcza scenę, to zadowoliłoby zarówno nas, jak i Rosjan”.

    „Jeśli uda nam się przezwyciężyć naszą podejrzliwość w stosunku do Rosji — co jeszcze można sobie wyobrazić — mamy o czym rozmawiać. I musimy kontynuować ten dialog”, — powiedział Brenton.

    Zobacz również:

    Wielka Brytania zdementowała doniesienia mediów o atakowaniu rosyjskich samolotów w Syrii
    Media: Bush i Blair nie wierzyli w bajkę o broni masowego rażenia w Iraku
    Hammond: Wielka Brytania może elastycznie podejść do sposobu odejścia al-Asada
    Tagi:
    Syria, Wielka Brytania, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz